Bond będzie kobietą?

Po zdecydowanym odrzuceniu propozycji wytwórni MGM przez Daniela Craiga, ruszyła giełda nazwisk. Niespodziewanie, na czoło wysunęła się... Gillian Anderson.

Po zdecydowanym odrzuceniu propozycji wytwórni MGM przez Daniela Craiga, ruszyła giełda nazwisk. Niespodziewanie, na czoło wysunęła się… Gillian Anderson. Czy nowy James bond będzie kobietą?

Pierwszy blondwłosy Bond już dawno wyrażał się niechętnie co do kontynuacji swojej przygody z rolą najsłynniejszego agenta Jej Królewskiej Mości. Po ukończeniu zdjęć do ostatniej części kinowego serialu Craig narzekał na scenariusz, bezpieczeństwo na planie i współpracę z ekipą. Był pewny że to już koniec, tymczasem okazało się, że MGM zaproponowało mu… 68 milionów (!) funtów za kolejne dwa filmy. Nic dziwnego, części kultowej serii z jeDaniel Craig jako James Bond.go udziałem zarobiły aż 2 miliardy funtów. Gdy Craig oficjalnie zrezygnował ruszyło typowanie jego następcy. Najbardziej prawdopodobnym kandydatem okazał się Tom Hiddleston, aktor znany między innymi z filmu Thor. Prowadzi w typowaniach bukmacherów zwłaszcza po tym jak widziano go w towarzystwie reżysera ostatnich filmów o Bondzie Sama Mendesa oraz producentki Barbary Broccoli. Oprócz niego typuje się również Toma Hardy’ego, Aidana Turnera i Irdisa Elbę, którego wybór byłby co najmniej tak samo szokujący jak blondwłosego Craiga, bowiem Elba jest czarnoskóry.

Najciekawsze jednak przyszło z Twittera, na którym Gillian Anderson znana wszem i wobec z roli agentki Scully serialu „Z archiwum X” wrzuciła pewne zdjęcie. Jest to plakat filmowy kolejnej części Bonda z nią w roli głównej. Anderson skomentowała to: „Nazywam się Bond. Jane Bond. Dziękuję za wszystkie głosy! Nie wiem, kto jest autorem tego plakatu, ale jest świetny!” W internecie zawrzało. Zrobiony dla żartu plakat okazał się strzałem w dziesiątkę i coraz większa ilość fanów Bonda zaczęła się domagać obsadzenia w tej roli 47-letniej Amerykanki. Cały ta wrzawa jednak wydaje się próżna, już zmiana w cyklu jaką wprowadzili Sam Mendes i stojący po drugiej stronie kamery Craig była komentowana jako zbyt drastyczna. Z perspektywy czasu wydaje się jednak, że Craig jest jednym z najlepszych Bondów w historii. Czy kinomaniacy są jednak gotowi aż na tak wielką zmianę? Szczerze wątpimy, choć trzeba przyznać, że byłoby ciekawie.

A co na to Tom Hiddleston?

Autor artykułu
More from Piotr Skowron

Orlen Drive – stacja w pełni samoobsługowa

Orlen uruchomił nowy typ stacji paliw – na Orlen Drive załatwimy wszystko...
Czytaj wiecej