Obce cywilizacje? W naszej galaktyce może ich być ponad trzydzieści

Fot. Gerd Altmann/Pixabay
Fot. Gerd Altmann/Pixabay
36 – tyle zdaniem Toma Westby'ego i Christophera Conselice'a powinno być w naszej galaktyce technicznie zaawansowanych cywilizacji. Nie po raz pierwszy obliczenia astrofizyków z Uniwersytetu w Nottingham zaskakują, choć w gruncie rzeczy nie jest to jakaś astronomiczna liczba.

Jedno z najważniejszych i najczęściej zadawanych pytań zarówno w fizyce, jak i filozofii brzmi: czy jesteśmy sami we wszechświecie. Abstrahując od myśli bazującej na wierzeniach, jakoby Ziemia i jej mieszkańcy byli wytworem Boga i poza nimi w świecie materialnymi nie istniało nic więcej, naukowcy od dekad wpatrują się w gwiazdy i nasłuchują sygnałów. Technologia się rozwija, a my wysyłamy coraz nowocześniejsze sondy w kosmos i przeczesujemy go za pomocą coraz wrażliwszych teleskopów… I nic. Obce cywilizacje świetnie się przed nami ukrywają. Nawet jeśli wyłapujemy jakieś sygnały, nie jesteśmy w stanie ich odczytać i mieć pewność, z jakiego źródła pochodzą. Nie oznacza to jednak, że one nie istnieją – takie założenie byłoby zresztą mało naukowe.

Kopernikańska Granica Astrobiologiczna pomoże odnaleźć obce cywilizacje?

Astrofizyka to fascynująca dziedzina nauki, choć w wielu przypadkach prowadzone w jej ramach badania sprowadzają się do czysto teoretycznych dociekań. Nie inaczej jest z teorią Toma Westby’ego i Christophera Conselice’a, ale w porównaniu z ich poprzednikami to i tak żywa nauka. Pierwszy jest adiunktem na Uniwersytecie w Nottingham, drugi to nieco bardziej rozpoznawalna postać, obecnie profesor na tej samej uczelni. Conselice już w 2008 roku okrzyknięty został “najczęściej cytowanym młodym badaczem kosmosu”. Jego prace skupiają się zazwyczaj na ewolucji w kosmicznej skali. Amerykanin jest między innymi jednym pionierów w badaniach wykorzystujących wpływ stałej prędkości światła na rozwój galaktyk. Ostatnio było o nim głośno w roku 2016, gdy zespół badaczy pod jego przywództwem opublikował wyniki badań nad rozmiarami wszechświata. Wedle ich obliczeń galaktyk jest nawet dziesięciokrotnie więcej, niż wcześniej zakładano. Teraz, wespół z Westbym, Conselice dowodzi, że tylko w naszej galaktyce może być nawet trzydzieści sześć rozwiniętych technologicznie cywilizacji.

Zważywszy na to, że ludzki podbój kosmosu jest na razie na etapie poszukiwania jakiegokolwiek życia, Westby i Conselice mocno się pospieszyli. Nie jest jednak tak, że oni pierwsi wzięli na tapet rozwinięte obce cywilizacje. Naukowcy z Nottingham rewolucjonizują natomiast sposób, w jaki dotąd szacowano możliwość ich wystąpienia we wszechświecie.

Klasyczne metody szacunkowe, jakie dotąd stosowano, były – delikatnie mówiąc – niezbyt precyzyjne. Opinie różnych naukowców na ten temat były bardzo rozbieżne, a brak możliwości sprawdzenia słuszności teorii sprawiał, że te domniemania nie miały większego znaczenia. Tom Westby i Christopher Conselice uprościli te założenia w jedyny sprawdzalny sposób – odnieśli się do jedynej planety, na jakiej istnieje zaawansowana technologicznie cywilizacja.

Patrząc na historię Ziemi, to, jak długo rozwijało się na niej życie i po jakim czasie staliśmy się cywilizacją zdolną do kosmicznego komunikowania się, ukuto pierwszy warunek. Inteligentne życie powstaje w trakcie około pięciu miliardów lat. Drugim kryterium były warunki umożliwiające rozwój cywilizacji. Te założenia nazwano Kopernikańskimi Granicami Astrobiologicznymi.

Poprzednie szacunki opierały się na wyuczonych domysłach i opiniach, co powodowało, że wiele wyliczeń znacząco się od siebie różniło. Nasze badania upraszczają te założenia, wykorzystując nowe dane, co czyni nasze szacunki solidnymi.

– Tom Westby

Badania zatytułowane The Astrobiological Copernican Weak and Strong Limits for Extraterrestrial Intelligent Life Westby i Conselice opublikowali na łamach prestiżowego “The Astrophysical Journal”. Z ich wyliczeń wynika, że w naszej galaktyce powinno istnień co najmniej trzydzieści sześć obcych cywilizacji. Jak podkreślają – to dolna granica. Ważne jest jednak to, jak długo dana cywilizacja komunikuje się, a więc wysyła w przestrzeń sygnały radiowe. W naszym przypadku to ledwie sto lat. Część z istnień, które ujęto w wyliczeniach, mogłoby jednak już wyginąć lub dopiero co rozpocząć nadawanie sygnałów. Nie powinniśmy jednak szczególnie martwić się tym, że dotąd żadnej z pozaziemskich ras nie odkryliśmy. Średni dystans do nich wynosi około 17 000 lat świetlnych, zatem nic dziwnego, że pozostają jeszcze poza naszym zasięgiem. Ich potencjalne istnienie to jednak dobry omen.

Jeśli stwierdzimy, że inteligentne życie jest powszechne, oznaczałoby to, że nasza cywilizacja może istnieć o wiele dłużej; jeśli jednak stwierdzimy, że w naszej galaktyce nie ma aktywnych cywilizacji, nie wróży to dobrze naszej dalszej egzystencji. Szukając inteligentnego życia pozaziemskiego – nawet jeśli go nie znajdziemy – odkrywamy więc własną przyszłość.

– Christopher Conselice

Autor artykułu
More from Damian Halik

Norweski Birdbox to zupełnie nowe oblicze glampingu

Skandynawia kojarzy się z minimalizmem i otwarciem na naturę, ale Birdboxy zaprojektowane...
Czytaj wiecej