Autonomiczny autobus prosto z drukarki 3D

W pełni autonomiczny, elektryczny, interaktywny i zbudowany z wykorzystaniem druku 3D – oto Olli: rewolucja w transporcie publicznym.

W pełni autonomiczny, elektryczny, interaktywny i zbudowany z wykorzystaniem druku 3D – oto Olli: rewolucja w transporcie publicznym.

Głośno mówi się o samochodach autonomicznych konstruowanych i próbowanych przez kilka przedsiębiorstw na świecie. Tymczasem amerykańska firma Local Motors wchodzi na rynek z autonomicznym autobusem. Nazywa się Olli i może przewieźć 12 osób. Docelowo będzie można skomunikować się z nim za pomocą aplikacji mobilnej. Ponadto jest w stanie wejść w interakcję z pasażerami, syntezator mowy i specjalny system opracowany przez specjalistów z IBM pozwoli odpowiadać na pytania zadane na temat jego konstrukcji czy ciekawe miejsca w pobliżu wybranej trasy. Do samodzielnej jazdy Olli używa ok 30 czujników w postaci kamer, radarów czy odbiornika GPS. Dodatkowo jest kontrolowany zdalnie przez nadzorcę.

Olli. Zdj. Local Motors Olli. Zdj. Local Motors

Nie tylko jego mobilność i interaktywność jest nowoczesna. Olliego zbudowano w większości z wykorzystaniem drukarek 3D, elementy z metalu również wycinane są na obrabiarkach i ploterach CNC. To powoduje, że w siedzibie firmy nieopodal Phoenix te minibusy są składane niczym zestawy z klocków Lego. Dzięki tak modułowej konstrukcji istnieją olbrzymie możliwości personalizacji autobusu zależnie od oczekiwań klienta. Ponadto producent planuje montaż autobusu w wielu mikrofabrykach budowanych w miejscach gdzie będzie największe zainteresowanie jego produktem. To pozwoli obniżyć koszty transportu i produkcji ponieważ produkując jedynie na lokalnie potrzeby będą zużywały mniej energii i materiałów. Ponoć projektem wyraziło zainteresowanie 50 krajów na świecie.

Olli. Zdj. Local Motors Olli. Zdj. Local Motors Olli. Zdj. Local Motors

Olli jest również przyjazny środowisku, bo napędzany za pomocą silnika elektrycznego. Póki co rozwija 40kmh i ma zasięg ok 50 km na jednym ładowaniu. Ale nie jest to tak olbrzymia wada – doskonale nadaje siędo transportu na lotniskach czy kampusach uniwersyteckich. Local Motors zapowiada jednak, że pracują nad zwiększeniem prędkości i zasięgu, tak aby Olli bez problemu mógł poruszać się w ruchu miejskim. Obecnie Olli’ego testuje się na ulicach Waszyngtonu, a pod koniec roku do programu dołączą kolejne miasta.

Olli. Zdj. Local Motors

Autor artykułu
More from Piotr Skowron

Zegarek Paula Newmana sprzedany. Za 17 milionów dolarów.

Gdy padła informacja o licytacji Rolexa Daytony należącej do aktora, wiadomo było,...
Czytaj wiecej