Legendy Polskie: Operacja Bazyliszek

Allegro i Tomasz Bagiński powracają z kolejną polską legendą opowiedzianą na nowo. Tym razem na warsztat trafił Bazyliszek.

Allegro i Tomasz Bagiński powracają z kolejną polską legendą opowiedzianą na nowo. Tym razem na warsztat trafił Bazyliszek.

Bazyliszek to jedna z najpopularniejszych polskich legend. Stwór będący skrzyżowaniem ptaka, jaszczurki i węża znany jest na całym świecie. W Polsce mieszkał w piwnicach warszawskiej starówki i ponoć strzegł nieprzebranych skarbów. Zabijał wzrokiem – zamieniał intruzów w kamień lub w proch. Zależnie od wersji legendy zabił go za pomocą zwierciadeł młody czeladnik lub skazaniec którego akurat wiedziono na szafot. Za uśmiercenie potwora zyskał wolność. W Warszawie w miejscu gdzie rozgrywała się akcja legendy przy staromiejskim rynku znajduje się restauracja Bazyliszek, a na jej szyldzie widnieje rzeźba przedstawiająca mitycznego stwora.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Tak samo jak w poprzednich odcinkach Legend Polskich zrealizowanych dla Allegro, akcja została przeniesiona w bliższe nam czasy. Bazyliszek wyłazi spod ziemi gdzieś na pograniczu Mazowsza i Mazur, a jego pogromcą staje się się nieco zakręcony policjant Boguś Kołodziej, ze swoim zupełnie oderwanym od rzeczywistości, ale zupełnie nie oderwanym od butelki wujem Eugeniuszem Bardachą, również mundurowym lecz w stanie spoczynku. Biwakują spokojnie nad jeziorem łowiąc ryby, gdy w okolicy zaczynają występować dziwne zjawiska atmosferyczne. Po chwili obok ich obozowiska przejeżdża kolumna wojskowa wraz z piękną damą będącą najwyraźniej szefową żołnierzy, którą niedługo Bogusiowi przyjdzie ratować.

Jak twierdzą twórcy, Operacja Bazyliszek miała być zupełnie inna od serii o Janie Twardowskym. Miało być mnie akcji, więcej zabawnych dialogów i humoru. Główną rolę zagrał całkiem niezły Paweł Domagała. Jednak gdyby nie postać wuja Eugeniusza humor leżałby na łopatkach. Genialny Olaf Lubaszenko udowadnia, że im starszy tym lepszy i to nawet w takiej krótkometrażówce jak Operacja Bazyliszek. Jego dialogi i gra ratują całą produkcję. Jest jeszcze oczywiście Rzepicha – dowódca żołnierzy zagrana przez Michalinę Olszańską aktorkę, skrzypaczkę i pisarkę. Znamy ją m.in. z Jacka Stronga czy Córek Dansingu, jednak w „Bazyliszku” jest jednak tylko tłem. Cóż, Aleksandra Kasprzyk filmowa Lucyna z „Twardowsky’ego” postawiła poprzeczkę wysoko. Na plus trzeba również zaliczyć doskonale dobraną polską muzykę w nowych aranżacjach. Niecierpliwie czekam na kolejna część pt. „Jaga”, a na deser popatrzcie na teledysk z piosenką z „Twardowsky’ego 2.0”

Autor artykułu
More from Piotr Skowron

Święto Pary okiem… drona.

Wolsztyn – niewielkie miasto w Wielkopolsce wyróżnia się jedną niesamowitą rzeczą: ostatnią...
Czytaj wiecej