Od “Parabellum” do “Kontratypu”

Kolejna premiera książki Remigiusz Mroza już we wrześniu. I choć w biblioteczce mam znaczną część twórczości tego pisarza, to dopiero teraz sięgnąłem po jego debiut: trylogię „Parabellum”. I dlatego też może spojrzałem na ten cykl bardziej krytycznie.

Określenie trylogii „Parabellum” mianem debiutu literackiego Remigiusza Mroza jest nie do końca prawdziwe. Pierwszym opublikowanym dziełem pisarza był kryminał „Wieża milczenia”, który zawitał w księgarniach w 2013 roku. Dopiero potem wydano pierwszą część „Parabellum”. Autor sam sprostował jednak , że to właśnie ten cykl był pierwszym, jaki napisał mimo, że najpierw do druku poszła „Wieża milczenia”. Dodatkowo, wszystkie trzy części serii powstały jednym ciągiem – bez przerwy pomiędzy kolejnymi tomami.

Na cykl składają się powieści „Prędkość ucieczki”, „Horyzont zdarzeń” oraz „Głębia osobliwości”. Trylogia opowiada o losach dwóch braci Zaniewskich. Starszy z nich to Bronek, podoficer Wojska Polskiego – wybuchowy raptus, z olbrzymią zdolnością do języków obcych. Młodszy, Staszek, to student medycyny i dokładne przeciwieństwo brata – jest o wiele spokojniejszy i bardziej poukładany. Wrzesień 1939 roku zastaje ich w dwóch różnych miejscach Polski. Stanisław jest w trakcie planowania swego ślubu z młodą Żydówką, której pochodzenia nie akceptuje ojciec braci. Bronisław za to, zajęty jest porachunkami ze swoim przełożonym, chorążym Chwieduszką, pod którym pełni służbę w Korpusie Obrony Pogranicza gdzieś na południowo-wschodnim krańcu Rzeczpospolitej. Początek wojny wywróci życiowe priorytety obydwu mężczyzn do góry nogami i rozpocznie ich szaleńczą wędrówkę po Europie i Afryce. W międzyczasie pojawią się też kolejne postacie, które życie Staszka i Bronka skomplikują jeszcze bardziej.

Mimo, że jest to pierwsze dzieło Mroza, to jeśli chodzi o tempo, nie różni się ono niczym od pozostałych – zaskakują zwroty akcji i ciekawe postacie, a czytelnik nie może się spodziewać tego, co zastanie na następnej stronie książki. Niestety jednak, dla każdej osoby, która zna choć trochę historię końca II RP i przebiegu Drugiej Wojny Światowej, sporo wplecionych w fabułę w przez Mroza kulminacyjnych momentów będzie wyglądało na zbyt nieprawdopodobne. I takich sytuacji w powieści jest niestety trochę za dużo. Czasami aż trudno uwierzyć, że bohaterowie mogli mieć aż tyle szczęścia w czasie, gdy rozpoczynała się największa i najbardziej brutalna wojna w historii świata.

Mróz nie stroni od makabrycznych opisów tego, co się wtedy działo. To akurat dobrze – po niespełna 80 latach może nieco zapomnieliśmy, jak wyglądało życie w trakcie światowego konfliktu zbrojnego i jak płynna okazywała się wtedy granica pomiędzy człowieczeństwem, a zezwierzęceniem.

Autor “Parabellum” nie uniknął też jednak pewnych błędów merytorycznych. Te będą widoczne tylko dla kogoś, kto naprawdę wgryzł się w tematy historyczne i zna, na przykład, historię motoryzacji lat 30. i 40. Przyznam, że na początku pierwszego tomu takie wpadki mocno mnie raziły. Dlatego pierwszy raz, mając w ręku książkę Mroza odkładałem ją na półkę bez problemu i w dowolnym momencie, zajmując się następnie swoimi sprawami. Tegu typu niewielkie błędy dziwiły mnie tym bardziej, że powieść „Turkusowe szale” (która również utrzymana jest w tematyce wojennej) Mróz napisał i wydał niemal w tym samym momencie, co “Parabellum”. Mimo to, historia polskich lotników w Wielkiej Brytanii napisana jest o wiele staranniej, a wydarzenia opisane w książce sprawiają wrażenie bardziej prawdopodobnych. Magia prozy autora po jakimś czasie jednak na mnie zadziałała i kolejne dwa i pół tomu wciągnęło mnie niczym czarna dziura. Szkoda tylko, że niektóre wątki urywają się w trakcie lektury, a Mróz nie doprowadza ich do końca. Otwarte zakończenie sugeruje jednak, że pisarz być może za jakiś czas znów przypomni sobie o braciach Zaniewskich.

W czasie, gdy przewracałem ostatnie strony „Głębi osobliwości”, Mróz poinformował o premierze kolejnej swojejj powieści. „Kontratyp”. To ósma już część najbardziej chyba znanej serii autora o przygodach warszawskiej prawniczki Joanny Chyłki i najbliższej jej (i chyba jedynej) osoby w życiu, czyli Kordiana Oryńskiego vel Zordona.  Myśląc o obydwu tych cyklach odnoszę wrażenie, że choć „Parabellum” jest niezłą powieścią, to jednak w kryminałach i thrillerach prawniczych Mróz czuje się najlepiej.

Prawniczka, która w Polsce jest już chyba bardziej znana od Ally McBeal i Magdy M., zajmie się tym razem obroną polskiej himalaistki (temat na czasie, jak zwykle u Mroza). Należała ona do trzyosobowej grupy atakującej nepalski szczyt, Annapurnę. Cała trójka zaginęła. Po pewnym czasie podopieczna Chyłki, jako jedyna z poszukiwanych wspinaczy, odnalazła się na pograniczu Nepalu i Tybetu. Następnie przewieziono ją do Polski oskarżono o zabójstwo. Aby ratować siebie, miała doprowadzić do śmierci swoich współtowarzyszy. Oprócz trudnej sprawy sądowej, pomiędzy rozprawami Chyłka musi znów się zmierzyć z także z własnymi problemami, a jeden z nich nazywa się Kordian Oryński…

Jakiś czas temu, biorąc do ręki siódmą już część „Chyłki” („Testament”) myślałem, że książka ta będzie żerować na dotychczasowej popularności serii do granic możliwości. Nic bardziej mylnego – „Testament” okazał się lepszy nawet od niektórych poprzednich tomów cyklu zakładam więc, że o jakość „Kontratypu” mogę być zupełnie spokojny.

Pojawienie się tej powieści udowodniło również, że Mróz jest człowiekiem niesłownym. Akurat w tym przypadku to bardzo dobrze. W posłowiu „Testamentu” pisał, że musi na jakiś czas odpocząć od Chyłki i Zordona. Tymczasem: bach! Już po pół roku mamy kolejną część. Być może pisarz za jakiś czas wróci także i do “Parabellum” tak, jak kiedyś po dłuższej przerwie, do komisarza Forsta.

„Kontratyp” trafi do księgarń już 19 września. Do tego czasu możemy się zastanowić, jak Mróz to robi. Od 2013 roku, czyli przez niecałe pięć lat, pisarz wydał aż trzydzieści powieści, z których znaczna większość zyskała miano bestsellerów…

Autor artykułu
More from Piotr Skowron

Xperia Touch – panel dotykowy gdzie tylko chcesz

Sony wprowadziło właśnie do Polski projektor Xperia Touch – to urządzenie wyświetli...
Czytaj wiecej