Wyspa dla każdego, czyli kopenhaski projekt Parkipelago

Projekt Parkipelago (CPHØ1), fot. FOKSTROT Design, Produktion OG Håndværk/Marshall Blecher
Projekt Parkipelago (CPHØ1), fot. FOKSTROT Design, Produktion OG Håndværk/Marshall Blecher
Miejska tkanka musi ewoluować – wiedzą o tym Duńczycy, którzy o przestrzeni publicznej myślą nawet na widok kopenhaskich kanałów. Niebawem na tamtejszych wodach wyrosną wyspy stanowiące cześć projektu Parkipelago. Pierwsza – CPHØ1 – już kusi miejscowych i turystów.

Mając dobry pomysł i sporo cierpliwości można pokusić się o zmiany w przestarzałych, ściśle zabudowanych, sprawiających wrażenie nienaruszalnych, strukturach. Ba, co bardziej kreatywni są w stanie osiągnąć ten cel bez większej ingerencji w miejską tkankę! W tej kwestii często przewijają się koncepcje nadbudowy (patrz: przestrzeń publiczna na pawilonach Pałacu Kultury), wykorzystania nieużytków (tereny pod mostami), mikrobudownictwo w zakamarkach miejskiej dżungli albo… przeniesienie części atrakcji na taflę wody, jak uczynili to pomysłodawcy projektu Parkipelago.

Projekt Parkipelago (CPHØ1), fot. FOKSTROT Design, Produktion OG Håndværk/Marshall Blecher
Projekt Parkipelago (CPHØ1), fot. FOKSTROT Design, Produktion OG Håndværk/Marshall Blecher

Czym jest Parkipelago? Przede wszystkim próbą ożywienia akwenów, które jak dotąd nie były w Danii szczególnie wykorzystywane. Jasne, nie brak tam łodzi, ale wszystkie one kursują między przystaniami, podczas gdy głównym założeniem projektu jest właśnie bycie dryfującą przystanią, a w przyszłości pełnoprawnym składnikiem tamtejszego życia kulturalnego. Koncepcję stworzyli dwaj architekci: Australijczyk Marshall Blecher oraz Duńczyk Magnus Maarbjerg z kopenhaskiego studia FOKSTROT.

Pierwsze plany dotyczące realizacji projektu Parkipelago pojawiły się przed dwoma laty. W drugiej połowie roku 2017 prototypowa wysepka CPHØ1 powstała i zwodowana została w południowej części basenu wypełniającego przestrzeń między Zelandią a Amagerem. Od tego czasu krąży między Sluseløbet a Refshaleøen.

Projekt Parkipelago (CPHØ1), fot. FOKSTROT Design, Produktion OG Håndværk/Marshall Blecher
Projekt Parkipelago (CPHØ1), fot. FOKSTROT Design, Produktion OG Håndværk/Marshall Blecher

Na pierwszy rzut oka CPHØ1 nie robi szczególnie oszałamiającego wrażenia. To niewielka (powierzchnia około 20 m²) drewniana platforma z lipą pośrodku. Sztuczna wysepka została wykonana ręcznie przy pomocy tradycyjnych technik budowy łodzi, a do jej stworzenia wykorzystano materiały z odzysku. Obecnie stanowi ona raczej miejsce odosobnienia – przystań dla przepływających nieopodal osób, które chciałyby nieco odpocząć bez konieczności wracania na brzeg. To jednak ma się zmienić wraz z rozrostem Parkipelago. Kolejne wyspy będą pełnić zupełnie inne funkcje, a ich połączenie sprawi, że na kanale dzielącym Kopenhagę na część zelandzką i amagerową wyrośnie naprawdę spora przestrzeń użytkowa.

Projekt Parkipelago, fot. FOKSTROT Design, Produktion OG Håndværk/Marshall Blecher
Projekt Parkipelago, fot. FOKSTROT Design, Produktion OG Håndværk/Marshall Blecher

Trudno nie zauważyć, że projekt Parkipelago garściami czerpie z holenderskich, weneckich czy azjatyckich wzorców. W przeciwieństwie do nich jednak – nie skupiając się ani na barkach, ani gondolach, ani też nie “uziemiając” konstrukcji w konkretnych miejscach – Duńczycy stworzyli rozwiązanie bardzo uniwersalne. Co więcej, może w tym momencie zabrzmi to niedorzecznie, ale sztuczne wyspy i wysepki rozsiane po miejskich akwenach zdają się bardzo przyszłościową koncepcją.

Już teraz pływająca po kopenhaskich kanałach CPHØ1 to zaledwie początek inwestycji w ożywienie tamtejszej tkanki miejskiej. Projekt Parkipelago w swym założeniu ma składać się z ośmiu różniących się od siebie wysepek. Ich rozmiary i zastosowania ogranicza tak naprawdę tylko wyobraźnia twórców. Nie jest też powiedziane, czy w razie komercyjnego sukcesu projekt nie zostanie poszerzony. Jak na razie trudno ocenić rzeczywisty wpływ CPHØ1 na życie kopenhaskich kanałów – to jednak zmieni się, gdy Parkipelago nabierze ostatecznego kształtu.

 

Źródło: copenhagenislands.com

Autor artykułu
More from Damian Halik

ByFusion, czyli cegły z oceanicznego plastiku (i nie tylko)

Biorąc pod uwagę, że już teraz wyspa śmieci dryfująca na Oceanie Spokojnym...
Czytaj wiecej