Perły Podkarpacia – Piwnice Półtorak

Fot. Piwnice Półtorak
Fot. Piwnice Półtorak
Odkrywając letnią enoturystykę, warto skierować swe kroki na Karpacki Szlak Wina. Ten urozmaicony pod każdym względem region bardzo prężnie przeżywa renesans rodzimego winiarstwa, nawiązując zarazem do historii uprawy winorośli, jak i pokazując nową jakość w polskiej produkcji win.

Rozprawiając o podkarpackim winiarstwie i winie, warto rozpatrywać je przez pryzmat trzech aspektów. Pierwszy z nich wiąże się bezsprzecznie z historią sięgającą średniowiecza. XI i XII wiek należały do cystersów oraz benedyktynów, którzy w przyklasztornych winnicach zajmowali się uprawą winorośli. Wyprodukowane wino służyło do celów liturgicznych, jednakże można odnaleźć zapiski, iż było też nieodzownym atrybutem stołów lokalnych możnowładców. Drugim aspektem, na który również należy zwrócić szczególną uwagę, jest XVI-wieczny szlak handlowy, prowadzący z Węgier i Słowacji do Polski. Tu, przez wieś Czeremcha położoną blisko Przełęczy Dukielskiej, węgierski trakt prowadził do Jaślisk, a następnie do Rymanowa oraz Sanoka. Zlokalizowane na szlaku handlowym Jaśliska odegrały zatem bardzo dużą rolę na Podkarpaciu. To one (ówcześnie miasto) od 1506 roku czerpały bowiem największe zyski z handlu winem i prawa składu. Zlokalizowane w granicach miasta piwnice, przeznaczone do składowania w nich win, były zarazem składami winnymi i komorami celnymi.

Wieś Jaśliska, fot. Olaf Kuziemka
Wieś Jaśliska, fot. Olaf Kuziemka

W 1506 roku sejm w Radomiu podjął uchwałę, że wino mogą wwozić do Polski tylko kupcy węgierscy. Zgodnie z nadanym Jaśliskom przywilejem każdy wiozący wino musiał na określony czas złożyć swój towar w tutejszych składach i uiścić odpowiednią opłatę od każdej składowanej beczki. Płacił również 1 grosz od beczki na wspomnianą już naprawę murów miejskich. Za niezastosowanie się do tych rozporządzeń groziła właścicielowi utrata towaru.

Źródło: grupabieszczady.pl

Trzecim, najbardziej nam bliskim aspektem jest swoisty renesans podkarpackiego winiarstwa

Ten okres zapoczątkował Roman Myśliwiec, który w 1984 roku założył winnicę Golesz, uznawaną za pierwszą w regionie. W ślad za prekursorem poszli również inni. Ponad dwadzieścia pięć lat przecierania szlaków oraz eksperymentów przyniosło Podkarpaciu kilkadziesiąt winnic, tworzących Karpacki Szlak Wina. Szlak ten oferuje miłośnikom winiarstwa wspaniałe przeżycia w obecności przyrody oraz wina. Lokalni winiarze posiadają w swojej ofercie degustacje, możliwość zwiedzania winnicy oraz winiarni, ale niektórzy dysponują też pełną bazą turystyczną. Do tych bardziej znanych należą natomiast: Winnica Widokowa, Winnica Spotkaniówka, Winnica Sztukówka, Winnica Vanellus, Winnica Dwie Granie, Winnica Jana, Winnica Golesz, Winnica Zamkowa, Winnice Rymanów oraz Piwnice Półtorak.

Pańska Góra i Piwnice Półtorak

Winnice Podkarpacia, fot. Olaf Kuziemka
Winnice Podkarpacia, fot. Olaf Kuziemka

Jednym z przystanków na enoturystycznej mapie Polski, który odwiedzamy wraz z partnerem mojej wakacyjnych podróży – marką Lexus, są Piwnice Półtorak. Położona na Pańskiej Górze, na południe od Rzeszowa winnica to jedna z pereł Podkarpacia. Spoglądająca na Podgórze Dynowskie i dolinę Sanu, niczym nieodbiegające swymi pejzażami od Chianti Classico, Pańska Góra (jedno z najwyższych wzniesień 450 m n.p.m.) od ponad dekady należy do małżeństwa Półtoraków. Jako że zakupiona od Agencji Nieruchomości Rolnych ziemia nie była uprawiana przez dziesięciolecia, wymagała jednak mnóstwa pracy. Począwszy od wykarczowania, aż do przygotowania terenu pod przyszłą uprawę minęło więc kilka lat. Pierwsze kroki Marta i Mariusz Półtorakowie skierowali w kierunku uprawy borówki amerykańskiej, róży, hodowli danieli, kur zielononóżek – znalazło się nawet miejsce na pasiekę. Dalsze plany małżeństwa związane były natomiast z główną inwestycją na Pańskiej Górze, jaką stała się winnica Piwnice Półtorak.

Dobrze przemyślana infrastruktura pięknie wkomponowała w swój pejzaż stajnię, winiarnię oraz wiejską posiadłość, w której Państwo Półtorakowie spędzają wolne chwile z dala od miejskiego zgiełku oraz towarzyszących im na co dzień biznesów. Oddalona od głównych arterii, okolona płotem, jest enklawą spokoju dla właścicieli, ale też miejscem, gdzie powstają wina w nowoświatowym stylu.

Winnica rodzi wino, a winiarnia je tworzy

Winiarnia Półtorak, fot. Olaf Kuziemka
Winiarnia Półtorak, fot. Olaf Kuziemka

U podnóża południowo-zachodniej części Pańskiej Góry zlokalizowana jest winiarnia, którą niektórzy nazywają “hobbitową”. Wybudowana z wielkim smakiem, idealnie wkomponowuje się swoją architekturą w okalającą przyrodę. Pomieszczenia winiarni zostały zaprojektowane w taki sposób, by spełniać najwyższe światowe standardy. Znajdziemy tu wydzielone miejsce na stalowe kadzie do fermentowania wina, laboratorium oraz wpuszczoną w zbocze, przepiękną, wypełnioną po brzegi beczkami i butelkami piwnicę.

Po dziewięciu latach od powstania projektu Piwnice Półtorak mogą poszczycić się dziesięcioma hektarami winnic. Kolejne trzy hektary są w przygotowaniu i czekają na nasadzenia. W najbliższych planach kreuje się olbrzymi projekt, który – mam nadzieję – już niebawem ujrzy światło dzienne. Nad uprawą winorośli oraz produkcją wina czuwa Piotr Stopczyński – jeden z najbardziej znanych obecnie winemakerów. Pańska Góra obsadzona jest zarówno hybrydami (bianca, solaris, hibernal, souvignier gris, muscaris, rondo, regent, léon millot); jak i vitis vinifera (chardonnay, riesling, pinot noir). To ciągła selekcja, której zadaniem jest stworzenie win godnych sygnowanej marki Piwnice Półtorak. Obecnie w ofercie winiarni dostępnych jest siedem etykiet. Znajdziemy wśród nich: Cuvée Blanc 2018, Blanc 2018, Souvignier Gris 2018, Cuvée Rouge 2018, Cuvée Blanc Special Edition 2018, Cuvée Rouge Special Edition 2018 oraz kupaż rondo, regenta i leon millot o wdzięcznej nazwie Cuvée Red Reserva 2018.

Winiarnia, fot. Olaf Kuziemka
Winiarnia, fot. Olaf Kuziemka

Zważywszy na wielkość produkcji oraz politykę dystrybucji, wina z Piwnic Półtorak są dostępne tylko i wyłącznie w segmencie HoReCa. Powiada się, że pycha kroczy przed upadkiem, jednak w tym przypadku śmiało można stwierdzić, że jakość kroczy przed zwycięstwem. Odwiedzając kultowe, winne miejsca, poproście o butelkę wina z tej perły Podkarpacia, a na pewno się nie zawiedziecie!

Tymczasem zapraszam czytelników Exumag.com na fotograficzną wycieczkę po winnicy Piwnice Półtorak.

Do zobaczenia na Karpackim Szlaku Wina!

Fot. Olaf Kuziemka
Fot. Olaf Kuziemka
Autor artykułu
More from Olaf Kuziemka

Schlumberger – wiedeńska tradycja musującego wina

Secesyjny Wiedeń kojarzy się przede wszystkim z eleganckimi cukierniami i kawiarniami, walcem...
Czytaj wiecej