“Piłsudski” – jest zwiastun filmu

Film "Piłsudski" w kinach już za miesiąc, tymczasem w internecie pojawił się zwiastun. Czy otrzymamy historię podaną w przystępny sposób, jak na przykład w „80 milionach”?

Film „Piłsudski” to jedna z najbardziej oczekiwanych polskich premier tego roku. Temat historii polski jest bardzo trudny dla twórców, jednak chętnie po niego sięgają. Granica między popadaniem w martyrologię a narażeniem się na śmieszność jest bardzo cienka. Z jednej strony można zanudzić widzów, z drugiej wyjść na kogoś, kto robi sobie „podśmiechujki” z poważnych rzeczy. Na szczęście w polskim kinie udawało się nie raz wypośrodkować obie rzeczy. Wystarczy przywołać wspomniane przeze mnie, niezłe, „80 milionów” Waldemara Krzystka.

Zabranie się za temat Marszałka Piłsudskiego jest jeszcze większym wyzwaniem. Oto dotykamy życiorysu największego Polaka, bohatera, ogólnie dobra narodowego.

Człowieka, którego kult przez dekady wpierw Niemcy, a potem Sowieci próbowali zlikwidować. Paradoksalnie, walcząc z jego obecnością w polskich domach i sercach, tylko go umacniali. We współczesnej świadomości Piłsudski to nobliwy pan, mąż stanu. Przywódca trzymający naród silną ręką, odpowiedzialny za jego największe sukcesy na początku XX wieku. Niewiele osób pamięta, że ten niemal zawsze ubrany w polowy, acz nienaganny mundur legionisty Marszałek, był również bojownikiem, więźniem, literatem, szpiegiem czy wreszcie mężem, ojcem, kochankiem i prostu kumplem.

Z tej strony chcą Ziuka pokazać twórcy filmu “Piłsudski”. Ma opowiedzieć historię Marszałka od czasów gdy związał się z opozycją antyrosyjską, pokazać jego zesłanie, uwięzienie, czy brawurowe ucieczki. Miejmy nadzieję, że po raz kolejny w Polskim kinie udało się stworzyć coś, co za pomocą sensacyjnej i awanturniczej opowieści pokaże jednego z największych Polaków. Pokaże, że Piłsudski był tak bardzo podobny nam i miewał przyziemne problemy, z którymi borykamy się i my.

Miejmy nadzieję, że będzie to film, który przyczyni się do tego, że młodzież sięgnie po książki, strony w internecie, filmy dokumentalne i zacznie pogłębiać swą wiedzę o Nim, samodzielnie wyrabiając zdanie o tym, kim był i jak przysłużył się Polsce, niezależnie do tego, jaka to ocena będzie. Po obejrzeniu najnowszego zwiastuna można mieć na to nadzieję, oby tylko Borys Szyc stanął na wysokości zadania.

“Piłsudski” w kinach już w listopadzie.

Zdjęcia: Jarosław Sosiński via dystrybutor Next-Film.

Autor artykułu
More from Piotr Skowron

Muzeum Polskiej Wódki niedługo otwiera swe podwoje

W Warszawie niebawem powstanie Muzeum Polskiej Wódki – chyba najbardziej kontrowersyjna jednostka...
Czytaj wiecej