Posty Google’a w wyszukiwarce zbliżą nas do gwiazd

Posty Google'a w wyszukiwarce (Posts on Google), fot. Google
Posty Google'a w wyszukiwarce (Posts on Google), fot. Google
Nie ma dnia, by internetowi giganci nie główkowali nad sposobem, by uczynić sieć bardziej użyteczną (tak dla nas, jak i samych siebie). Dlatego nie powinno dziwić, że właściciele najważniejszej z wyszukiwarek postanowili wykonać kolejny krok w kierunku jej personalizacji. Pomóc mają w tym posty Google'a (Posts on Google).

Internet stale ewoluuje, a najwięcej pracy zawsze mają giganci. To trudna branża – wystarczy chwila nieuwagi i wieloletni wysiłek może zostać bezpowrotnie zaprzepaszczony. Ostatnio przekonał się o tym Mark Zuckerberg, który wciągnięty został w grę o stołki w amerykańskiej polityce. Szczęśliwym zbiegiem okoliczności, potknięcie Facebooka może wykorzystać Google. Co prawda, ich konkurencyjny względem największego portalu społecznościowego na świecie projekt Google+ okazał się olbrzymią porażką, ale spółka z Mountain View ma kolejny plan. Zanim jeszcze wyciekła afera związana z nielegalnym wykorzystaniem danych użytkowników Facebooka do celów politycznych, światu zaprezentowano projekt Posts on Google. To pozornie proste rozwiązanie może okazać się ciekawym narzędziem przede wszystkim dlatego, że posty Google’a w wyszukiwarkach zaserwują nam informacje z pierwszej ręki.

Posty Google'a w wyszukiwarce (Posts on Google, przykład: SIA), fot. Google
Posty Google’a w wyszukiwarce (Posts on Google, przykład: SIA), fot. Google

Pomysł na posty Google’a (Posts on Google) pojawił się jako odpowiedź na falę “Fake Newsów” zalewających internet. Trudno nie zauważyć jednak, że to także próba sprawienia, by wyszukiwarka była bardziej przyjazna użytkownikom. Nie od dziś wiadomo, że Google obrywa za problemy z personalizacją. Teraz ma się to zmienić, jednak nie powinniśmy zbyt wcześnie otwierać szampana.

Projekt wystartował dość nieśmiało w pierwszej połowie marca. Testowa emisja jest ograniczona regionalnie i tematycznie. Trudno też wyczuć, czy posty Google’a nie okażą się kolejną wtopą giganta. Już teraz widać bowiem, że funkcja wykorzystywana jest głównie jako agregator treści z portali społecznościowych. To ma się jednak zmienić i – być może – okaże się strzałem w dziesiątkę. Trzeba dać szansę ludziom, którzy rzeczywiście postanowią się udzielać. Najpierw muszą jednak przejść weryfikację, dzięki której Google będzie miało możliwość wyciągnięcia konsekwencji względem osób szerzących nieprawdziwe informacje.

Możliwość publikowania własnych wpisów w wyszukiwarce otrzymają przede wszystkim artyści, drużyny sportowe, marki, firmy czy muzea. Na pierwszy ogień poszli jednak muzycy. Do akcji dołączyli już między innymi: Lorde, Sia, Steve AokiSon LittleSofi TukkerKygo oraz Shakira. Co ciekawe, posty Google’a testowane są nie tylko w Stanach Zjednoczonych, ale i Brazylii, Indonezji oraz Nigerii. Chęć dołączenia do akcji można zgłosić na stronie Posts on Google.

Niestety, posty Google’a w wyszukiwarce nie działają jak na razie w naszym kraju. Dostęp do nowinek dotyczących wspomnianych artystów możliwy jest za sprawą dedykowanych im podstron (załączniki). Firma z Mountain View zapewnia jednak, że usługa cały czas jest rozwijana – zarówno pod względem zasięgu geograficznego, jak i tematycznego.

Czy Posty Google’a zmienią oblicze współczesnego Internetu?

Autor artykułu
More from Damian Halik

5 książek Sci-fi, które warto przeczytać zanim zostaną zekranizowane

Science fiction ciągle funkcjonuje gdzieś na uboczu tak literackiego, jak i filmowego...
Czytaj wiecej