Prada for Adidas, czyli współpraca ikon mody i streetwearu

Zdjęcie promujące tajemniczą kolekcję Prada for Adidas, fot. media społecznościowe Prady i Adidasa
Zdjęcie promujące tajemniczą kolekcję Prada for Adidas, fot. media społecznościowe Prady i Adidasa
Współpraca między firmami z różnych, często wręcz przeciwstawnych gałęzi branży modowej, jakimi bez wątpienia są high fashion i streetwear, nie jest w ostatnich latach niczym niezwykłym, ale Prada i Adidas mimo wszystko zszokowały swoich fanów – a wystarczyło jedno zdjęcie i zasłona milczenia spuszczona na to, czego możemy się spodziewać.

Wygląda na to, że mediolański dom mody idzie śladem innych marek z najwyższej modowej półki. Abstrahując od pomysłów Louis Vuitton, by wprowadzić do sprzedaży luksusowe gadżety sportowe, szlak przecierali choćby Karl Lagerfeld, który w przeszłości współpracował z Pumą i Vansem. Od lat krążą też plotki o kolaboracji Nike i Diora – do czego jeszcze wrócę. Tajemniczy projekt Prada for Adidas zdaje się jednak najbardziej zaskakującym pośród już zrealizowanych. Problem w tym, że jak na razie nie wiadomo, czego możemy się spodziewać, choć bez wątpienia będą to buty. I to w liczbie mnogiej.

Czy dwa modele Prada for Adidas to wszystko, czego możemy się spodziewać?

Już przed miesiącem mówiło się o tym, że Prada i Adidas współpracują nad czymś. Plotki krążyły, krążyły, aż w końcu sami zainteresowani zabrali na ich temat głos. Prawdopodobnie nie tego oczekiwali jednak fani obu marek. W przypadku tego przedsięwzięcia przyjęto strategię “im mniej, tym więcej” – im mniej wiadomo, tym więcej będzie się o nim mówić. No i się mówi! Obie marki w zasadzie ograniczyły się do opublikowania sugestywnego zdjęcia na swoich profilach w mediach społecznościowych. Widzimy na nim charakterystyczną torbę domu mody Prada, z której wystają dwa, niemniej charakterystyczne, pudełka z logotypami Adidasa.

Detale, które zdradzają intencje współpracy? [Fot. media społecznościowe Prady i Adidasa]
Detale, które zdradzają intencje współpracy? [Fot. media społecznościowe Prady i Adidasa]

Nie wiadomo, jakie modele kryją się w tych pudełkach, ale bezsprzecznie mowa tu o dwóch parach butów. Czarne pudełko ze współczesnym logotypem sugeruje linię sportową; niebieskie, z klasycznym listkiem (stosowanym przez niemiecką markę od lat) to linia Originals. Już te dwie informacje znacząco zawężają poszukiwania odpowiedzi, jednak wciąż nie mówią wprost, co wyjdzie z projektu Prada for Adidas. Nie wiadomo także, czy współpraca obu marek dotyczy wyłącznie obuwia, czy może dodatkowo powstanie tu także limitowana linia odzieżowa.

Adidas w ostatnich latach trzyma się klasyki.

Jednak, też odważnie projektuje nowe modele, stosując najnowsze technologie. Krok niemieckiej marki w stronę high fashion jest więc ciekawy, a powstała w ramach projektu Prada for Adidas kolekcja bezsprzecznie będzie najbardziej luksusową linią sportowa… Ale, ale – konkurencja nie śpi! Jak już wspomniałem, podobne plotki krążyły kilka lat temu na temat współpracy Nike i Diora… które jakby przypomniały sobie o tym, gdy ujawniono zdjęcie zapowiadające kolekcję Prada for Adidas. Z drugiej strony, w zeszłym roku Dolce & Gabbana także chwaliło się współpracą z Supreme, co generalnie trzeba uznać za sporą porażkę wizerunkową. Adidasowi i Pradzie taka wtopa jednak nie grozi.

Po tym, jak internet zalały pytania o współpracę marek, branżowym dziennikarzom udało się wydobyć od przedstawicieli obu firmy pewne informacje. Wiadomo już, że pierwsze efekty kolaboracji zobaczymy w grudniu. Mowa o dwóch parach, które mają być produkowane we włoskich fabrykach Prady. Na początku przyszłego roku w ramach Prada for Adidas do sprzedaży trafią natomiast kolejne buty, prawdopodobnie z linii Luna Rossa Prady. Dom mody cały komentarz dotyczący projektu ujął krótko:

Celem tej współpracy jest badanie granic między naszym dziedzictwem a technologią i innowacyjnością. Linia Prada for Adidas jest przestrzenią dla nowych pomysłów, miejscem, w którym możemy dać upust naszej kreatywności.

Autor artykułu
More from Damian Halik

Future Piano zastąpi odchodzący do lamusa fortepian?

Już sama nazwa projektu, dla którego finansowanie próbuje znaleźć Sarah Nicolls, daje...
Czytaj wiecej