Nie będzie ataku na 1000 mph…

Projekt pojazdu Bloodhound SSC, który miał pobić rekord prędkości na lądzie został anulowany. Nie udało się niestety zebrać odpowiednich funduszy.
Bloodhound SSC miał miał obalić ostatnią magiczną i dostępną dla człowieka barierę prędkości na lądzie. W 2020 roku, na specjalnie przygotowanym torze na Haaksken Pan w Mier na Przylądku Północnym w Afryce, Anglicy planowali rozpędzić Bloodhounda do 1050 mil na godzinę (1690 km/h). Pobiliby tym samym dotychczasowy rekord wynoszący 1228 km/h. Celowali w poprawienie wyniku aż o 30%, co byłoby największym skokiem w dotychczasowej historii bicia rekordów prędkości.
W ubiegłym roku Bloodhounda rozpędzono do 320 km/h, w przyszłym jazda testowa miałaby osiągnąć 500 km/h. Atak planowano na maj 2020. Niestety sprawa rozbiła się o pieniądze. Tor był gotowy, pojazd również. Jak mówi się nieoficjalnie do rozpędzenia Bloodhounda do 500 mph potrzeba było pięć milionów funtów, a do pobicia obecnego rekordu już piętnaście. Osiągnięcie celu, czyli bariery 1000 mph miało kosztować dwadzieścia pięć (!) milionów funtów.
Bloondhound SSC został zbudowany tak, jak ostatnie konstrukcje tego typu, czyli z wykorzystaniem silnika lotniczego. Zamontowano w nim napęd od odrzutowca Eurofighter, ale wspomagany również silnikiem rakietowym. Całość osadzono na podwoziu z karoserią w kształcie ołówka. Za projekt odpowiedzialny był nie byle kto. Misję przekroczenia bariery 1000 mph brytyjski rząd (tak, to był projekt rządowy) zlecił samemu Richardowi Noble’owi oraz Andy’emu Greenowi. Ten pierwszy zbudował w latach 80 pojazd Thrust2, którym w 1983 roku, po 13 latach, pobił ówczesny rekord. Rekord aktualny był przez lata, aż nie zabrał się za niego… Richard Noble. Zbudowany pod jego kierownictwem ThrustSSC (SSC od Super Sonic Car) pobił rekord i złamał pierwszy raz w historii barierę dźwięku na powierzchni ziemi. Ze względu na wiek Noble’a za sterami Thrusta siedział pilot Królewskich Sił Lotniczych Andy Green. Teraz ponownie obaj panowie mieli wygrać z prędkością – niestety sprawa rozbiła się o pieniądze.

BBC podaje, że Bloodhound jest do sprzedania. Niedoszłe rekordowe auto można kupić za 250 tysięcy funtów. Poszukajcie w skarpetach jeszcze 25 milionów i możecie zapisać się na kartach historii…

Autor artykułu
More from Piotr Skowron

Jak działa korytarz ratunkowy?

Autostrady i drogi ekspresowe to stosunkowo młody wynalazek w Polsce. Ich długość...
Czytaj wiecej