Radujmy się!

Dziś będzie tak trochę nietypowo. Filmy do kin wchodzą, niby to taki kolejny piątek, a jednak jutro już Wigilia Bożego Narodzenia, czyli oficjalnie jutro zaczynają się Święta.

Dziś będzie tak trochę nietypowo. Filmy do kin wchodzą, niby to taki kolejny piątek, a jednak jutro już Wigilia Bożego Narodzenia, czyli oficjalnie jutro zaczynają się Święta.

Z tej okazji chciałem się do Was wszystkich zwrócić z pewnym małym apelem. Otóż, cieszmy się więcej z tego, co mamy. Ostatnio coraz bardziej zwracam uwagę na to że mało ciągle chcemy więcej, albo chcemy inaczej, a za mało sprawia nam radość to, co już posiadamy. Oczywiście sam nie jestem wyjątkiem, ale chciałbym by od tych Świąt, a także nadchodzącego roku zaczęło się to zmieniać. Dlaczego?

Momentami zapominam co mam, co czeka na mnie każdego dnia, co sprawia, że żyję i funkcjonuję w miarę normalnie. Mam dom, w dużej mierze zapełnioną lodówkę, ubranie, mam gdzie i z kim spać, do kogo się przytulić, mam rodzinę. Ale niestety są ludzie, którzy nie mieli tyle szczęścia. Nie chodzi mi tylko o przypadki osób, które np. w ostatnim czasie dotknęła wojna. Mówię również o ludziach w inny sposób dotkniętych przez los; chorych, bezdomnych, ludzi którzy stracili rodziny czy dobytek. Nie chciałbym oczywiście, abyśmy przez cudze nieszczęście, poprawiali sobie humor, że owszem oni nie mają, ale my mamy i jest nam dobrze. Marzy mi się czas, kiedy zapomnimy o tym co nas różni i co nas dzieli. Nie ma tego. Wszyscy jesteśmy równi i mamy jednakowe prawa do życia.

Pomyślmy o tym przez najbliższe dni. Być może zaprośmy nieznajomego na ciepłą herbatę, albo podarujmy coś potrzebującym. Ludzie, którzy mają mniej, nie są wcale gorsi. To tacy sami ludzie jak my, ale oni również o tym zapominają. Sami często gorsi się czują, bo nie mają tego co inni, a to przecież nie jest prawda. Trzeba im o tym przypomnieć. Wszyscy musimy sobie zdać sprawę jak wiele mamy szczęścia, że żyjemy i możemy jakoś przeżyć kolejny dzień.

Mam nadzieję, że w tym roku moje Święta będą inne. Chcę bardziej skupić się na ludziach, zarówno bliskich, jak i innych, których nawet nie znam. Pragnę tego, by bardziej cieszyć się z tego, że jestem, że mam, że mogę dać. Chyba to jest właśnie sensem posiadania, że można się czymś podzielić z innymi, którym tego czegoś brak. Tyczy się to nie tylko dóbr materialnych, ale także uczuć, emocji, ciepła. Święta powinny być czasem radosnym i życzę Wam, jak i sobie, by takie właśnie były. Cieszmy się, doceniajmy i trzymajmy się blisko ludzi, na których nam zależy, a także przenośmy uśmiech na innych. Radujmy się!

Autor artykułu
More from Jan Urbanowicz

Jesień, ach to ty

Za oknem mamy już jesień. Niestety nie tą fajną i piękną, złotą...
Czytaj wiecej