Ralph Gräf ruszył śladem upadającej legendy Route 66

Zdjęcie z serii "Route 66. The Mother Road", fot. Ralph Gräf
Zdjęcie z serii "Route 66. The Mother Road", fot. Ralph Gräf
Route 66 jest jednym z symboli Stanów Zjednoczonych, jednak każda legenda ma jednak swój koniec. Lubujący się w fotografowaniu opuszczonych miejsc Ralph Gräf sprawdził, jak słynna droga wygląda dziś.

Mając status niemniej kultowy niż samo powiedzenie “Amerykański sen”, Route 66 złotymi zgłoskami zapisała się w historii Stanów Zjednoczonych. Otwarta ponad dziewięćdziesiąt lat temu droga łącząca Chicago i Los Angeles przez dekady ewoluowała. Modyfikowano jej przebieg, zmieniano otoczenie, które przecinała, aż w końcu musiała ustąpić miejsca Międzystanowej Sieci Autostrad. W międzyczasie, Route 66 stała się jednak na tyle istotnym elementem kultury, że po dziś dzień jest ważnym punktem turystycznych eskapad. Niemiecki fotograf Ralph Gräf ostrzega jednak, że niezorientowanych może spotkać smutna niespodzianka – ta legenda umiera.

Zdjęcie z serii "Route 66. The Mother Road", fot. Ralph Gräf
Zdjęcie z serii “Route 66. The Mother Road”, fot. Ralph Gräf

Gräf szczególnie lubuje się w fotografowaniu opuszczonych miejsc, dlatego dawna autostrada zdaje się idealnym miejscem dla niego. Podczas podróży z Kalifornii do Nowego Meksyku wykonał sporo zdjęć, które zachwycają, jak i przerażają zarazem. Trudno bowiem przyjąć do wiadomości, że pewne legendy przemijają, choć w kulturze Stanów Zjednoczonych wciąż zajmują zaszczytne miejsce. Na szczęście muzycy, pisarze i filmowcy byli w stanie ocalić je od zapomnienia.

Zdjęcie z serii "Route 66. The Mother Road", fot. Ralph Gräf
Zdjęcie z serii “Route 66. The Mother Road”, fot. Ralph Gräf

Niemiecki fotograf tak opisuje swoje doznania:

Podróż szlakiem Route 66 miała dla mnie szczególny charakter. Wiele przydrożnych hoteli czy stacji benzynowych przypomina o ekscytującej przeszłości tego miejsca. O jego przeznaczeniu do dalekich podróży samochodowych. Ze względu na niszczejącą nawierzchnię i lepsze alternatywy, droga jednak umiera. Część historycznych miejsc wciąż funkcjonuje, ale nie brak tu opuszczonych, poddanych rozkładowi stacji benzynowych i moteli.

Zdjęcie z serii "Route 66. The Mother Road", fot. Ralph Gräf
Zdjęcie z serii “Route 66. The Mother Road”, fot. Ralph Gräf

Wyprawa na zachodnie wybrzeże Stanów Zjednoczonych przyniosła Ralphowi Gräfowi nie tylko ciekawe wspomnienia. Jego zdjęcia z serii “Route 66. The Mother Road” cieszą się uznaniem krytyków. Fotografia “Gassing up at Roy’s” została nawet nagrodzona w ramach konkursów Sony World Photography Award oraz Germany National Award.

Po więcej sesji w ciekawych, najczęściej opuszczonych miejsc, odsyłam na stronę autora.

Autor artykułu
More from Damian Halik

“Peeled” – horror, na który czekam z niecierpliwością

Trailer horroru "Peeled" pokazuje, że film mógłby być ciekawą propozycją dla fanów...
Czytaj wiecej