Wino w kuchni – Roero Arneis wraz z risotto z boczkiem i zielonymi szparagami

Wiosna to wspaniały okres będący zarazem przedsionkiem lata, które kojarzy się nam przede wszystkim z wspaniałą aurą, białymi, schłodzonymi winami oraz świeżością i lekkością na talerzu. To też idealny moment na wykorzystanie nowalijek w serwowanych wiosennych potrawach.

Dziś tematem przewodnim są szparagi, a ponieważ sezon na te warzywa jest w pełni, stają się zarazem obowiązkowym dodatkiem do różnego typu potraw. Można je serwować na różne sposoby i w różnych wydaniach. Mogą być zarówno głównym składnikiem, jak również dodatkiem. Możemy komponować je z tartami, rybami, białym i czerwonym mięsem, mogą być serwowane z sosem holenderskim i jajkiem sadzonym, dobrze komponują się również z carbonarą, ale ich smak odkryć można również z risotto.

Najprawdopodobniej jest to jedno z najstarszych warzyw znanych człowiekowi. Szparagi towarzyszyły starożytnym Grekom (skąd wywodzi się nazwa „asparagus” – oznaczająca „młody pęd”), Rzymianom oraz Chińczykom. Ci ostatni wykorzystywali ich właściwości lecznicze oraz odżywcze. Ale w wiekach przeszłych szparagi uznawano przede wszystkim za afrodyzjak… ponoć Szejk Omar Ibn Muhammed Al Nefzawi w swoim dziele “Aromatyczny ogród”, zapisał taką informację o szparagach:

Smażone z żółtkami w tłustym mleku wielbłądzim i miodzie powodują, iż męski członek jest w pogotowiu dzień i noc.

Szparagi do Europy przybyły we wczesnym okresie średniowiecza (ponoć do Włoch) i wyruszyły na podbój Europy. Do Francji dotarły w XV wieku, by poznano je następnie w Anglii, Niemczech, Hiszpanii, Belgii i w końcu w Polsce, w XVIII wieku.

Należy jednak pamiętać, iż połączeń win ze szparagami może być wiele. W przypadku, kiedy stanowią one jedynie dodatek do potrawy, to napój powinien zostać dobrany do głównych składników serwowanego dania. Natomiast gdy stanowią one główny składnik, powinniśmy wybierać białe, wytrawne wina. Tutaj znakomicie sprawdzą się trunki z uwypukloną kwasowością, jak Riesling, Grüner Veltliner, Pinot Grigio oraz Roero Arneis – perełka wśród piemonckich wytrawnych win białych.

Świeże i intrygujące Roero Arneis

Arneis to endemiczny szczep spotykany jedynie w Piemoncie, w północno-zachodniej części Włoch. W tradycyjnej kulturze lokalnej przydomek Arneis nadawano komuś, kto był ekstrawertykiem, buntownikiem, ale z pewnym urokiem. Nazwa szczepu jest odzwierciedleniem białego wina z Roero ukazującego intensywny aromat oraz pełną strukturę. I takie właśnie jest Roero Arneis z winnicy Battaglio, położonej w Vezza d’ Alba na lewobrzeżnej stronie rzeki Tanaro, w strefie Roero, gdzie Gianluca Battaglio kultywuje tradycje rodzinne w produkcji tego napoju. Młody Włoch (prywatnie serdeczny i przyjacielski), zarażony rodzinną tradycją wytwarza wina z zachowaniem wszelkich przekazywanych z pokolenia na pokolenie receptur.

To świeże i intrygujące wino o żółtej słomkowej barwie, charakteryzuje się aromatami gruszki, młodych orzechów, migdałów, brzoskwiń oraz przebijających się w tle ananasów. Jest napojem pełnym świeżości i charakteru, z wyczuwalnym długim finiszem i przyjemnym migdałowym posmakiem. Jego cytrusowa świeżość sprawia, że z przyjemnością sięga się po kolejny kieliszek.

Tak, jak popularne w Piemoncie jest Roero Arneis, tak również popularną potrawą w tym regionie jest risotto przygotowane na bazie bulionu oraz białego wytrawnego wina. Danie to jest stosunkowo proste, a dodatek wina czyni potrawę głębszą w smaku, a zarazem jest jej dopełnieniem.

Roero Arneis jest dość uniwersalnym winem, które równie dobrze sprawdzi się z przystawkami na bazie ryb, grillowanym białym mięsem, pizzą z pieczarkami, szalotką oraz sosem czosnkowym, jak również z wiosennymi sałatkami.

Salute!

Autor artykułu
More from Olaf Kuziemka

Warsaw Bubbles Day

Dajcie się ponieść szampańskim emocjom i uwolnijcie bąbelki na Warsaw Bubbles Day,...
Czytaj wiecej