Romeiko – kreteńska słodycz Dionizosa…

Choć Helios nie otulał mnie swą promienistą aureolą przez wszystkie dni pobytu na Krecie, to Dionizosowi nie można odmówić gościnności na wyspie pełnej malowniczych miasteczek, piaszczystych plaż oraz dających wspaniałe owoce winnic.

Malownicza grecka Kreta to wspaniały kierunek na wakacyjną podróż.

Położona na Morzu Śródziemnym jest największą grecką wyspą, której krajobraz tworzą skaliste wybrzeża. Wyspa kusi szerokimi plażami z wspaniałą błękitną i zieloną, krystalicznie czystą wodą, urokliwymi miasteczkami (Heraklion, Chania) z zabytkami, perfekcyjnie przygotowanym zapleczem hotelowym, rozmaitą kuchnią i wspaniałymi winami, które wytwarzane są z lokalnych oraz międzynarodowych szczepów.

Odwiedzając wyspę warto poświęcić czas na odwiedzenie lokalnych winiarni, zwiedzanie winnic, rozmowy z miejscowymi winiarzami oraz degustację ich win.

Grecka historia winiarstwa

A historia greckiego winiarstwa jest tak ciekawa, jak ciekawa jest historia samej wyspy. Najprawdopodobniej Grecy nauczyli się sztuki winiarskiej od ludzi ze wschodu Fenicjan oraz Egipcjan, z którymi (w szczególności cywilizacja minojska 2700-1400 lat p.n.e) rozwinęły się stosunki handlowe.

Na Krecie winorośl uprawia się od około 4000 lat, a najstarsze dowody wskazujące na uprawę na wyspie sięgają 3500 lat wstecz, a to za sprawą odnalezionej w regionie Vathipetro (na południe od Heraklionu) najstarszej prasy do wina. Pod panowaniem Cesarstwa Rzymskiego kreteńskie równiny oraz stoki wzgórz stopniowo adoptowano na winnice, które przez Rzym podbijały cały świat. Wraz z nadejściem chrześcijaństwa Grecja wraz z całym śródziemnomorskim światem będąc częścią Cesarstwa Bizantyjskiego, dalej rozwijała ekspansję swojego wina. Kolejne wieki przynosiły Krecie nowych właścicieli. Pod panowaniem weneckim w XV wieku wyspa odnotowała znaczący eksport. Druga połowa XVII wieku przyniosła znaczny spadek w produkcji i sprzedaży wina. W 1669 roku Kreta została zdobyta przez Turków, których wyznanie islamskie znacząco wpłynęło spadek produkcji oraz konsumpcji.

Źródło: eng.travelogues.gr
Źródło: eng.travelogues.gr

Wyzwolenie Krety spod władzy osmańskiej nastąpiło pod koniec XIX wieku, a przyłączenie wyspy do państwa greckiego nastąpiło w 1913 roku. Burzliwe losy nie dawały jednak spokoju. Następne dziesięciolecia przyniosły ze sobą wojny, które nie sprzyjały eksportowi, a co za tym idzie uprawy. Nie mniej jednak wina kreteńskie przetrwały wszystkie ciężkie czasy dzięki swojej podstawowej zasadzie: rodzinie. Do dziś większość rozwijających się na wyspie winnic wywodzi się z wielopokoleniowych rodzin, które zachowały tradycję jak również miłość do wina.

Dziś wina kreteńskie są cennym dziedzictwem tradycyjnych odmian, które uprawia się oddając charakter wyspy.

To tu powstają wina z lokalnych szczepów: Vilana, Vidiano, Dafni, Thrapsathiri, Kotsifiali, Latiko, Malvasia di Candia, Mantilari, Muscat of Spina, Plito oraz Romeiko.

Jednakże we współczesnej rzeczywistości, aby zaspokoić preferencje konsumentów, kreteńscy winiarze sięgnęli również po międzynarodowe szczepy. W winnicach uprawia się Chardonnay, Cabernet Sauvignon, Merlota, Sauvignon Blanc, Syrach oraz Sangiovese.

Malonis fot.: mat. prasowe

Skoro Helios nie był dla mnie zbyt łaskawy, postanowiłem skorzystać z uprzejmości Dionizosa i udać się na południe od Chanii do wsi Pontikiana, gdzie odwiedziłem Manolisa Karavitakisa.Jego rodzina od trzech pokoleń zajmuję się produkcją oliwy, rodzynek oraz win. Zarządzanie winiarnią Karavitakis, Manolis rozpoczął w 1998 roku, kiedy to nabywszy doświadczenia w spółdzielni winiarskiej Kastelli, rozpoczął reformowanie rodzinnej winiarni oraz winnicy. Na areale 30 hektarów uprawia Soultanine, Malagouzia, Chardonnay, Sauvignon Blanc, Romeiko, Cabernet, Syrah, Merlot, Grenage Rouge, Kotsifali, Sangiovese, Refosco, Nebbiolo i Tempranillo.

„Kluczem do produktów najwyższej jakości jest mała produkcja z hektara i brak dodatków chemicznych. Powyższe czynniki są naszymi głównymi priorytetami.”

Romeiko fot.: mat. prasowe

Jednym z epizodów w życiu Manolisa było „odrodzenie” unikatowej odmiany winorośli z regionu – Romeiko, gdzie jako kierownik spółdzielni rolniczej Kissamos, zaangażował się w powrót winorośli do macierzystego regionu. Odwiedzając winnicę Karavitakis nie mogłem odmówić sobie degustacji jednego wina – Liastos Romeiko 2008, wina nagrodzonego brązowym medalem w 2015 roku przez Decanter. Wytwarzane z endemicznego szczepu Romeiko wino powstało w skutek zebrania z krzaków przejrzałych gron, które następnie spędziły kilkanaście dni na słońcu, aby przed fermentację stać się prawie rodzynkami. Po fermentacji wino dojrzewało 36 miesięcy w beczkach oraz 84 miesiące w butelce. W efekcie Manolis otrzymał wino o bursztynowej barwie w stylu Madery, o aromatach suszonych fig, rodzynek, czekolady oraz morwy. W ustach pełne z wspaniałą koncentracją i mieszającymi się smakami waniliowymi, dębowymi, dymnymi i posmakiem karmelu.

Wierny węgierskim Tokajom Aszu oraz niemieckim Spätlese, Beerenauslese, jak również Eisweinom muszę przyznać, iż Romeiko z winnicy Karavitakis jest najlepszym winem deserowym, jakie miałem okazję degustować w tej części Europy.

Yειά μας! (Na zdrowie!)

Autor artykułu
More from Olaf Kuziemka

Podróże do serca winnic – Winne Piwnice – część V

Wino to również jego piwnice - trudno się z tym stwierdzeniem nie...
Czytaj wiecej