Royal Tokaji Szamorodni 2017 – węgierska słodycz z azjatycką pikanterią

Royal Tokaji Szamorodni 2017, Olaf Kuziemka
Royal Tokaji Szamorodni 2017, fot. Olaf Kuziemka
Tokaj jest najważniejszym (historycznie) i najbardziej znanym regionem winiarskim Węgier. Jego wulkaniczne gleby oraz klimat dostarczają jeden z najlepszych surowców do produkcji win słodkich na świecie. To tam powstają legendarne Tokaje Aszú, jednak za ich plecami kryją się inne wina, które od wieków stanowią jedną z ostoi Tokaju – samorodne.

Uważany za kolebkę jednego z najstarszych słodkich win Tokaj od wieków słynie z ociekających słodyczą aszú, puttoniowych tokaji oraz samorodnych. Te ostanie w przeszłości nazywano főbor, co w bezpośrednim tłumaczeniu oznaczało główne wino, oddając zarazem tradycję tego regionu winiarskiego. Jego obecna nazwa – samorodny (węg. Szamorodni) – wywodzi się od polskich kupców, którzy z początkiem XIX wieku chętnie sprowadzali to wino do Polski. W odróżnieniu od importowanych aszú (powstałych tylko i wyłącznie z gron wysuszonych, pokrytych szlachetną pleśnią) samorodne – samo rodzące się wino – powstawało z gron bez selekcji, tylko częściowo zawierających owoce poddane działaniu szlachetnej pleśni, co pozwalało uzyskać wino o aromacie i smaku nawiązującym do aszú, jednak tańszym w produkcji.

Szamorodni rozsławił Tokaj, a nie Aszú. Aszú to tylko wierzchołek góry lodowej. Tokaj od zawsze kojarzony był z Szamorodni. Niestety później temu typowi wina nadano złą sławę…

István Szepsy

Samorodny Tokaj niejedno ma imię

Tokaj samorodny powstaje w dwóch wersjach: wytrawnej – Szaraz oraz słodkiej – Edés. W przypadku tego pierwszego wina charakteryzują się złożonymi walorami aromatycznymi oraz smakowymi. Szczególnie starsze roczniki kierują się w stronę wytrawnego sherry z uwypuklonymi nutami orzechowymi. Drugą wersją, bardziej przyjazną konsumentowi, jest edés – słodka wersja samorodnego, w której słodkość w dużej mierze uzależniona jest od rocznika. Choć, jak pisze w swoim artykule mój serdeczny kolega, znawca tokajskich win, Gabriel Kurczewski:

Szamorodni stawia się czasem na samym dole hierarchii tokajskich win słodkich, ale zdarzają się wśród nich wina, mające tyle samo cukrów, co 5-puttoniowy aszú.

Może to potwierdzić choćby mój artykuł poświęcony winom Istvána Balassy, którego samorodne osiągają poziom cukru resztkowego na poziomie 160-225 g/l. Tym razem sięgam jednak po arcyciekawą pozycję od dobrze znanej czytelnikom EXU winiarni Royal Tokaji. Miałem okazję pisać o niej między innymi w artykułach “Złoto Tokaju”, “Wszechstronność furminta” czy “Tokaj Eszencia stał się jednym z najdroższych win na świecie…”. Dziś na moim stole gości bogata historycznie, choć prosta etykieta…

Royal Tokaji Szamorodni 2017

Royal Tokaji Szamorodni
Fot. Royal Tokaji Szamorodni

… która skrywa pod korkiem bardzo złożone wino z charakterystycznymi dla tokajów delikatnymi i eleganckimi, zdominowanymi aromatami cytrusów, wanilii, tropikalnych owoców, ze szczyptą korzennych przypraw oraz miodowych niuansów. W ustach dominują smaki miodowe, brzoskwinia i tropikalne owoce. Wszystko to okraszone jest zaokrągloną kwasowością, która wraz z uwypukloną słodyczą tworzy długi, dobrze wyważony finisz. Royal Tokaji Szamorodni 2017, tak jak inne wina od tego producenta, dostępne są w sprzedaży marketowej. Zważywszy, że to podstawowa etykieta od Royal Tokaji, już podstawowa cena jest bardzo atrakcyjna. Jeżeli dodamy jeszcze promocję na poziomie pięćdziesięciu procent, zakupimy to wino za około czterdzieści procent jego wartości w kraju pochodzenia. Warto w takiej sytuacji zaopatrzyć się w kilka butelek po tak atrakcyjnej cenie. Następnie schować je do piwniczki i cieszyć się samorodnym, serwowanym jako aperitif, do deserów, dań owocowych, a przede wszystkim do pikantnej kuchni azjatyckiej.

Autor artykułu
More from Olaf Kuziemka

Dario Rappellino – mały winiarz z wielkim sercem

Gdybym zdecydował się kiedyś na napisanie winnego pamiętnika, to temu winiarzowi z...
Czytaj wiecej