Rytuały przedstartowe. Zaplanuj dzień zawodów!

Rytuały przedstartowe. Zaplanuj dzień zawodów!
Rytuały przedstartowe. Zaplanuj dzień zawodów!; źródło: pexels.com
W związku z pandemią koronawirusa na najbliższy dzień zawodów będziemy musieli trochę poczekać. Kiedy jednak już nadejdzie, warto być na niego dobrze przygotowanym. Jak wzorcowo powinny wyglądać ostatnie godziny przed wystrzałem startera?

Wbrew pozorom to właśnie na samym finiszu przygotowań do docelowego startu można całkiem sporo zepsuć. Ostatni trening, odżywianie, logistyka – to rzeczy, na które warto zwrócić szczególną uwagę na 24 godziny przed zawodami.

Rozruch czy chillout?

Czy dzień przed startem warto wyjść pobiegać, czy postawić na leżenie plackiem w domu i kumulowanie sił? Istnieją dwa podejścia do tego zagadnienia i w dużej mierze są one uznaniowe.

Wszystko zależy od indywidualnych upodobań. Jeśli czujemy się pobudzeni i energia nas roznosi, nie będzie złym pomysłem wyjście na krótki trening. 4-6 kilometrów wolnego biegu, cztery maksymalnie 20-sekundowe przebieżki i wystarczy, możemy wracać do domu.

Jeśli jednak dzień przed zawodami postawimy na zupełny relaks, również nie będzie to błędem. Najważniejsze, żeby nasz ostatni trening przed wyścigiem sam nie przybrał formy wyścigu… A wbrew pozorom takie błędy się przydarzają. Zwłaszcza osobom niecierpliwym, które chcą sprawdzić, czy na pewno trafiły z formą, jeszcze zanim nadejdzie prawdziwy egzamin podczas zawodów.

Biegasz tym, co zjadłeś

Odpowiednia dieta w ostatnich godzinach przed zawodami to absolutny klucz do sukcesu. Jaka jest idealna dieta przed startem? Sprawdzona. Kulinarne eksperymentowanie zostawmy sobie na później.

Pieczywo z miodem lub dżemem to przykład lekkostrawnego śniadania w dniu zawodów;
źródło: pixabay.com

Kolacja dzień przed zawodami powinna przyjąć formę posiłku bogatego w węglowodany, ale lekkostrawnego. Jeśli chodzi o idealne przedstartowe śniadanie, równie ważne, jak to – co zjemy, jest to – kiedy zjemy.

U jednych osób trawienie przebiega sprawniej, u innych wolniej. Jednak przyjmuje się, aby śniadanie skonsumować na 3-4 godziny przed startem. Bułki z dżemem czy miodem to absolutna klasyka, jeśli chodzi o przedstartowe menu. Bogate w węglowodany, ale lekkostrawne. Do tego kawa/herbata i możemy ruszać na start, oczywiście z obowiązkowym międzylądowaniem w toalecie.

Logistyka, jak przy tajnej misji

Przedstartowy poranek ma tę właściwość, że czas kurczy się wówczas w zaskakującym tempie. Dlatego im mniej rzeczy pozostawimy przypadkowi, tym lepiej. Plecak z niezbędnym wyposażeniem, w tym z zestawem startowym, warto przygotować sobie już dzień wcześniej. Sam pakiet startowy, jeśli mamy taką możliwość, również dobrze mieć przy sobie już dzień przed zawodami. Stanie w kolejce przed biurem zawodów po odbiór numerka na godzinę przed biegiem nie należy do szczególnie przyjemnych i może skomplikować rozgrzewkę.

Pamiętaj o rozgrzewce

Przyjmuje się, że im dłuższy dystans samych zawodów, tym krótsza powinna być rozgrzewka. Ma to oczywiście związek z intensywnością wysiłku.

zaplanuj dzień zawodów biegowych
Ostatnie 24 godziny przed startem mają duży wpływ na ostateczny wynik zawodów;
źródło: pexels.com

Do szybkiego biegu np. na 800 metrów mięśnie i cały aparat ruchu powinny być lepiej „naoliwione” niż do potyczki z maratonem. W obu przypadkach przedstartowa rozgrzewka przyjmuje jednak podobny schemat.

Zaczynamy od spokojnego truchtu, delikatnie przyśpieszając, tak, aby na ostatnich metrach (takiego 2-3 km biegu) osiągnąć tempo naszego drugiego zakresu. Następnie przechodzimy do ćwiczeń w ruchu – krążeń ramion, podskoków, skipów i rozciągania. Rozgrzewkę wieńczą dogrzewające krótkie przebieżki.

Autor artykułu
More from Krzysztof Brągiel

Nie śpiesz się zimą – postaw na spokojne bieganie!

Zima w naszych warunkach klimatycznych nie sprzyja szybszemu bieganiu. Ośnieżone leśne ścieżki,...
Czytaj wiecej