Lexus Warszawa – Puławska z własną energią słoneczną

Lexus Warszawa – Puławska, fot. Lexus Polska
Lexus Warszawa – Puławska, fot. Lexus Polska
Jak przystało na pionierów i trendsetterów proekologicznych w branży motoryzacyjnej, Lexus nie poprzestaje na produkcji samochodów hybrydowych. Firma stawia też na niezależność energetyczną, dlatego na dachu salonu Lexus Warszawa – Puławska pojawiły się ogniwa fotowoltaiczne.

Energia słoneczna to potężne, lecz niestety wciąż za rzadko wykorzystywane źródło energii. W ostatnich latach zaszło jednak wiele zmian na plus, zaczęły powstawać farmy, mogące zasilić tysiące domostw. W Polsce także widać stopniowe przekonywanie się do tej technologii, dlatego Lexus postanowił dołożyć swoją cegiełkę do uświadamiania ludzi. Na dachu salonu Lexus Warszawa – Puławska zamontowano niedawno ogniwa, które w ciągu roku będą w stanie wyprodukować ponad 50 000 kWh energii. To kropla w morzu potrzeb, ale przecież ta sama kropla drąży skałę…

Chcemy, by nasze budynki dorównywały możliwościom sprzedawanych przez nas samochodów. Stąd pomysł na zastosowanie fotowoltaiki. Mamy świadomość, że tylko kompleksowe działania są w stanie realnie ograniczyć nadmierną emisję zanieczyszczeń, które trafiają do atmosfery.

– Małgorzata Rospęk-Ratyńska, dyrektor ds. sprzedaży w salonie Lexus Warszawa – Puławska

Energetyka to branża strategiczna dla każdego państwa, lecz warto pomyśleć też o własnym interesie. Koszty energii elektrycznej (produkowanej w Polsce z węgla) będą tylko rosnąć – ceny fotowoltaiki (jak na razie) natomiast spadają. Taka inwestycja może więc zapewnić długofalowe zyski, a to tylko jedna zaleta tego źródła energii. Oszczędności to jednak nic w porównaniu z tym, że idąc w ślad za Lexusem możemy dołożyć własną cegiełkę do ochrony środowiska!

Ktoś mógłby powiedzieć: “ale jak to, przecież Lexus słynie z hybryd, a nie elektryków, gdzie w tym logika?”

Ogniwa fotowoltaiczne na dachu salonu Lexus Warszawa – Puławska, fot. Lexus Polska
Ogniwa fotowoltaiczne na dachu salonu Lexus Warszawa – Puławska, fot. Lexus Polska

Warto rozróżnić dwie sprawy. Instalacja w salonie Lexus Warszawa – Puławska składa się z ogniw o sprawności na poziomie 87% oraz generatora o mocy 49,2 kW. Produkując 50 000 kWh energii rocznie, placówka zdecydowanie obniży natomiast swoje zapotrzebowanie na prąd “zewnętrzny”. W ten sposób będzie wykorzystywać znikomą część energii produkowanej w Polsce z węgla. Efekt? Niemal 31 000 kg CO2 nie trafi dzięki temu do atmosfery.

W przypadku samochodów sprawa wygląda nieco inaczej. Elektryki, choć same są bezemisyjne, wymagają częstego ładowania akumulatorów – nie pozostają więc bez wpływu na środowisko. Hybrydy Lexusa natomiast wytwarzają prąd podczas jazdy i hamowania (z energii kinetycznej), mogąc przejechać nawet połowę trasy bezemisyjnie. Z kolei drugą połowę pokonują przy niemal zerowej emisji cząstek stałych i NOX oraz spełniając najsurowsze normy EURO 6D w kwestii emisji CO2.

Napęd hybrydowy czwartej generacji (Lexus UX 250h), fot. Lexus
Napęd hybrydowy czwartej generacji (Lexus UX 250h), fot. Lexus

Jak widać, warto o ekologii myśleć kompleksowo. Własne panele słoneczne zdają się obecnie najlepszym źródłem energii dostępnym dla najszerszego grona osób. Na dobrą sprawę mogą z nich korzystać nawet mieszkańcy bloków – o ile w ich spółdzielniach zapanuje zgoda co do takiej formy zasilania. Warto więc brać przykład z Japończyków. Salon Lexus Warszawa – Puławska zapewne nie będzie też ostatnim, w którym marka zdecydowała się na taki ruch. Ciekawe, czy w Warszawie zamierzają też dostosować się do wytycznych Lexus Retail Concept 2020, jak zrobiono to w Lesznie

Salon Lexus Warszawa – Puławska widziany z lotu ptaka, fot. Lexus Polska
Salon Lexus Warszawa – Puławska widziany z lotu ptaka, fot. Lexus Polska
Autor artykułu
More from Damian Halik

Muzyczne kalkulatory Jia Ling Tong. Dźwięki matematyki?

Ze względu na swą rytmiczność muzyka ma wiele wspólnego z matematyką. To...
Czytaj wiecej