Galaxy S20 zapowiada się na telefon roku. A przecież mamy dopiero luty

galaxy s20
Rewelacyjny aparat, cudowny wyświetlacz, nowoczesne podzespoły i mnóstwo ciekawych, dodatkowych funkcji. Rodzina telefonów Galaxy S20 nie rozczarowała.

Właśnie zakończyła się konferencja Samsung Unpacked, podczas której koreański producent – między innymi – zaprezentował swój nowy, sztandarowy telefon. A właściwie to trzy telefony, bowiem linia produktowa Galaxy S20 składać się będzie na trzy modele: S20, S20+ i S20 Ultra.

Wszystkie trzy telefony wyposażone są w bardzo wydajny procesor Exynos 990, wszystkie też zgodne są z siecią komórkową 5G – przy czym modele S20+ i S20 Ultra również z jej najwydajniejszą odmianą. S20 i S20+ wyposażono w 12 GB RAM, zaś S20 Ultra w 16 GB RAM. Innymi słowy: nieważne ile i jakich aplikacji uruchomimy, wszystko zawsze będzie działać płynnie i od razu, bez przestojów czy innych niedogodności.

galaxy s20

Telefony będą też wyposażone w 128 GB lub 512 GB pamięci UFS 3.0, którą dodatkowo będziemy mogli rozszerzyć za pomocą karty microSD. Za długi czas pracy bez ładowarki odpowiada akumulator o pojemności 4000 mAh (S20), 4500 mAh (S20+) i 5000 mAh (S20 Ultra). Wszystkie trzy telefony obsługują szybkie ładowanie z mocą 25 W, a wersja Ultra z mocą 45 W.

Tyle poniekąd imponujących technikaliów. Ale czy telefony Samsung Galaxy S20 są w jakiś sposób wyjątkowe? Tak, wystarczy spojrzeć na wyświetlacz i aparat.

To pierwsze telefony Samsunga wyposażone w 120-hercowy wyświetlacz, co oznacza, że obraz jest nie tylko bardzo wyraźny i cechujący się żywymi kolorami – jak zawsze u tego producenta – to na dodatek wszystkie animacje odtwarzają się na nim bardzo płynnie. To prawdopodobnie na dziś najlepszy wyświetlacz mobilny na rynku.

Najwięcej nowości znajdziemy jednak w aparacie. Modele S20 i S20+ wyposażone są w jednostkę składającą się z trzech modułów. Ten główny wyposażono w 12-megapikselową matrycę z pikselami o rozmiarze 1,8 μm – a więc tak dużymi, by świetnie sobie radzić również nocą. Dodatkowe moduły to 64-megapikselowy moduł telefoto z trzykrotnym zoomem optycznym i 30-krotnym zoomem cyfrowym oraz 12-megapikselowy szerokokątny. Model S20+ wyposażono dodatkowo w czujnik głębi. Z przodu telefonów znajdziemy też 10-megapikselową (f/2.2) kamerkę do autoportretów.

galaxy s20

S20 Ultra to zupełnie nowy poziom mobilnej fotografii. Główny moduł aparatu zawiera 108-megapikselową (sic!) matrycę, w której 9 pikseli składowych łączonych jest w jeden. Co to oznacza? Ano to, że model Ultra powinien wykonywać rewelacyjne zdjęcia również przy bardzo złych warunkach oświetleniowych. Z kolei moduł telefoto to 48-megapikselowa jednostka Sony IMX586, a więc również bardzo wysokiej klasy zapewniająca 10-krotny zoom hybrydowy i 100-krotny zoom optyczny. Całość uzupełnia czujnik głębi i 12-megapikselowy moduł szerokokątny. Z przodu znajdziemy 40-megapikselową (f/2.2) kamerkę do autoportretów.

Jakby tego było mało, wszystkie telefony potrafią rejestrować filmy w rozdzielczości 8K. Wszystkie też wykorzystują funkcję Single Take do równoczesnego rejestrowania zdjęć wszystkimi obiektywami, byśmy nie musieli się przejmować wszystkimi skomplikowanymi zawiłościami z poprzedniego akapitu, a od razu mieć kilka wersji zdjęcia do wyboru, mogąc od razu wybrać to najlepsze.

Samsung Galaxy S20 ma w zasadzie tylko jedną oczywistą wadę. Tani nie jest…

Telefony będą dostępne w naszym kraju w następujących konfiguracjach i wersjach:

  • Samsung Galaxy S20 – 3949 zł (12 GB RAM / 128 GB),
  • Samsung Galaxy S20+ – 4849 zł (12 GB RAM / 128 GB),
  • Samsung Galaxy S20 Ultra – 5999 zł (16 GB RAM / 512 GB)
Autor artykułu
More from Maciej Gajewski

GDY CYFROWE KORPORACJE PRZEJMUJĄ KONTROLĘ NAD ŚWIATEM

Coraz ciężej funkcjonować w społeczeństwie bez korzystania z cyfrowych nowinek. Coraz bardziej...
Czytaj wiecej