Seks w samochodzie stanie się normą w przyszłości?

Seks w samochodzie zyska na popularności dzięki pojazdom autonomicznym?
Seks w samochodzie zyska na popularności dzięki pojazdom autonomicznym?
Obecnie seks w samochodzie może oznaczać jedno z dwóch rozwiązań: zatrzymanie się w ustronnym miejscu i kopulację w niezbyt wygodnych warunkach lub jazdę na krawędzi i ryzyko śmierci w kuriozalnym wypadku. Naukowcy są jednak przekonani, że to zmieni się w – stosunkowo niedalekiej – przyszłości, gdy na ulice w końcu wyjadą pojazdy autonomiczne, dzięki którym takie zachowania mogą stać się normą.

Co ciekawe, seks w samochodzie wzięli na tapet nie słynni “amerykańscy naukowcy”, lecz uczeni z Wielkiej Brytanii. I to nie byle jacy, bo mowa o pracownikach dydaktycznych uznanego Uniwersytetu Oksfordzkiego oraz uczelni w Surrey. Praca Debbie Hopkins (Oxford) i Scotta Cohena (Surrey) “Autonomous vehicles and the future of urban tourism” oczywiście ma szerszy kontekst. Jej celem jest ukazanie tego, jaki wpływ na transport i turystykę może wywrzeć pojawienie się pojazdów autonomicznych. Mowa zarówno o zakłóceniach obecnego kształtu branży, jak i szansach na jej rozwój właśnie dzięki technologii. W abstrakcie do liczącego dziewiętnaście stron A4 artykułu brytyjscy naukowcy przekonują o dogłębnym pochyleniu się nad tematem. Fakt, że wśród ich rozważań znalazł się seks w samochodzie, zdecydowanie dodaje im więc wiarygodności.

Badania Cohena i Hopkins opublikowano na łamach “Annals of Tourism Research”. Oczywiście seks w samochodzie autonomicznym nie wydaje się żadnym odkryciem. Już teraz około 60% Amerykanów przyznaje się, że próbowało tego typu rozrywek. Wiadomo, że można to rozumieć dwojako – o ile wyjazd w ustronne miejsce nie budzi zastrzeżeń, próby współżycia podczas jazdy najpewniej skończą się wypadkiem. Sam fakt, że podczas gdy będziemy się przemieszczać, jednocześnie nie musząc zwracać uwagę na drogę, seks w samochodzie zyska na popularności, nie jest raczej niczym odkrywczym. Brytyjczycy podchodzą do tego tematu jednak w dość specyficzny sposób. Ich dociekania silnie łączą się z tematyką urbanistyczno-turystyczną. Właśnie dlatego seks w samochodzie i pojazdy autonomiczne kierują ich myśli raczej ku… turystyce seksualnej.

Nieprzypadkowo pojawiają się tu odniesienia do słynnej dzielnicy czerwonych latarni w Amsterdamie. Nie jest tam problemem znalezienie specjalizujących się w prostytucji przybytków. Tego typu miejsca istnieją oczywiście na całym świecie, choć może nie działają tak otwarcie. Niemniej dziś wynajęcie “pokoju na godzinę” jest czymś, co w przyszłości może zastąpić właśnie seks w samochodzie. Branża hotelarska musi więc przygotować się na odpływ części klientów, z kolei krążące po mieście “czerwone limuzyny” mogą stać się w pewnych miejscach codziennością.

Czy to źle? Brytyjczycy powołują się na badania innych naukowców, by pokazać, jak bardzo nocne życie jest powiązane z turystyką. Mowa między innymi o tym, jak zbyt duża wolność prowadzi do nadużyć, brutalności i wzrostu przestępczości. Dziś takie miejsca są pod szczególnym nadzorem. Tam, gdzie prostytutki, często są też nielegalne używki. Narkotyki, lewy alkohol. Wszystko to może się “rozmyć”, kiedy autonomiczne samochody zastąpią hotele z opcją pokojów na godziny.

Seks w samochodzie zyska na popularności dzięki pojazdom autonomicznym?
Seks w samochodzie zyska na popularności dzięki pojazdom autonomicznym?

To oczywiście bardzo mroczna, choć wcale nie nieprawdopodobna wersja wydarzeń. Cohen i Hopkins zauważają jednak, że to tylko jedna strona medalu. Pojazdy autonomiczne mogą stanowić problem dla policji, ale wiele aspektów życia ulegnie dzięki nim poprawie. Czy seks w samochodzie, na przykład w drodze do pracy, będzie jednym z nich? Zapewne tak.

Mając pełny obraz tego, o czym piszą Debbie Hopkins i Scott Cohen, problem zdecydowanie zyskuje na znaczeniu. Samo stwierdzenie, że seks w samochodzie stanie się czymś powszechnym w erze pojazdów autonomicznych, to zaledwie punkt wyjścia. Bardzo trafny, biorąc pod uwagę to, jak pędzimy w życiu i jak niewiele mamy czasu dla siebie. Dziś sztuczna inteligencja może co najwyżej pisać reklamy samochodów i ochraniać nas dzięki zaawansowanym systemom bezpieczeństwa. Za osiem, góra dziesięć lat AI może natomiast odgrywać w naszym życiu o wiele większą rolę. Czy seks w samochodzie będzie problemem, jeśli wspomoże działania prostytutek? W gruncie rzeczy… nie. W końcu i tak obecnie branża ta działa sprawnie – technologia tylko urozmaici jej ofertę.

Autor artykułu
More from Damian Halik

Led Zeppelin i “pożyczone” piosenki [TOP10]

„Plagiat” to straszne słowo, którego wielu artystów boi się jak ognia. Czasem...
Czytaj wiecej