Simkó Pince – rześka wytrawność na lato

Tokaji Furmint Száraz 2019, Olaf Kuziemka
Tokaji Furmint Száraz 2019, fot. Olaf Kuziemka
Jak już kiedyś miałem okazję pisać: "nie tylko Tokajem człowiek żyje", lecz za każdym razem, kiedy nadarza się sposobność, sięgam z wielką chęcią po wina z tego regionu. Tym razem wybór padł na rodzinną winiarnię Simkó i jej wytrawny Tokaji Furmint z rocznika 2019.

Węgierskie Tokaje coraz bardziej eksplorują polski rynek. Szukają swoich odbiorców w sklepach specjalistycznych, lecz również w szerokiej gamie dostępne są w sieciach marketowych. Tak, jak sklepy specjalistyczne zazwyczaj wyszukują niszowych producentów, tak z reguły sieci marketowe podpisują kontrakty z większymi producentami, którzy są w stanie zapełnić stany magazynowe we wszystkich placówkach. Miłośnicy win, którzy poszukują wysublimowanych tokajskich etykiet, z pewnością natrafią na nie w sklepach specjalistycznych, jak choćby Rafa-Wino czy Dionizos. Bardziej popularne i często podstawowe etykiety z większych winiarni importowane są zazwyczaj przez sieci marketowe. W tym przypadku prym wiodą z pewnością Lidl, Auchan oraz Aldi.

Sándor Simkó w służbie winu

Sándor Simkó z rodziną, Simkó Pince
Sándor Simkó z rodziną, fot. Simkó Pince

Winiarnia Simkó Pince (Evinor) rozpoczęła działalność w 1994 roku w miejscowości Sárospatak – w północno-wschodniej części Tokaju. Historia wina w rodzinie zapoczątkowana została jednak jedenaście lat wcześniej. Stało się tak za sprawą pracy nestora rodu w państwowym kombinacie oraz Château Pajzos. Na własną rękę Sándor wraz z małżonką Marcsi założyli własną winnicę na terenie odzyskanym w ramach reprywatyzacji mienia zagrabionego przez komunistów.

Odzyskane ziemie oraz dodatkowe inwestycje pozwoliły Sándorowi tworzyć wina z prawie trzydziestu hektarów upraw. W dużej mierze rodzina Simkó, którą w pracy od 2013 roku wspierają dzieci – Kitti oraz Gábor, skupia się na produkcji słodkich aszú. Te wytwarzane są oczywiście w tradycyjnym, oksydacyjnym stylu, dojrzewając w czterystuletnich piwnicach. W ich portfolio nie brakuje jednak także innych win typowych dla regionu jak wytrawne furminty, ale też mniej popularnych w Tokaju jak sauvignon blanc czy chardonnay.

Celem rodziny Simkó nie jest aspirowanie do czołówki wielkich tokajskich nazwisk. Mali, mało znani, skupiają się w głównej mierze na jakości swoich win, których sprzedaż daje utrzymanie całej rodzinie. Simkó Pince w swoich uprawach nie stosuje żadnych pestycydów. Winogrona zbierane są ręcznie, a przy winifikacji nie używa się drożdży.

Tokaji Furmint Száraz 2019

Tokaji Furmint Száraz 2019, Simkó Pince
Tokaji Furmint Száraz 2019, fot. Simkó Pince

To podstawowa etykieta od Simkó Pince, która dostępna jest w naszym kraju w jednej z sieci supermarketów. Wino skrywa w kieliszku dość skromne aromaty owoców cytrusowych, miodu i odrobiny kwiatów. W ustach dość dobrze zbudowane, z dużą kwasowością i rześkością. Cytrusowe smaki z delikatną mineralnością oraz pestkowymi niuansami tworzą relatywnie dobrą jakość do oferowanej ceny. Nie jest źle, jest trochę niezobowiązująco, jednakże rześko i wytrawnie. Jako że lato w pełni, można pokusić się o zakup kilku butelek i cieszyć się podczas ciepłego, okresami upalnego lata.

Autor artykułu
More from Olaf Kuziemka

Najbardziej uznane marki win na świecie w 2021 roku

Jak co roku jeden z najbardziej prestiżowych magazynów branży alkoholowej "Drinks International"...
Czytaj wiecej