“Spencer & Locke”, czyli Calvin i Hobbes rodem z Sin City

"Spencer & Locke", fot. Action Lab Comics
Kończysz wciągającą książkę (bądź film) i zaczynasz zastanawiać się nad dalszymi losami bohaterów? Nie tylko Ty! Właśnie w taki sposób David Pepose stworzył koncepcję komiksu "Spencer&Locke".

Kończysz wciągającą książkę (bądź film) i zaczynasz zastanawiać się nad dalszymi losami bohaterów? Nie tylko Ty! Właśnie w taki sposób David Pepose stworzył koncepcję komiksu “Spencer & Locke”.

Rzadko się zdarza, by pozycja literacka, którą przedstawia się jako połączenie dwóch innych, kultowych wręcz tytułów, była naprawdę dobra. Wygląda jednak na to, że owe porównania to sposób Davida Pepose na przetrwanie “piekła debiutanta”. “Spencer & Locke” to jego pierwsze dzieło, ale nawiązywanie do serii “Calvin and Hobbes” i “Sin City” świetnie sprzedaje koncept!

“Spencer & Locke” to powieść graficzna w stylu hardboiled, opowiadająca o młodym detektywie nazwiskiem Locke, który musi rozwikłać sprawę zagadkowej śmierci. Zadanie utrudnia fakt, że denatka jest dawną miłością głównego bohatera. Detektyw może liczyć na pomoc tylko jednej osoby… A skoro jesteśmy w świecie komiksowym, nikomu nie powinno przeszkadzać, że mowa o nad wyraz uczłowieczonej panterze imieniem Spencer.

“Spencer & Locke”, fot. Action Lab Comics

Za mało dziwnie? Warto dodać, że owy Spencer to wyimaginowany przyjaciel, w rzeczywistości będący jedynie pluszakiem. Mamy więc bardzo mocne nawiązanie do kultowej serii “pasków” “Calvin and Hobbes” Billa Wattersona, pierwotnie ukazujących się między 1985 a 1995 rokiem.

“Spencer & Locke”, fot. Action Lab Comics

Pomysł narodził się w głowie Davida podczas gdybania: “jak by to było, gdyby Calvin i Hobbes dorastali w Sin City?” – tak brzmi oficjalna geneza komiksu “Spencer & Locke”. Zobaczymy więc fanowską wersję tego, jak mogłyby się potoczyć dalsze losy rezolutnego sześciolatka, gdyby przyszło mu dorastać w mrocznym, przeżartym korupcją i przestępczością mieście. Tego typu “krajobrazy” są dość charakterystyczne dla całego nurtu noir, więc użycie nazwy Sin City należy odbierać jako rodzaj hołdu dla twórczości Franka Millera.

Za oprawę graficzną komiksu odpowiadają: Jorge Santiago Jr (rysunki), Jasen Smith (kolory) i Colin Bell (litery). Egzemplarze recenzenckie zostały już rozesłane, a oceny krytyków są bardzo pochlebne. Ponoć dawno nie było tak ciekawej powieści detektywistycznej!

“Spencer & Locke”, fot. Action Lab Comics

Pierwszy z czterech numerów serii “Spencer & Locke” ukaże się 26 kwietnia. Przedpremierowe zamówienia można składać za pośrednictwem strony wydawnictwa Action Lab Comics.

Autor artykułu
More from Damian Halik

David Lynch odwiedzi Toruń podczas CAMERIMAGE 2017

David Lynch jest artystą bardzo specyficznym, którego dziwaczne wizje z pewnością nie...
Czytaj wiecej