News will be here
Świąteczna alternatywa dla znanej klasyki

Choć święta Bożego Narodzenia przypadają na drugą połowę grudnia, to wielu z nas lubi się wprowadzić w odpowiedni nastrój już wcześniej. Słuchanie kolęd i oglądanie świątecznych filmów potrafi niekiedy dać nam iluzję tego, że za oknem nie panuje deszczowo-jesienna apokalipsa pogodowa. Dziś polecamy kilka tytułów, które warto znać, a które nie są jeszcze tak opatrzone jak te najbardziej kojarzące się ze świętami produkcje. Oto świąteczna alternatywa!

Znacie na pamięć “Kevina samego w domu”? Cytujecie “Szklaną pułapkę”? Znudziły Wam się klasyki w rodzaju filmów “To wspaniałe życie” czy “To właśnie miłość”? Przerobiliście wszystkie świąteczne odcinki swoich ulubionych seriali? Przez “Last Christmas”, które w centrach handlowych grają od połowy września, robi Wam się niedobrze? A może po prostu nienawidzicie standardowych filmów świątecznych i szukacie czegoś nowego? Poniżej prezentujemy kilka tytułów – może taka świąteczna alternatywa pozwoli Wam zaczerpnąć świeżego powietrza wśród opatrzonych tytułów, do których wraca się co roku.

Świąteczna alternatywa #1 – “Dzika noc”, czyli propozycja dla fanów brutalnej akcji

Kadr z filmu “Dzika noc” (reż. Tommy Wirkola, 2022), fot. Universal Pictures.

Na pierwszy ogień idzie tytuł, o którym pisałem już wcześniej przy okazji kinowej premiery, ale sam chętnie do niego w tym roku wrócę. David Harbour jako Święty Mikołaj w noc dostarczania prezentów ma dodatkowe zadanie – musi spuścić łomot kilku niegrzecznym chłopcom i dziewczynkom. Czy niebezpieczni włamywacze, chcący ograbić bogatą rodzinę w wigilijny wieczór, zostaną powstrzymani przez siwobrodego faceta w czerwonym stroju? Energetyczny montaż, wyrazisty humor i bezpardonowa przemoc czynią “Dziką noc” produkcją, którą ogląda się z zapartym tchem. Ma ona w sobie dokładnie tyle szaleństwa ile trzeba, a także nie zapomina o świątecznym przekazie ku pokrzepieniu serc. Czyli wszystko jest na swoim miejscu. Film można obecnie wypożyczyć w kilku serwisach streamingowych, a także jest dostępny dla abonentów platformy Sky Showtime. Ze względu na brutalność i dosadne dialogi, to raczej alternatywa dla starszych fanów “Szklanej pułapki” niż familijnego “Kevina samego w domu”.

Świąteczna alternatywa #2 – animacja “Klaus” dla całej rodziny

Grafika promująca film “Klaus” (2019, reż. Sergio Pablos), fot. Netflix.

O ile powyższa propozycja powinna być oglądana gdy dzieci już pójdą spać, tak kolejna alternatywa na mojej liście śmiało może być oglądana w rodzinnym gronie. “Klaus” Sergio Pablosa to animacja, która potrafi wycisnąć łzy z oczu nawet takim zrzędom jak ja. Zresztą film na zmianę bawi i wzrusza, więc udaje mu się trudna sztuka zarezerwowana tylko dla najlepszych animacji. Jednocześnie wcale nie próbuje odkrywać koła na nowo – korzysta z dobrze znanych elementów kina świątecznego, a przy tym pozostaje oryginalna i świeża. Z jednej strony to zasługa przepięknej animacji, z drugiej – uroczej fabuły.

Całość bawi na wielu poziomach, bo sprawnie korzysta zarówno z baśniowych tropów, jak i operuje slapstickowym humorem. Pomysłowe projekty postaci idą w parze ze zjawiskową obsadą głosową, wśród której należy wymienić m.in. J. K. Simmonsa jako Świętego Mikołaja, a także Jasona Schwartzmana i Rashidę Jones. Jeśli znudził Wam się “Rudolf czerwononosy” albo “Bajkowe święta Myszki Miki”, które uwielbiają najmłodsi,, to na Netfliksie czeka na Was świąteczna alternatywa pierwszej próby. Koniecznie dajcie “Klausowi” szansę – to piękna i poruszająca opowieść dla dużych i małych widzów.

Święta z morderstwem w tle – zbiór opowiadań “Zbrodnie zimową porą”

Agatha Christie podpisująca swoje książki, fot. Getty Images.

Królowa kryminałów, twórczyni powieści i opowiadań o Herkulesie Poirot i Pannie Marple, często osadzała akcję swoich dzieł w okolicach znaczących dat. Akcja adaptacji jej twórczości – “Duchów w Wenecji”, o których pisaliśmy tutaj – miała miejsce w Halloween. Ale brytyjska pisarka niejednokrotnie pisała również o Bożym Narodzeniu czy okresie okołoświątecznym. Zbiór opowiadań “Zbrodnie zimową porą” prezentuje wybór krótkich tekstów w jakiś sposób nawiązujących do świąt. Zagadki kryminalne jak zwykle u tej pisarski są rzeczowo prowadzone, a rozwiązania bywają zaskakujące.

Kto między pieczeniem świątecznego ciasta a smażeniem wigilijnej ryby chce na moment oderwać myśli od domowych obowiązków, ten śmiało może sięgnąć po ten zbiór. Teksty są krótkie, wciągające i klasycznie skonstruowane. Ponadto zbiór został opatrzony wstępem, w którym Agatha Christie wspomina święta zapamiętane z dziecięcych lat. Dla wszystkich miłośników prozy Królowej Kryminału to ciekawostka, której nie można przegapić. Kryminalne świąteczne opowiadania to dobra alternatywa dla dłuższych powieści Christie, które również skupiają się na podobnej tematyce. Książek takich jak “Tajemnica gwiazdkowego puddingu” czy “Morderstwo w Boże Narodzenie”.

“Klaus”, czyli komiksowy superbohater o szamańskich korzeniach

Ilustracja Dana Mory przedstawiająca Klausa, fot. BOOM! Studios.

Wspomnieliśmy o “Klausie”, animacji dla całej rodziny, ale ten sam tytuł nosi również psychodeliczny komiks Granta Morrisona (scenariusz) i Dana Mory (rysunki). Ten skierowany jest zdecydowanie do dojrzalszego odbiorcy i prezentuje alternatywną historię znanego brodacza. W tej wersji jest on szamanem/wikingiem o posągowej sylwetce i heroicznym charakterze. By pomóc uciśnionym, tworzy magiczne zabawki, a także wykorzystuje nadprzyrodzone moce w imię dobra. W “Klausie” Morrison miesza folklor oraz legendy o Świętym Mikołaju z popkulturowym wyobrażeniem o superbohaterze. Mieszanka nietypowa ponadto została doprawiona sporą dozą dziwności (charakterystyczną dla scenariuszy Morrisona) i akcji fenomenalnie ilustrowanej przez Morę w qusi-średniowiecznych realiach. Jeśli lubicie alternatywne wersje historii znanych postaci albo chcecie poznać “genezę Świętego Mikołaja”, to komiks wydany po polsku przez Wydawnictwo KBOOM to alternatywa, jakiej szukacie pośród świątecznych lektur.

Jan Sławiński

Jan Sławiński

Absolwent Filmoznawstwa (I i II stopień) oraz Tekstów Kultury (II stopień) na Uniwersytecie Jagiellońskim. Publikuje w internecie, prasie specjalistycznej („Ekrany”, „Czas Literatury”, „Zeszyty Komiksowe”) oraz tomach zbiorowych („1000 filmów, które tworzą historię kina”, „Poszukiwacze zaginionych znaczeń”). Od ponad dziesięciu lat prowadzi autorskiego bloga jako Anonimowy Grzybiarz.
News will be here