Igrzyska bez medali Polaków? Kto uratuje honor?

Ceremonia otwarcia Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Pekinie obędzie się już niebawem, bo w piątek 4 lutego. Niestety szanse medalowe Polaków nie wyglądają zbyt obiecująco. To mogą być najsłabsze Igrzyska od bardzo dawna – być może nawet w całym XXI wieku. Na co jednak warto zwrócić uwagę w programie Igrzysk?

Z punktu widzenia polskiego kibica największą szansą medalową wydawały się przed sezonem skoki narciarskie. Po raz ostatni bez medalu w tej dyscyplinie z Igrzysk Olimpijskich wróciliśmy w 2006 roku. Turyńskie zmagania były jedynym takim przypadkiem w XXI wieku, a z przynajmniej jednym medalem wracamy także z każdych Mistrzostw Świata od 2011 roku. W tym sezonie jednak rozczarowują wszyscy Polacy. Nawet znajdujący się w przyzwoitej dyspozycji Piotr Żyła.

Od Turnieju Czterech Skoczni nastąpiło delikatne drgnięcie u Dawida Kubackiego

Zarówno on, jak i Kamil Stoch musieli jednak przerwać sezon z uwagi na kontuzje i problemy z COVID-19. Dopiero w Willingen zobaczymy naszych najlepszych zawodników. Nie wiadomo natomiast, czy pojawi się tam Piotr Żyła. Kibice liczą, że na Pekin uda się wypracować formę i nasi zaskoczą albo zmobilizują się na konkurs drużynowy. Szanse są jednak małe, bo konkurencja ogromna. Faworytami wydają się Geiger, Lanisek, Kobayashi, Granerud czy Eisenbichler. Drużynowo konkurencja będzie nie mniejsza.

Analitycy przewidują Igrzyska z jednym medalem

Powiedzmy sobie wprost: to nie będzie zaskoczenie. Jeśli wrócimy bez krążka, to także należy mówić o braku niespodzianki. Niestety obecnie nasze sporty zimowe nie stoją faworytami do medali. Obecna prognoza to jeden jedyny brąz skoczków w drużynie. O medal może powalczyć także Natalia Maliszewska. Prognoza Gracenote przyznaje jej czwarte miejsce w short tracku. Jej medal byłby zaskoczeniem in plus, ale jest możliwy.

Jedynym skoczkiem narciarskim wymienianym w pierwszej ósemce prognoz jest natomiast Kamil Stoch (typ: ósma pozycja w konkursie olimpijskim na dużej skoczni). Tutaj myślę, że zaskoczyć może Piotr Żyła (jeśli zostanie dopuszczony po negatywnym teście na COVID-19) na skoczni średniej. To na niej zdobył rok temu tytuł mistrza świata. Nie było próby przedolimpijskiej, a on dysponuje świetnym odbiciem. Konkurs na skoczni normalnej także może się rozstrzygnąć w niespodziewany sposób.

Kto jeszcze może powalczyć?

Maryna Gąsienica-Daniel jest obecnie na dziewiątym miejscu Pucharu Świata w slalomie gigancie. Rok temu na mistrzostwach świata zajęła szóste miejsce. Jej medal byłby na pewno zaskoczeniem, ale czy sensacją? Gracenote prognozuje też siódme miejsce Andżeliki Wójcik w łyżwach szybkich na 500 metrów oraz szóste miejsce pań w drużynie. Zbigniew Bródka, złoty medalista z Soczi, także chce jeszcze raz powalczyć o medal, ale tutaj mówilibyśmy o sensacji. Bródka kwalifikacje na dystansie 1500 metrów (na którym zdobył złoto) otrzymał dzięki wycofaniu dwóch reprezentantów Niemiec przez ich związek sportowy.

Dlaczego warto włączyć Igrzyska?

Jeśli lubicie włączyć telewizor, by obejrzeć konkurencje, które na co dzień nie cieszą się wielką popularnością i transmisjami w TV, to na pewno warto rzucić okiem na curling. To konkurencja bardzo widowiskowa podobnie jak przejazdy bobslejowe. Gospodarze chwalą się pierwszą na świecie stałą skoczną do big air (konkurencja snowboardowa). Robi ona niesamowite wrażenie i faktycznie, by zobaczyć, jak rywalizują na niej zawodnicy, warto włączyć zawody.

Pamiętajmy też, że wciąż obowiązują restrykcyjne przepisy związane z pandemią. Wioska olimpijska przypominać będzie odosobnioną bańkę z regularnym testowaniem przeciwko COVID-19 bardzo wyczulonymi testami. Niektórzy obawiają się, że może wypaczyć to wyniki wielu konkurencji. Miejsca odosobnienia, przebywania na kwarantannie i izolacji także przypominają więzienie. Sami gospodarze sprawiają wrażenie męczenia się tą imprezą i zjazdem zawodników z całego świata. Nie tak wyobrażaliśmy sobie to święto sportu. Oby osłodziły nam to prawdziwe emocje sportowe.

Kamil Jabłczyński

Kamil Jabłczyński

Redaktor warszawa.naszemiasto.pl, z EXU współpracuje od 2019 roku. Interesuje się tematyką miejską, ale nie tylko warszawską. Lubi porównywać stolicę Polski z innymi miastami – przyglądać się zmianom infrastrukturalnym, komunikacyjnym i urbanizacyjnym. Obserwuje co, gdzie i dlaczego się buduje. Oprócz tego lubi podróże małe i duże, ale też sport, film oraz muzykę. Stara się jednak nie ograniczać w tematyce swoich tekstów.