Liga Narodów zakończona srebrem. Czas na Igrzyska

Chociaż polscy siatkarze pokazali, że Liga Narodów nie jest im obojętna i prezentowali przez całą edycję bardzo dobrą formę, to przegrali w finale imprezy rozgrywanej od 2018 roku w miejsce Ligi Światowej. Mimo tego iście olimpijski spokój zachowuje Vital Heynen. Zawodnicy zdają się mu ufać. Czy w końcu odniosą sukces na Igrzyskach Olimpijskich?

Polacy podczas tegorocznej edycji wygrali łącznie trzynaście spotkań, a jedynie przegrali cztery. Dwukrotnie lepsza okazała się Brazylia, natomiast w fazie grupowa wygrały z nami Słowenia oraz Francja. Słowenii udało się zrewanżować w półfinale, zresztą już wcześniej Polacy wyeliminowali z udziału w Igrzyskach Olimpijskich.

Oczywiście lepszy bilans w całym turnieju zanotowała tylko Brazylia

Reprezentacja Kraju Kawy odniosła piętnaście zwycięstw i tylko dwie porażki. W finale wygraliśmy z nimi pierwszego seta, ale potem zaczęły się problemy. W ataku słabo grał Semeniuk, który tylko jedną z siedmiu piłek skończył. Nie szło też Leonowi i Kurkowi. Wszystko to – o dziwo – podobało się jednak Heynenowi. Dlaczego?

Po pierwsze, czekał on na wyrównany mecz, w którym Polacy zagrają pod presją. Chciał zobaczyć, jak zawodnicy zareagują. Niewiele było takich momentów dzięki wygranym na początku turnieju. Nawet przegrana 2:3 z Francją pod koniec fazy grupowej nie miała aż takiego znaczenia. Po drugie, nasz selekcjoner wciąż decydował o składzie na najważniejszą imprezę czterolecia. Pozostawał mu wybór libero.

Po meczu powiedział także, że nie dziwi go zwycięstwo Canarinhos. Zaczęli przygotowania wcześniej, przeprowadzili je inaczej, są też na innym etapie zgrania, zmęczenia itd. Był przygotowany na ich lepszą grę od Polaków i zwycięstwo. Jak mówi: nie jest to żaden handicap przed Igrzyskami, na które Polacy szykują formę.

Ostatecznie o medal nasi powalczą w następującym składzie:

  • Rozgrywający: Fabian Drzyzga, Grzegorz Łomacz
  • Przyjmujący: Michał Kubiak, Wilfredo Leon, Kamil Semeniuk, Aleksander Śliwka
  • Środkowi: Mateusz Bieniek, Jakub Kochanowski, Piotr Nowakowski
  • Atakujący: Bartosz Kurek, Łukasz Kaczmarek
  • Libero: Paweł Zatorski
  • Rezerwowi: Tomasz Fornal (przyjmujący), Norbert Huber (środkowy)

Przypomnijmy, że od 2004 roku Polska w turnieju siatkówki mężczyzn podczas Igrzysk Olimpijskich za każdym razem odpada w ćwierćfinale. W tym roku jednak wszyscy mówią wprost, że powrót bez medalu będzie olbrzymim rozczarowaniem. Heynen prowadził Polskę na pięciu imprezach i ze wszystkich przywieźliśmy medale. Brązowe medale to Liga Narodów 2019 oraz Mistrzostw Europy w tym samym roku. Srebro Pucharu Świata 2019 i tegoroczna Liga Narodów oraz oczywiście złoto za Mistrzostwo świata w 2018 roku.

Liga Narodów była przetarciem – Igrzyska to prawdziwe granie

Podział na grupy turnieju siatkówki mężczyzn na Igrzyskach Olimpijskich w Tokio, fot. Wikipedia

Polska zagra w Grupie A. W ćwierćfinałach pary zostaną utworzone w sposób następujący: A1 – B4, A2 – B2/B3, A3 – B2/B3 i B1 – A4. Zespoły z miejsc drugiego i trzeciego z grup A oraz B poznają swojego rywala w drodze losowania. Na losowanie drużyn, które zajęły drugie i trzecie miejsca, zdecydowano się, by wyeliminować próby ustawiania meczów, aby trafić na potencjalnie łatwiejszego rywala.

Na papierze nasza grupa wydaje się łatwiejsza. Jej wygranie może być bardzo istotne. Słabszy rywal w ćwierćfinale oznaczałby dla nas już tylko krok od strefy medalowej. Czy tym razem w końcu się uda? Na medal olimpijski w siatkówce czekamy od 1976 roku. Na medal w jakimkolwiek sporcie zespołowym od 1992 roku. Szczegółowe statystyki zakończonej edycji Ligi Narodów znajdziecie tutaj.

Pin It
Kamil Jabłczyński

Kamil Jabłczyński

Redaktor warszawa.naszemiasto.pl, z EXU współpracuje od 2019 roku. Interesuje się tematyką miejską, ale nie tylko warszawską. Lubi porównywać stolicę Polski z innymi miastami – przyglądać się zmianom infrastrukturalnym, komunikacyjnym i urbanizacyjnym. Obserwuje co, gdzie i dlaczego się buduje. Oprócz tego lubi podróże małe i duże, ale też sport, film oraz muzykę. Stara się jednak nie ograniczać w tematyce swoich tekstów.