Zmiana czasu – jak duży jest jej wpływ na nasze zdrowie?

Okres zimowy kojarzy nam się głównie z krótkimi dniami i bardzo wczesnym zmierzchem. To też okres w roku, kiedy odnotowuje się zwiększoną liczbę przypadków depresji czy depresji sezonowej. Właśnie dlatego dyskusja o zasadności zmiany czasu regularnie powraca, gdy tylko zbliża się ten moment. Co ciekawe, częściej podnoszony jest w przypadku październikowej zmiany. Okazuje się jednak, że naukowcy stwierdzili więcej zawałów serca po zmianie czasu z zimowego na letni. Dlaczego?

Według naukowców z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu organizm człowieka potrzebuje trzy dobry, by przyzwyczaić się do zmiany czasu. To dość istotne, coraz mniej widoczne jest bowiem ekonomiczne uzasadnienie tego procederu, a okazuje się, że zmienianie czasu może mieć na nas negatywny wpływ z medycznego punktu widzenia.

Powodem jest fakt, że nasz rytm dobowy, regulowany przez wiele mechanizmów m.in. hormonalnych i metabolicznych, zostaje zakłócony. Dodatkowo wiosenna zmiana czasu zabiera nam godzinę snu w ciągu doby. Z tych powodów przejście na czas letni jest wręcz niebezpieczne dla zdrowia. Zaburzenie rytmu dobowego i godzina snu mniej mogą powodować zaburzenia koncentracji, senność, uczucie zmęczenia.

– prof. Helena Martynowicz z Laboratorium Snu Kliniki Chorób Wewnętrznych, Zawodowych, Nadciśnienia Tętniczego i Onkologii Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu

Naukowcy twierdzą nawet, że w pierwszych dobach po zmianie czasu powinniśmy unikać trudnych decyzji, ponieważ możemy mieć problemy z koncentracją i zdolnością podejmowania decyzji. Doradzają w związku z tym krótki urlop. Cały naród nie może jednak wziąć urlopu. To kolejny kamyczek do ogródka tematu i argument w debacie pod tytułem: "Zmiana czasu".

Szczególnie uważać powinny osoby z problemami sercowymi

Jon Tyson, Unsplash
Fot. Jon Tyson/Unsplash

W poniedziałki po zmianie czasu obserwuje się więcej zawałów serca niż w inne dni tygodnia – wskazują jednoznacznie statystyki. Podobnie jest z udarami mózgu czy częstszym występowaniem migotania przedsionków serca. Do tego jest więcej wypadków komunikacyjnych. Wiemy nie od dziś, co potwierdza policja, że ładna pogoda również przyczynia się do tego, że kierowcy jeżdżą szybciej. Jedno połączone z drugim może mieć tragiczne skutki.

Kluczowy w tym przypadku jest oczywiście zdrowy i prawidłowy sen. Zwłaszcza jego pierwsza część, czyli faza snu głębokiego. Organizm się wtedy regeneruje, następuje odnowa komórkowa, spada ciśnienie krwi i zwalnia akcja serca, a mięśnie się rozluźniają. Jeżeli chodzimy spać regularnie o tej samej porze, organizm może wyczuć zmianę godzinową. U niektórych może być to nawet poczucie podobne do Jet lagu (zespół nagłej zmiany strefy czasowej).

W dyskursie publicznym do tej pory dominowała dyskusja dotycząca zimowej zmiany czasu właśnie dlatego, że jest mniej dla nas przyjazna. Dni są wtedy krótkie, a zmiana przyczynia się do zmroku nawet około godziny 15:00. Część osób praktycznie nie ma z tego powodu dostępu do słońca, ponieważ spędzają ten czas w pracy czy szkoły, co oczywiście także źle na nich wpływa.

Miejmy jednak świadomość, że każda zmiana czasu ma na nas wpływ – naszą koncentrację, zachowanie i sen. Właśnie dlatego tak istotna jest świadomość, by dostosować się do potrzebnych nam zmian. Nie forsować organizmu i pracy mózgu podczas pierwszych dni po zmianie czasu. Spokojne przestawienie się pomoże nam w naturalny sposób przejść przez ten proces.

Pin It
Kamil Jabłczyński

Kamil Jabłczyński

Redaktor warszawa.naszemiasto.pl, z EXU współpracuje od 2019 roku. Interesuje się tematyką miejską, ale nie tylko warszawską. Lubi porównywać stolicę Polski z innymi miastami – przyglądać się zmianom infrastrukturalnym, komunikacyjnym i urbanizacyjnym. Obserwuje co, gdzie i dlaczego się buduje. Oprócz tego lubi podróże małe i duże, ale też sport, film oraz muzykę. Stara się jednak nie ograniczać w tematyce swoich tekstów.