Surfing – fala endorfin gwarantowana

Coraz gorsza pogoda, coraz krótsze dni, coraz mniej chęci do wychodzenia z domu i podejmowania sportowych aktywności. Mamy na to receptę!

Coraz lepsze warunki do surfowania, coraz mniej dokuczliwy upał, coraz więcej wolnej przestrzeni na plażach. Tak z kolei jesień widzą surferzy szukający dobrych fal. Słońce, uśmiech i fale endorfin są wpisane w tę dyscyplinę, dlatego też urlop z surfingiem w tle to najlepszy sposób na jesiennego doła.

źródło surfmaroc.com

Surfing – forma instant

Gibkość

Nauka surfingu to doskonały sposób na poprawę formy i kondycji. Już przebicie się przez linię załamywania się fal to spory wysiłek. W oceanie dość mocno pracują mięśnie tułowia, a podczas poruszania się w pozycji leżącej na desce – ramiona. Na kursach surfingu trenerzy podchodzą kompleksowo do tematu i każda sesja surfingu poprzedzona jest sesją poprawiającą gibkość.

Fat cut – sposób na pozbycie się zbędnych kalorii

Około 4 godzin dziennie nauki ślizgania się na falach pozwala na spalenie nawet dodatkowych 2000 kalorii. W krajach, w których dni słoneczne są praktycznie codziennością, podstawą diety są warzywa, owoce i owoce morza, których kaloryczność jest dość niska. Takie połączenie to idealny przepis na wejście w lekki deficyt kaloryczny i redukcję masy ciała.

Wydolność i wytrzymałość

Duża ilość czasu spędzonego na nauce surfowania przyczynia się do poprawy zarówno wydolności, jak i wytrzymałości. Ta druga cecha motoryczna dotyczy głównie mięśni ramion, pracujących dość mocno podczas padlowania i pop-upów (wstawania na desce, na fali).

harmonijnie rozwinięta sylwetka surfera

Gdzie udać się na jesienną naukę surfingu ?

Peniche, Portugalia

Peniche, Baleal

Portugalska miejscowość Peniche słynie z dużej ilości surf spotów, które dostępne są w zasięgu krótkiej pieszej wędrówki z głównej plaży (Baleal). Większość szkół nauki surfingu zlokalizowana jest właśnie przy głównej plaży. Bardziej zaawansowani w sezonie jesiennym mogą udać się na plażę “Praia dos Supertubos”. Fale są tam szybkie, wysokie i załamują się, tworząc tzw. beczki.

Peniche leży zaledwie 70 km od Lizbony, w sąsiedztwie małych rybackich wiosek z ciekawą historią. W ramach odpoczynku od pływania i regeneracji warto poznać ten region i udać się do kilku okolicznych miasteczek, a także zwiedzić samą Lizbonę. Klimat Portugalii idealnie wpisuje się w ducha surfingu. Ludzie tutaj są bardzo zrelaksowani i nigdy się nie śpieszą. Najważniejszy jest dla nich balans życiowy i spokój.

Taghazout, Maroko

Taghazout

Niewielka miejscowość oddalona o 20 km od największego kurortu Maroka ‐ Agadiru – położona jest nad wybrzeżem Oceanu Atlantyckiego. Średnia roczna temperatura wody wynosi tutaj nieco ponad 20 stopni Celsjusza. Pomimo wyjątkowo korzystnego położenia, plaże Taghazout nie są zatłoczone. Warunki wiatrowe zadowolą zarówno początkujących surferów, jak i zaawansowanych.

W pobliżu miejscowości znajduje się kilka spotów, które działają przy różnych pływach, dlatego przez cały dzień można zaliczać naprawdę dobre fale. Do kolejnych spotów dostaniemy się na piechotę lub taksówką. Niekiedy trafia się lewa fala, ale dużo lepsze fale wchodzą na prawą stronę. Niektóre spoty, dedykowane początkującym surferom, posiadają łagodne wyjście po plaży oraz bezpieczny punkt załamywania się fal.

Taghazout to dawna rybacka wioska, która została odkryta przez surferów w latach 70-tych i od tego czasu stała się kultowym spotem w Maroko. Miejsce idealne na rozpoczęcie swojej przygody z deską. Dzięki niewielkiej ilości odwiedzających, miasteczko to jest nieziemsko klimatyczne. Słońce świeci tu przez cały rok, więc każda pora, żeby odwiedzić Taghazout, jest dobra. W grudniu jest tu 25 stopni, a okres od listopada do marca jest tu natomiast sezonem surfingowym.

Biarritz, Francja

Biarritz, Francja

W 1957 roku Amerykanin, mąż aktorki Deborah Kerr – Peter Viertel, jako pierwszy posurfował na falach u brzegów Biarritz. Od tego momentu miejscowość stała się stolicą surfingu w Europie. Co ważne, rozgrywane jest tu wiele zawodów surferskich. Od kwietnia do listopada aż 18 szkół surfingu przyjmuje tutaj na naukę nowych adeptów tego sportu. Mieszczą się tu także siedziby wielu marek powiązanych z surfingiem, takich jak Quicksilver, Rip Curl, czy Roxy.

Biarritz oferuje pobyt na każdą kieszeń. Znajdą się tu zarówno typowo surferskie hostele, jak i najbardziej luksusowe, butikowe, pięciogwiazdkowe hotele. Niemniej jednak od miejsca pobytu i tak ważniejsze są doskonałe warunki do surfowania.

Bilety lotnicze do wszystkich tych miejsc znajdziesz w 5 minut. Wystarczy zaplanować przerwę od pracy, a następnie spakować podstawowe rzeczy i wraz z bagażem podręcznym udać się na urlop!

Tagi wpisu
,
Autor artykułu
More from Robert Temczuk

Vegetarian Protein Bowl – doskonały przepis na lunch box w upalne dni

Tropikalne wieczory zmuszają do zmiany stylu przygotowywania swoich posiłków. Dlatego warto komponować...
Czytaj wiecej