Pandemia z kapustą i grzybami

Święta 2020, pandemia, Pixabay
Fot. Pixabay
Perspektywa tegorocznych Świąt odpowiada absurdowi ostatnich miesięcy. Wizja rodzinnego spotkania w trybie (pół)zdalnym już teraz wywraca nasze wigilijne oczekiwania do góry nogami. Całkiem jednak prawdopodobne, że pozornie osobliwa wizja stanie się prologiem nowej normalności.

Już tylko godziny dzielą nas od naprawdę nadzwyczajnej Gwiazdki. Tegoroczne Święta odsłonią swą wyjątkowość zarówno na poziomie formalnym, jak i treściowym. Dotychczasowa, biesiadna inscenizacja Wigilii zostanie przecież mocno zmodyfikowana. Widowiskowy spektakl przeobrazi się tym samym w kameralną scenkę. Wszystkie pandemiczne lęki oraz rządowe obostrzenia mocno okroją liczbę domowych kolędników, a w niektórych skrajnych przypadkach nawet odseparują krewnych chłodem internetowych wideorozmów. Prawdopodobnie zmienią się także słowa wypowiadane przez usta pełne barszczu i krokietów. Wiele konwersacji będzie bowiem dźwigać ciężki, COVID-owy kontekst, który upolityczni niemal każdy gest oraz komunikat.

Nowa, globalna sytuacja narzuci bożonarodzeniowemu spotkaniu obowiązkową intymność, która wywoła tyle samo pozytywnych, co negatywnych reakcji 

Znajdą się pewnie także zwolennicy kilkuosobowych spotkań przy choince. To właśnie oni docenią możliwość spędzenia miłych, nastrojowych chwil z najbliższymi bez konieczności towarzyskiego zadowalania losowych stryjów i kuzynek. Być może wreszcie poczują, że ten mityczny duch Świąt rzeczywiście istnieje. Zdadzą sobie wtedy sprawę, że po prostu do tej pory był profanowany przez pozowane miłosierdzie ludzi, którzy swoją egzystencją ośmieszają znaczenie więzów krwi.

Nie każdego jednak czeka historia ze szczęśliwym zakończeniem. Część społeczeństwa skojarzy Wigilię 2.0 z przeszywającą na wylot samotnością. Ludzie zamknięci za szpitalnymi bramami i uwięzieni w mrokach cyberprzestrzeni poczują się jak ulotne wspomnienie nowej rzeczywistości. Oziębłe ściany ich pokojów ironicznie zanucą melodię ze świątecznej reklamy firmy APART, a następnie otworzą wyjście ewakuacyjne do krainy otchłani.

Najbliższy czwartek wywoła dyskomfort u każdego, kto Święta traktował jak amortyzator bólów codzienności

Święta pozbawione charakterystycznego blichtru nie zagłuszą nieprzyjemnej ciszy i wymownych spojrzeń. Krzykliwy koncert udawanej empatii zastąpi skromna uroczystość, odsłaniająca toksyczną aurę tętniącą w kuchniach i pokojach dziennych. W tym roku spektakularny scenariusz nie będzie miał szansy wykiełkować, więc niektóre spotkania rodzinne szybko zmienią się w zawiesistą psychodramę.  

Świąteczna rytualność na pewno nie zniknie, a jedynie zmieni swe oblicze. Pojawią się zupełnie nowe obrzędy – rytmiczne zakładanie i zdejmowanie masek, choreografia utrzymująca społeczny dystans oraz melodia telekonferencyjnych konwersacji.

Kwarantannowe gesty zrodzą polityczne dyskusje, od których nikt nie będzie mógł uciec

Tematyka bliska wigilijnej narracji po raz pierwszy wyjdzie poza ramy umownej konwencji i stanie się rzeczywistą kwestią. Nowe realia zduszą humorystyczny potencjał kłótni o wyższości jednej partii nad drugą, przypominających werbalne potyczki kibiców piłkarskich. Wszystkie wypowiedzi zostaną zdefiniowane przez pandemiczne upiory ostatnich miesięcy, niepozwalające na ironiczne podejście do sytuacji społeczno-politycznej. Rodzinne rozmowy zostaną połknięte przez codzienność, widzącą manifestację światopoglądu w wyjściu do sklepu między dziesiątą a dwunastą.

Trudne czasy poddadzą umowność Świąt wymagającej próbie. Pozbawią obrządek komfortowych konwenansów i założą kaganiec standardowej ironicznej postawie świętujących. Wigilia z impetem zderzy się z brutalną rzeczywistością. Czasem zostanie z niej krwawa miazga, a innym razem doświadczy istnego katharsis. Wynik spotkania świątecznej utopii z przyziemnością będzie zależeć wyłącznie od woli ciał i umysłów ulokowanych przy stole.

Wesołych Świąt!

Autor artykułu
More from Łukasz Krajnik

Tyler, the Creator i jego post-rapowy IGOR

Tyler, the Creator to zdecydowanie jedna z najbardziej fascynujących postaci muzyki popularnej....
Czytaj wiecej