Szósty sezon “The Crown” ostatecznie powstanie

Olivia Colman w kadrze z 3. sezonu "The Crown", fot. Netflix
Olivia Colman w kadrze z 3. sezonu "The Crown", fot. Netflix
Z serialami Netflixa bywa różnie. Są dobre, są gorsze, ale są i te naprawdę świetne, choć jakość nie zawsze wpływa na decyzję o kręceniu kolejnych odsłon. Do tej ostatniej grupy z pewnością zaliczymy "The Crown", który – wbrew wcześniejszym informacjom – dostanie szósty, finałowy sezon.

Pierwszy sezon tego brytyjsko-amerykańskiego serialu pojawił się w 2016 roku i od razu zdobył ogromne rzesze fanów. Nie powinno to zresztą dziwić, gdyż losami brytyjskiej rodziny królewskiej od dekad żyje cały świat – dlatego “The Crown” był właściwie skazany na sukces. Historia skupia się wokół królowej Elżbiety II. Początkowo poznajemy ją jako młodą księżniczkę, którą zostaje postawiona przed koniecznością objęcia tronu Zjednoczonego Królestwa.

Claire Foy w kadrze z 2. sezonu "The Crown", fot. Netflix
Claire Foy w kadrze z 2. sezonu “The Crown”, fot. Netflix

W pierwszym i drugim sezonie w Elżbietę wciela się Claire Foy (znana również między innymi z filmu “Pierwszy człowiek”). W pozostałych rolach pojawiają się między innymi Matt Smith, Vanessa Kirby czy John Lithgow jako Winston Churchill. Nieoczekiwaną decyzją po drugim sezonie była zmiana obsady, choć jej cel jest zrozumiały.

Trzeci sezon powitał nas nowymi twarzami, jednak były to twarze aktorek i aktorów dobrze nam znanych. Czas płynie nieubłaganie, zatem zmiany mają na celu oddanie jego upływu w bardziej wyrazisty sposób niż tylko charakteryzacją. W Elżbietę wciela się aktualnie Olivia Colman, w księżniczkę Małgorzatę Helena Bonham Carter, a w księcia Filipa Tobias Menzies. Ta sama obsad powróci w sezonie czwartym, a dodatkowo zobaczymy w nim Gillian Anderson w roli Margaret Thatcher oraz Emma Corrin jako Dianę Spencer.

Co dalej z “The Crown”?

Helena Bonham Carter w kadrze z 3. sezonu "The Crown", fot. Netflix
Helena Bonham Carter w kadrze z 3. sezonu “The Crown”, fot. Netflix

Od początku zakładano, że serial będzie liczyć sześć sezonów. Każdy z nich opowiada o innym okresie panowania Elżbiety II i perypetiach rodziny królewskiej. Każda z aktorek (oraz innych aktorów) miała wcielać się w swoją postać przez dwa sezony. Niestety kilka miesięcy temu ogłoszono, że szósty sezon nie powstanie, a piąty będzie ostatnim. Jak się jednak okazało, nie była to decyzja ostateczna. W tym tygodniu na twitterowym profilu Netflix UK pojawiła się informacja, że szósty i zarazem finałowy sezon serialu ujrzy światło dzienne. Dodatkowo twórca serialu Peter Morgan udzielił na ten temat wywiadu portalowi Deadline:

Kiedy zaczęliśmy dyskusję nad piątym sezonem, szybko stało się jasne, że aby oddać sprawiedliwość złożoności i bogactwu tej historii, musimy wrócić do oryginalnego planu i zrealizować sześć sezonów. Żeby było jasne, szósty sezon “The Crown” nijak nie przybliży nas do czasów współczesnych. Po prostu pozwoli nam opowiedzieć o zaplanowanym na piąty sezon okresie z większą szczegółowością.

Trudno się nie zgodzić, że to świetna wiadomość dla wszystkich fanów serialu. Zwłaszcza, że w piątym sezonie – a co za tym idzie i w szóstym – będziemy mogli podziwiać Imeldę Staunton jako Elżbietę, a niedawno ogłoszono, że w rolę jej siostry Małgorzaty wcieli się Lesley Manville. Niewątpliwie jest więc na co czekać i nic tylko się cieszyć, że ostatecznie otrzymamy jeden sezon serialu więcej.

Autor artykułu
More from Jan Urbanowicz

Lexus zwycięzcą 2020 What Car? Reliability Award

Gdy kupujemy samochód na dłużej, ostatecznie nie interesuje nas jaką ma moc,...
Czytaj wiecej