Adaptacja

Fragment plakatu promującego 2. sezon "Altered Carbon", fot. Netflix

2. sezon “Altered Carbon” – w nowej powłoce… [Recenzja]

przez

Mając w pamięci niesamowite efekty wizualne i wciągającą, choć pod wieloma względami nierówną historię z pierwszego sezonu “Altered Carbon”, trudno było nie wyczekiwać z niecierpliwością kontynuacji. Twórcy serialu mieli okazję, by poprawić niedociągnięcia – i w dużej mierze to właśnie zrobili. Szkoda tylko, że przy okazji popsuli kilka innych elementów…

Teatry

przez

Dawno nie zaglądaliśmy do teatrów, czas tę zaległość nadrobić, chciałbym zwrócić Waszą uwagę na kilka zbliżających się premierowych spektakli.

Grafika promująca serial "Watchmen", fot. HBO

Czy serial “Watchmen” doczeka się kontynuacji?

przez

Serial “Watchmen” to bez wątpienia jedna z najlepszych produkcji, jakie w ubiegłym roku gościły na antenie HBO. Mimo obaw fanów głośna adaptacja kultowego komiksu Alana Moore’a i Dave’a Gibbonsa okazała się godnym sequelem historii Strażników, ale ten sukces wcale nie musi oznaczać, że serial doczeka się drugiego sezonu…

Henry Cavill jako tytułowy wiedźmin – Geralt z Rivii, fot. Netflix

“Wiedźmin” – prawem niespodzianki… [Recenzja]

przez

Wiele było obaw o ten projekt – najbardziej zagorzali fani twórczości Andrzeja Sapkowskiego od momentu ogłoszenia planów adaptacji nie byli zadowoleni z tego, że to właśnie Netflix będzie za nią odpowiedzialny. Obawiano się zamerykanizowania historii, zbędnych zmian wynikających z tak zwanej “poprawności politycznej” czy spłycenia opowieści o świecie pełnym potworów. Po seansie wiem jedno – niezależnie od tego, jak dobry jest ten serial, zwolennicy netflixowego “Wieśka” i ich oponenci dostali wiele argumentów do długich dyskusji.

Henry Cavill jako Geralt z Rivii na oficjalnym zdjęciu z planu serialu "Wiedźmin", fot. Netflix

Henry Cavill i Lauren S. Hissrich o “Wiedźminie”

przez

Podczas Comic Con Experience w São Paulo zorganizowano specjalny panel dyskusyjny Netflixa, którego gośćmi byli Henry Cavill i Lauren Schmidt Hissrich – odtwórca roli Geralta z Rivii i showrunnerka netflixowej adaptacji “Wiedźmina”. Co ciekawego powiedzieli o produkcji, która od miesięcy rozbudza wyobraźnię (i emocje) fanów prozy Andrzeja Sapkowskiego?

Alyssa (Jessica Barden) w kadrze z drugie sezonu "The End of the F***ing World", fot. Netflix

“The End of the F***ing World” – u kresu drogi [Recenzja]

przez

Kryminał o nastolatkach? Brzmi albo strasznie, albo absurdalnie – w zależności od tego, w jaki sposób podejdziemy do tematu. “The End of the F***ing World” unika jednak kategoryzacji, wyznaczając własną, depresyjno-żartobliwą drogę. Pierwszy sezon był pod tym względem niemal idealny, ale czy w jego kontynuacji Charlie Covell dała radę utrzymać poziom?

X-Meni znani z komiksów, fot. Marvel Comics

X-Meni w filmach Marvela? Nie jest ważne kiedy, lecz jak!

przez

Po latach starań Disney w końcu ma możliwość poszerzenia MCU o uwielbianych przez wielu X-Menów, ale przy tym poziomie narracyjnego zaawansowania filmowego świata Marvela dokooptowanie nowej, licznej grupy bohaterów może być kłopotliwe. O tym, że prędzej czy później tego doczekamy, już wiadomo, ale warto zastanowić się, w jaki sposób Marvel Studios mogłoby to zrobić w zgodzie z komiksowym pierwowzorem.

Henry Cavill jako Geralt z Rivii na oficjalnym zdjęciu z planu serialu "Wiedźmin", fot. Netflix

“Wiedźmin” od Netflixa wciąż dzieli fanów książek (i gier)

przez

Zaledwie kilka miesięcy dzieli nas od premiery netflixowego “Wiedźmina” – zdjęcia do serialu zostały już zakończone, a jego premierę zapowiedziano na koniec tego roku. Mimo że nie otrzymaliśmy jeszcze nawet oficjalnego zwiastuna produkcji, fani już prześcigają się w dywagacjach na jej temat – zwłaszcza że twórcy opublikowali kilka zdjęć głównych postaci…

Kadr z filmu "Obcy – decydujące starcie", fot. Twentieth Century Fox

“Obcy 3”, jakiego nie znacie, powraca w nietypowej formie

przez

Zapoczątkowana przez Ridleya Scotta seria “Obcy” na przełomie lat 70. i 80. błyskawicznie zyskała status kultowej. Konfrontacja ludzi z morderczymi ksenomorfami na przestrzeni kolejnych dwóch dekad rozwijała się w różnych kierunkach, a poczynając od części trzeciej, zaczęła dzielić fanów… Teraz każdy niezadowolony ma szansę sprawdzić, co pierwotnie planowano pokazać w “Obcym 3”.

Robert Pattinson jak Edward Cullen ("Zmierzch", 2008), fot. Summit Entertainment

Robert Pattinson wielu może zaskoczyć jako Batman

przez

To co prawda jedynie plotki, ale unikanie przez Pattinsona rozmów z mediami podsyca domysły i… histerię fanów obrońcy Gotham City. Czy zatrudnienie wciąż młodego, utalentowanego (choć niedocenianego) aktora to naprawdę taki dramat, tylko dlatego, że pamiętany jest jego występ w kiepskiej serii filmowej sprzed dekady?

Główni bohaterowie filmu "Men in Black: International" (kadr ze zwiastuna), fot. Sony Pictures Entertainment

Lexus RC F kontra kosmici w nowym “Men in Black”

przez

Agenci MIB zdecydowanie potrzebują nowoczesnych technologii, by chronić Ziemian przed kosmicznymi imigrantami. W nowej odsłonie filmowej serii o nich – “Men in Black: International” – samochodu pozazdrości im jednak nawet James Bond, ponieważ otrzymają do dyspozycji naszpikowanego gadżetami i piekielnie mocnego Lexusa RC F 2020.

Obsada "The Walking Dead", fot. AMC Network

“The Walking Dead” ledwo zipie, ale umrzeć nie może…

przez

Choć popularność zarówno komiksowego, jak i telewizyjnego “The Walking Dead” spada z każdym rokiem, żywe trupy nieprędko doczekają się wiecznego odpoczynku. Co więcej, stacja AMC, dzięki której seria o losach ludzi po apokalipsie zombie wypłynęła na szerokie wody popkulturowego oceanu, przymierza się do kolejnego spin-offu.

Gabriel García Márquez, fot. Toño Vega

Netflix odważy się zaadaptować “Sto lat samotności”!

przez

To nie brak zainteresowania ze strony branży filmowy sprawił, że kultowe “Sto lat samotności” Gabriela Garcíi Márqueza czekało na szansę zaistnienia na srebrnym ekranie ponad pół wieku. Wygląda jednak na to, że po sukcesach “Romy” i “Narcos” – sztandarowych tytułów hiszpańskojęzycznych w dorobku Netflixa – platforma postanowiła rzucić wyzwanie kolumbijskiej powieści.

Kadr z serialu "Nightflyers", fot. NBCUniversal/Netflix

Twarde lądowanie “Nightflyers”. Co dalej z serialem?

przez

Jeśli liczyliście, że serial “Nightflyers” na dłużej przyciągnie was przed ekrany telewizorów bądź komputerów, muszę was rozczarować – stacja SyFy, która podjęła się zaadaptowania książki George’a R.R. Martina, nie zamierza dalej rozwijać tego tytułu. Otwartym pozostaje pytanie, czy to zupełny koniec współpracy z autorem “Gry o tron”, czy może Uniwersum Tysiąca Światów jeszcze nie umarło…