autonomiczne samochody

Toyota , fot. materiały prasowe

Autonomiczne samochody: jak zmienią nasze życie?

przez

Pierwszy wniosek nasuwa się sam – kierowca stanie się niepotrzebny. Nie nastąpi to jednak od razu. Z autonomiczną jazdą jest podobnie, jak z elektryfikacją samochodów. To stopniowy proces, który zaczął się już wiele lat temu, dziś postępuje coraz szybciej i – według zapowiedzi producentów – rozwinie się w pełni już za kilka lat. Rozwiązania zwalniające kierowców z części obowiązków już dziś są obecne w najnowszych, seryjnie produkowanych samochodach. Przyszłością są np. systemy Guardian, który będzie zastępował kierowcę w niebezpiecznych sytuacjach i Chauffeur, które całkowicie go wyręczy.

Koncepcyjny Lexus LS+, fot. Lexus

Pierwszy autonomiczny Lexus w sprzedaży za rok?

przez

Rok 2020 będzie przełomowy dla świata motoryzacji. O ile bowiem firmy takie jak Google czy Tesla od lat chwalą się swoimi pracami nad stworzeniem w pełni autonomicznych samochodów, o tyle Lexus i Toyota – z dala od blasku fleszy – po prostu prężnie pracują i już w przyszłym roku zamierzają wprowadzić swoje dzieło do sprzedaży.

Seks w samochodzie zyska na popularności dzięki pojazdom autonomicznym?

Seks w samochodzie stanie się normą w przyszłości?

przez

Obecnie seks w samochodzie może oznaczać jedno z dwóch rozwiązań: zatrzymanie się w ustronnym miejscu i kopulację w niezbyt wygodnych warunkach lub jazdę na krawędzi i ryzyko śmierci w kuriozalnym wypadku. Naukowcy są jednak przekonani, że to zmieni się w – stosunkowo niedalekiej – przyszłości, gdy na ulice w końcu wyjadą pojazdy autonomiczne, dzięki którym takie zachowania mogą stać się normą.

robot dostawa zakupów

Oto robot, który samodzielnie przywiezie twoje zakupy do domu. Bo kto ma na to czas?

przez

Pomimo szerokiej dostępności nowoczesnych rozwiązań, niektórzy z nas wciąż lubią robić zakupy samodzielnie. Mam wrażenie jednak, że zdecydowana większość klientów wolałaby spędzać czas w milszy sposób, niż stojąc w korkach w drodze do hipermarketu, ale realizacja dostawy przez pracownika sklepu może okazać się dla nich zbyt droga. Problem ten ma szansę zniknąć, jeśli technologia debiutująca właśnie w Arizonie zagości na stałe w naszej codzienności.