disney

Fragment okładki komiksu "Star Wars: Boba Fett" #½ (1997), fot. Marvel Comics

Boba Fett – uwielbienie wbrew logice

przez

Jeden z najsłynniejszych łowców nagród gwiezdnowojennego świata to dziś ikona serii, choć w gruncie rzeczy jego występ był bardzo krótki – ledwo się pojawił, by “chwilę” później umrzeć w dość żałosny, jak na takiego twardziela, sposób. Boba Fett zapisał się jednak w świadomości widzów do tego stopnia, że Disney postanowił złożyć mu niemały hołd.

Martin Scorsese, fot. Rolex/Cake Films

Martin Scorsese nie zmieni zdania: Marvel to nie kino

przez

Kilka tygodni temu Martin Scorsese (nie po raz pierwszy) podał w wątpliwość wkład filmów superbohaterskich w rozwój kinematografii, przy okazji zwracając uwagę na niemal monopolistyczną pozycję wytwórni Disneya. Okazuje się, że to nie koniec “sporu”, a reakcja na jego słowa wymagała, by raz jeszcze poruszył ten temat.

Fot. Mohamed Hassan/Pixabay

Giganci bojują w internecie, a telewizja umiera w ich cieniu

przez

Mówiąc o śmierci czegoś, co zdaje się niemniej żywotne niż pięć, piętnaście czy dwadzieścia pięć lat temu, łatwo narazić się na śmieszność. Jeśli jednak zajrzymy za fasadę z make-upu, blichtru i skrzętnie przygotowanych scenografii, telewizja będzie przypominać schorowanego staruszka, któremu bliżej niż dalej na drugą stronę… Tylko dlaczego, skoro właśnie teraz ma ostatnią szansę na reformę i skorzystanie tam, gdzie bije się nie dwóch, nie trzech, a cała masa serwisów streamingowych?

Spider-Man, fot. Sony Pictures

Spider-Man (na razie) opuszcza filmy Marvela

przez

Wielcy bohaterowie i jeszcze większe korporacje, stojące za nimi, znaleźli się w klinczu. Współpraca, która wydawała się idealnym układem dla obu strony, przestała zadowalać Marvela, z kolei Sony mimo ustąpienia pola, nie zamierza ulegać naciskom giganta. Cierpią natomiast fani, którzy nie mają pojęcia, kiedy i w jakich realiach przyjdzie im obejrzeć kolejną odsłonę przygód Spider-Mana.

Generał Robert E. Lee – jeden z głównodowodzących wojskami Konfederacji na tle ich sztandaru (Southern Cross), fot. Emil Lendof/The Daily Beast

“Confederate” odwołane. Dylematy Benioffa i Weissa?

przez

Ostatnio sporo dzieje się u twórców serialowej “Gry o tron”. Po tym, jak wywołali oni gniew fanów adaptacji prozy George’a R.R. Martina, o Davidzie Benioffie i D.B. Weissie mówi się tylko źle albo wcale, czego pokłosiem może być anulowanie planowanego przez HBO serialu “Confederate” ich autorstwa – nie oznacza to jednak posuchy w życiu zawodowym scenarzystów.

"Die Hard: The Nakatomi Heist", fot. The OP Games

McClane przeciw wszystkim, czyli planszowe “Die Hard”

przez

Mówcie, co chcecie, ale znany ze “Szklanej pułapki” John McClane to postać nie tylko kultowa, ale też przywodząca na myśl święta niemal tak mocno, jak Kevin McCallister. Jeśli się zastanowić, oba te filmy łączy znacznie więcej, ale dziś nie o tym. Dziś o pierwszej grze planszowej nawiązującej do filmu z Bruce’em Willisem – “Die Hard: The Nakatomi Heist”.

X-Meni znani z komiksów, fot. Marvel Comics

X-Meni w filmach Marvela? Nie jest ważne kiedy, lecz jak!

przez

Po latach starań Disney w końcu ma możliwość poszerzenia MCU o uwielbianych przez wielu X-Menów, ale przy tym poziomie narracyjnego zaawansowania filmowego świata Marvela dokooptowanie nowej, licznej grupy bohaterów może być kłopotliwe. O tym, że prędzej czy później tego doczekamy, już wiadomo, ale warto zastanowić się, w jaki sposób Marvel Studios mogłoby to zrobić w zgodzie z komiksowym pierwowzorem.

Logotyp San Diego Comic-Con International

Co nam przyniósł San Diego Comic-Con 2019?

przez

Dobiegło końca największe święto popkultury na świecie, jak zwykle umożliwiając fanom spotkanie gwiazd, ale przede wszystkim prezentując miłośnikom fantastycznych uniwersów wiele nowości oraz zwiastunów długo wyczekiwanych produkcji. Czym w tym roku starano się nas zaskoczyć i jakie były tego efekty?

Król lew – siła nostalgii

przez

Kiedy spojrzymy na ostatnie lata w kinie i telewizji, od razu zauważymy, że jak wiele produkcji bazuje na sile nostalgii. To właśnie tęsknota za latami naszego dzieciństwa i młodości, ma nas skierować ponownie do kina i przed ekrany. Pozostaje zadać sobie jednak pytanie, czy długo jeszcze można się opierać właśnie na tym?

od lewej: David Benioff i D.B. Weiss, fot. Art Streiber/Variety

Jak David Benioff i D.B. Weiss odmienią “Gwiezdne wojny”?

przez

Hejt i pomyje, jakie wylały się na HBO oraz Davida Benioffa i D.B. Weissa po finale “Gry o tron”, to chyba za mało, by przekreślić renomę, jaką panowie wyrobili sobie przez lata pracy nad jednym z najlepszych seriali w historii. Dalej będą jednak kontynuować swoją karierę w fabryce marzeń Disneya, gdzie stworzą nowe “Gwiezdne wojny”.

"Smuggler’s Run" – jednak z głównych atrakcji Star Wars: Galaxy's Edge, fot. StarWars.com

Otwarcie parków Star Wars: Galaxy’s Edge coraz bliżej!

przez

Disney dawno już przestał oglądać się na konkurencję, planując strategię rozwoju swoich marek z olbrzymim rozmachem. Jak zapowiadano w roku 2017 – przy Disneylandach w Anaheim (Kalifornia) i Orlando (Floryda) stworzono tematyczne hotele oraz parki rozrywki dla fanów “Gwiezdnych wojen”. Już wiadomo, kiedy oba przybytki zostaną otwarte!

Chewbacca, Topher Grace i Lord Vader, fot. Jeff Kravitz

Topher Grace ma swoje pięć minut w świecie “Star Wars”

przez

Dziesięć pełnometrażowych filmów rozgrywających się w świecie “Gwiezdnych wojen”, dwóch uwielbiających dzieło George’a Lucasa nerdów i jeden wolny weekend wystarczą, by stworzyć ciekawą alternatywę dla wszystkich, którzy nie mogą poświęcić niemal dwudziestu trzech godzin na maraton kultowej space opery. Topher Grace i Jeff Yorkes przemontowali cały materiał źródłowy, by uchwycić jego esencję w zaledwie pięciominutowym “Star Wars: Always”.