fermentacja

Röda Ulven (Czerwony Wilk) - najczęściej spotykana w Szwecji marka kiszonego śledzia (fot. Wikimedia Commons)

Ekstremalne przysmaki: Surströmming 

przez

Próbowanie lokalnych specjałów to część niemal każdej udanej podróży. Dzięki zaznajamianiu się z kulinarnymi tradycjami odwiedzanych regionów, jesteśmy w stanie poznać je lepiej niż poprzez samo zwiedzanie okolicy. Bywają jednak potrawy, w przypadku których niewiedza jest błogosławieństwem…

Sława kombuczy trwa nadal

Sława kombuczy trwa nadal

przez

Sfermentowany napój na bazie herbaty. Słodkawy, trochę kwaśny, musujący. Podany po raz pierwszy 2000 lat temu w Azji. Jak donoszą źródła, koreański medyk uzdrowił nim japońskiego cesarza, stąd też wzięła się jego nazwa: „kombu” – od imienia lekarza i „cha” – herbata. Dzisiaj kombucza wchodzi na kulinarne salony, lądując w menu cukierni i restauracji, jako jeden z ciekawszych składników.

W krainie sera i wina

przez

Ser oraz wino towarzyszą człowiekowi prawie od zarania dziejów, a łączy je proces fermentacji. Pierwsze wzmianki o serach datuje się na dziesięć tysięcy lat temu, a pierwsze udokumentowane informacje liczą sobie 5000 lat.