film

Rocketman – kolorowe życie legendy

przez

Zeszłoroczny sukces „Bohemian Rhapsody“ udowodnił, że ludzie chcą oglądać na ekranie biografie swoich muzycznych idoli. Podobnie jak film o Freddim Mercurym, opowieść o Eltonie Johnie rodziła się bardzo długo. Niebawem do kin wejdzie „Rocketman“ i powiem jedno: warto było czekać.

Główni bohaterowie filmu "Men in Black: International" (kadr ze zwiastuna), fot. Sony Pictures Entertainment

Lexus RC F kontra kosmici w nowym “Men in Black”

przez

Agenci MIB zdecydowanie potrzebują nowoczesnych technologii, by chronić Ziemian przed kosmicznymi imigrantami. W nowej odsłonie filmowej serii o nich – “Men in Black: International” – samochodu pozazdrości im jednak nawet James Bond, ponieważ otrzymają do dyspozycji naszpikowanego gadżetami i piekielnie mocnego Lexusa RC F 2020.

Paweł Pawlikowski, fot. Wunsche & Samsel

Paweł Pawlikowski w jury Festiwalu Filmowego w Cannes

przez

Niebawem gwiazdy światowego kina znów zawitają na Lazurowym Wybrzeżu, gdzie między 14 a 25 maja odbędzie się 72. Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Cannes. Okazuje się, że po raz kolejny Paweł Pawlikowski odegra znaczącą rolę podczas tego prestiżowego wydarzenia – tym razem jednak w nowej dla siebie roli.

Vox Lux – Natalie, tęskniłem za Tobą!

przez

Nazwisko Natalie Portman zawsze wywołuje u mnie wypieki na twarzy i sprawia, że czym prędzej chcę wyruszyć do kina, by zobaczyć ją na ekranie. W chwil,i gdy zobaczyłem zwiastun „Vox Lux“, nowego filmu Brady’ego Corbeta, poczułem się zaintrygowany i sprawdzałem w kalendarzu, kiedy tytuł wchodzi do kin.

Kadr z filmu "2001: Odyseja kosmiczna" (1968) – kultowego dzieła Kubricka, fot. Warner Bros.

“Stanley Kubrick: The Exhibition” w The Design Museum

przez

Jak na jednego z największych geniuszy w historii filmu przystało, Stanley Kubrick nawet po śmierci wzbudza zachwyty kolejnych pokoleń miłośników, a nawet współtwórców tego medium. Właśnie dlatego tak wielkim wydarzeniem jest kolejne otwarcie słynnej, objazdowej wystawy “Stanley Kubrick: The Exhibition”.

Andrzej Wajda na fotografii Joanny Helander (Kraków, 1976), fot. zbiory Ośrodka KARTA

Wajda w Muzeum Narodowym w Krakowie

przez

Andrzej Wajda już za życia wybudował sobie niejeden “pomnik”, tworząc wiele niezapomnianych filmów. W najbliższych miesiącach multimedialną wycieczkę przez życie i twórczość najwybitniejszego polskiego filmowca możemy odbyć w Muzeum Narodowym w Krakowie.

"Miłość, śmierć i roboty" (sceny z poszczególnych filmów cyklu), fot. Netflix

“Miłość, śmierć i roboty” – fantazje Tima Millera [Recenzja]

przez

Choć filmy animowane od dekad eksperymentują z tematyką, coraz częściej kierując ją do dorosłych widzów, wciąż pokutuje przeświadczenie o tym, że “bajki są dla dzieci”. Między innymi dlatego na palcach dwóch rąk można policzyć tytuły animacji 18+, które zdobyły szeroką popularność – zaczynając od takich klasyków, jak “Simpsonowie” czy “South Park”. Netflixowe “Miłość, śmierć i roboty” wyraźnie jednak pokazują, że najlepsze czasy dla tego typu produkcji są dopiero przed nami.

To my

przez

Jordan Peele swoim poprzednim filmem „Uciekaj!“ przekręcił klucz w drzwiach do poważnej ligi Hollywood. Film „To my“ otwiera mu te drzwi na oścież.

To właśnie życie

przez

Podobno są na świecie ludzie, którzy nie lubią historii miłosnych. Podobo, bo sam takich nie znam, ale słyszałem miejskie legendy, że oni naprawę istnieją. Cała reszta będzie mogła już od jutra obejrzeć na ekranach polskich kin film, który jest jedną wielką historią o miłości… i życiu.

Dokąd zmierza popkultura i jak wpłynie na nią cyfryzacja? (fot. Pixabay)

Dokąd zmierza popkultura i jak wpłynie na nią cyfryzacja?

przez

Początki internetu zwiastowały niepewny czas dla twórców, których dzieła nagle narażone zostały na globalną dostępność bez kontroli autora – jak gdyby nie dość trudne było walczenie z piractwem w postaci fizycznego kopiowania kaset i płyt. I choć nielegalne powielanie wytworów cudzej pracy ma się dobrze, nie można jednocześnie powiedzieć, że obawy przedstawicieli branż kreatywnych się spełniły, ale…

Faworyta do Oscara

przez

Od kilku tygodni ten film jest na ustach interesujących się kinem. Przede wszystkim z powodu otrzymanych 10 nominacji do Oscara. Czy w przyszłą niedzielę „Faworyta” zgarnie całą pulę statuetek?

Morf Vandewalt (Jake Gyllenhaal) – główny bohater "Velvet Buzzsaw", fot. Netflix

“Velvet Buzzsaw” – tu farba miesza się z krwią [Recenzja]

przez

Horror, w którym okrucieństwo świata sztuki przybiera fizyczną formę i obraca się przeciw chciwym tuzom tego środowiska? To musi być pozycja obowiązkowa dla osób na co dzień pomstujących na bezsensowność szeroko pojętej sztuki współczesnej! Rzeź na ekstrawaganckich artystach, jaką zdawał się szykować Dan Gilroy, przybrała jednak wyjątkowo dziwaczną formę. “Velvet Buzzsaw” okazał się bowiem mieszanką tylu stylów i motywów do tego stopnia zawiłych, że grzechem byłoby kategoryczne stwierdzenie, czy autor “Wolnego strzelca” zrobił to źle, czy dobrze – natomiast z pewnością wyszło intrygująco.