film

Filmowe adaptacje, które zobaczymy jeszcze w tym roku – "Mary Poppins powraca" (reż. Rob Marshall), fot. Disney Pictures

Filmowe adaptacje, które zobaczymy jeszcze w tym roku

przez

Niezależnie od tego, czy podoba wam się pomysł przenoszenia na wielki ekran waszych ulubionych powieści, dosłownie co chwilę jakaś książka jest tłumaczona na język filmu. Miłośnicy literatury co rusz trzęsą się więc ze strachu, ale tendencja jest nieubłagana: branża filmowa musi z czegoś żyć, a sprzedanie produktu, który ma już bazę fanów, jest o wiele łatwiejsze. Czego powinniśmy się obawiać w najbliższych miesiącach? Oto najciekawiej zapowiadające się filmowe adaptacje, które zobaczymy jeszcze w tym roku!

Lexus i Netflix na MFF w Wenecji

przez

Bardzo lubię, kiedy wielkie koncerny nie skupiają się tylko i wyłącznie na swojej podstawowej działalności. Wiele z nich postanawia również zająć się filantropią, wspieraniem kultury i sztuki. Lexus na przykład, w najbliższym czasie będzie sponsorem filmowego festiwalu.

Autoportret z aparatem Leica III (1949), fot. Stanley Kubrick

“Burning Secret” okaże się ostatnim filmem Stanleya Kubricka?

przez

Okazuje się, że mimo dwukrotnego pożegnania się z fanami, nieżyjący od niemal dwudziestu lat Stanley Kubrick wciąż nie powiedział ostatniego słowa. Znaleziono bowiem niezrealizowany, choć w pełni gotowy scenariusz, napisany przez genialnego reżysera jeszcze w latach 50. ubiegłego wieku. Czy ktoś spośród współczesnych filmowców odważy się podjąć wyzwanie i nakręcić “Burning Secret”?