Fotografia uliczna

Fragment fotografii "La Traversée, Seattle", fot. Arnaud Montagard/Open Doors Gallery

Arnaud Montagard w fotograficznej podróży przez Amerykę

przez

Choć do 21. roku życia mieszkał we Francji, jego muzą od zawsze była Ameryka. W hołdzie klasyce tamtejszej popkultury Arnaud Montagard wyruszył w podróż przez kraj, dokumentując pozostałości historii i poszukując w nich uroku dawnych lat – między innymi dlatego w wielu swych fotografiach odwołuje się do stylistyki Edwarda Hoppera czy kinowych klasyków.

Fotografia ze zbioru "East Ended by Dougie Wallace", fot. Dougie Wallace/Gallery 46

Dougie Wallace z czasową wystawą na East Endzie

przez

Gdy fotografia dokumentalna zderza się z uliczną, zwłaszcza w miejscach specyficznych, jakimi bez wątpienia są dzielnice artystyczne wielkich miast, w kadrze musi dziać się dużo. Dougie Wallace jest jednym z niewielu, którzy potrafią zapanować przy jednoczesnym zachowaniu neutralności.

Tłumy na wyścigach konnych, Berlin Zachodni, fot. Nelly Rau-Häring

Upadek muru berlińskiego w obiektywie Nelly Rau-Häring

przez

Pojałtański porządek sprawił, że w historii Europy nastały trudne czasy: część parła naprzód, część została zmrożona powiewem zimnego, moskiewskiego powietrza, niosącego wolę komunistycznego reżimu nawet krajom teoretycznie niepodległym. Najjaskrawiej te różnice widoczne były w Berlinie, który przez niemal trzy dekady przedzielony był murem.

Liberated #streetphotography, fot. Jonathan Higbee

Jonathan Higbee ukazuje istotę nowojorskiego życia

przez

Nowy Jork od zawsze przyciągał artystów – nic więc dziwnego, że to tam twórczo ukształtowały się także pokolenia najwybitniejszych fotografików. Nie jest jednak tak, że na przestrzeni dekad największe tuzy pokazały już wszystko, co warto wiedzieć o Big Apple – bez kompleksów udowadnia to nowa fala nowojorskiej fotografii ulicznej na czele z Jonathanem Higbee’em.

"Mom's Second Kitchen" [媽媽我餓了] – Hongkong w latach 50./60., fot. Fan Ho/Blue Lotus Gallery

Fan Ho i jego fotograficzna opowieść o Hongkongu

przez

Hongkong jest piękny o tej porze roku, a już niebawem zyska kolejną atrakcję. W Blue Lotus Gallery przygotowywana jest bowiem wyjątkowa retrospektywa. Szczęśliwcy, którzy w marcu lub kwietniu znajdą się w tym słynącym ze zjawiskowych drapaczy chmur mieście, mają okazję zobaczyć jego inne oblicze – w fotografiach, które przed kilkudziesięcioma laty wykonał Fan Ho, kultowy chiński fotograf i reżyser.