fotografia

Fragment fotografii "La Traversée, Seattle", fot. Arnaud Montagard/Open Doors Gallery

Arnaud Montagard w fotograficznej podróży przez Amerykę

przez

Choć do 21. roku życia mieszkał we Francji, jego muzą od zawsze była Ameryka. W hołdzie klasyce tamtejszej popkultury Arnaud Montagard wyruszył w podróż przez kraj, dokumentując pozostałości historii i poszukując w nich uroku dawnych lat – między innymi dlatego w wielu swych fotografiach odwołuje się do stylistyki Edwarda Hoppera czy kinowych klasyków.

Kadr z reklamy "Polaroid – Forever Now", fot. RSA Films

Polaroid łączy siły z Ridley Scott Creative Group

przez

O powrocie Polaroida słyszymy od lat, zresztą rzecz dzieje się między innymi dzięki polskiemu kapitałowi, ale to rok 2020 miał być czasem rzeczywistego powrotu do łask kultowych przecież aparatów. Plany pokrzyżował wybuch pandemii, choć i te perturbacje firma stara się obrócić na swoją korzyść.

Fotografia ze zbioru "East Ended by Dougie Wallace", fot. Dougie Wallace/Gallery 46

Dougie Wallace z czasową wystawą na East Endzie

przez

Gdy fotografia dokumentalna zderza się z uliczną, zwłaszcza w miejscach specyficznych, jakimi bez wątpienia są dzielnice artystyczne wielkich miast, w kadrze musi dziać się dużo. Dougie Wallace jest jednym z niewielu, którzy potrafią zapanować przy jednoczesnym zachowaniu neutralności.

Fot. Jerzy Gaweł

Jerzy Gaweł ukazuje Kraków w niezwykłej odsłonie

przez

Żyjąc w danym miejscu i obserwując rozwój oraz ciągłe metamorfozy swojego otoczenia, człowiek zrasta się z miejską tkanką – postrzega ją w inny, swój własny sposób, aż w końcu sam zaczyna ją współtworzyć. To jeden z wniosków, jakie nasuwają się na widok niezwykłych prac Jerzego Gawła.

Zdjęcie z cyklu "Proud of the Origin", fot. Sandra Mickiewicz

Sandra Mickiewicz dokumentuje życie brytyjskiej cyganerii

przez

Społeczności wędrownicze postrzegane są jako autsajderzy, krąży na ich temat wiele mitów, negatywnych skojarzeń z cyganami i związanych z tym stereotypów – Sandra Mickiewicz stara się je przełamywać, pokazując codzienność ludzi, którzy wybrali taki los lub zostali na niego “skazani”. Jej fotografie zaczynają zdobywać coraz większe uznanie.

Fotografia z planu zdjęciowego podczas sesji Mii Goth na potrzeby kalendarza Pirelli 2020, fot. Pirelli

Kalendarz Pirelli 2020 reinterpretuje “Romea i Julię”

przez

Jak co rok Pirelli przygotowało nową odsłonę swojego kultowego kalendarza. Po raz kolejny marka zrezygnowała z aktów, z których słynęła przez dekady, na rzecz fotografii artystycznej. W najnowszej sesji, którą zrealizował Paolo Roversi, udajemy się do Werony, by w zupełnie inny sposób spojrzeć na jedno z najsłynniejszych dzieł Williama Shakespeare ‘a.

"One Step at a Time" (2018, seria "Once I Fell into Time"), fot. May Parlar

May Parlar – surrealistycznie o samotności

przez

Chęć zbadania ludzkiej natury, zwłaszcza w kontekście kondycji psychicznej; tożsamości – w skrócie: stawianie pytań w kwestiach egzystencjalnych – to częsty motyw właściwie w każdej dziedzinie sztuki. Mało kto potrafi to jednak połączyć z awangardowymi formami wyrazu.

Tłumy na wyścigach konnych, Berlin Zachodni, fot. Nelly Rau-Häring

Upadek muru berlińskiego w obiektywie Nelly Rau-Häring

przez

Pojałtański porządek sprawił, że w historii Europy nastały trudne czasy: część parła naprzód, część została zmrożona powiewem zimnego, moskiewskiego powietrza, niosącego wolę komunistycznego reżimu nawet krajom teoretycznie niepodległym. Najjaskrawiej te różnice widoczne były w Berlinie, który przez niemal trzy dekady przedzielony był murem.

KODAK Digitizing Box, fot. Eastman Kodak Company

KODAK Digitizing Box – tak na wszelki wypadek…

przez

Magia VHS-u, podobnie zresztą jak fotografii analogowej, wciąż niesamowicie oddziałuje na wielu, upatrujących w tych technikach „duszy” danego medium. Wszyscy oni mają jednak świadomość, że ząb czasu odciśnie się na ich ukochanych zdjęciach czy – tym bardziej – nagraniach. Takie osoby, które za wszelką cenę chciałyby chronić swoje taśmy i rolki filmowe, z pewnością zainteresuje nowa usługa KODAKA.

Liberated #streetphotography, fot. Jonathan Higbee

Jonathan Higbee ukazuje istotę nowojorskiego życia

przez

Nowy Jork od zawsze przyciągał artystów – nic więc dziwnego, że to tam twórczo ukształtowały się także pokolenia najwybitniejszych fotografików. Nie jest jednak tak, że na przestrzeni dekad największe tuzy pokazały już wszystko, co warto wiedzieć o Big Apple – bez kompleksów udowadnia to nowa fala nowojorskiej fotografii ulicznej na czele z Jonathanem Higbee’em.