gwiezdne wojny

Fragment okładki komiksu "Star Wars: Boba Fett" #½ (1997), fot. Marvel Comics

Boba Fett – uwielbienie wbrew logice

przez

Jeden z najsłynniejszych łowców nagród gwiezdnowojennego świata to dziś ikona serii, choć w gruncie rzeczy jego występ był bardzo krótki – ledwo się pojawił, by “chwilę” później umrzeć w dość żałosny, jak na takiego twardziela, sposób. Boba Fett zapisał się jednak w świadomości widzów do tego stopnia, że Disney postanowił złożyć mu niemały hołd.

„Na noże” – rodzinka w komplecie

przez

Głowa rodu umiera w tajemniczych okolicznościach. Czy to śmierć naturalna, samobójstwo czy może jest to sprawka kogoś, kto łasił się na spadek? Takie pytania przyjdzie nam sobie zadawać podczas seansu najnowszego filmu Riana Johnsona, w gwiazdorskiej obsadzie.

Generał Robert E. Lee – jeden z głównodowodzących wojskami Konfederacji na tle ich sztandaru (Southern Cross), fot. Emil Lendof/The Daily Beast

“Confederate” odwołane. Dylematy Benioffa i Weissa?

przez

Ostatnio sporo dzieje się u twórców serialowej “Gry o tron”. Po tym, jak wywołali oni gniew fanów adaptacji prozy George’a R.R. Martina, o Davidzie Benioffie i D.B. Weissie mówi się tylko źle albo wcale, czego pokłosiem może być anulowanie planowanego przez HBO serialu “Confederate” ich autorstwa – nie oznacza to jednak posuchy w życiu zawodowym scenarzystów.

od lewej: David Benioff i D.B. Weiss, fot. Art Streiber/Variety

Jak David Benioff i D.B. Weiss odmienią “Gwiezdne wojny”?

przez

Hejt i pomyje, jakie wylały się na HBO oraz Davida Benioffa i D.B. Weissa po finale “Gry o tron”, to chyba za mało, by przekreślić renomę, jaką panowie wyrobili sobie przez lata pracy nad jednym z najlepszych seriali w historii. Dalej będą jednak kontynuować swoją karierę w fabryce marzeń Disneya, gdzie stworzą nowe “Gwiezdne wojny”.

"Smuggler’s Run" – jednak z głównych atrakcji Star Wars: Galaxy's Edge, fot. StarWars.com

Otwarcie parków Star Wars: Galaxy’s Edge coraz bliżej!

przez

Disney dawno już przestał oglądać się na konkurencję, planując strategię rozwoju swoich marek z olbrzymim rozmachem. Jak zapowiadano w roku 2017 – przy Disneylandach w Anaheim (Kalifornia) i Orlando (Floryda) stworzono tematyczne hotele oraz parki rozrywki dla fanów “Gwiezdnych wojen”. Już wiadomo, kiedy oba przybytki zostaną otwarte!

Chewbacca, Topher Grace i Lord Vader, fot. Jeff Kravitz

Topher Grace ma swoje pięć minut w świecie “Star Wars”

przez

Dziesięć pełnometrażowych filmów rozgrywających się w świecie “Gwiezdnych wojen”, dwóch uwielbiających dzieło George’a Lucasa nerdów i jeden wolny weekend wystarczą, by stworzyć ciekawą alternatywę dla wszystkich, którzy nie mogą poświęcić niemal dwudziestu trzech godzin na maraton kultowej space opery. Topher Grace i Jeff Yorkes przemontowali cały materiał źródłowy, by uchwycić jego esencję w zaledwie pięciominutowym “Star Wars: Always”.

John Mollo, Natalie Wood i Darth Vader po ceremonii oscarowej 3 kwietnia 1978, fot. ABC Photo Archives

John Mollo zostawił po sobie prawdziwe skarby…

przez

W świecie filmu przez dekadę dbał o autentyczność kostiumów w kilku mniej lub bardziej znanych produkcjach, ale jego los odmienił się w 1977 roku, gdy dostał szansę pokazania swoich umiejętności jako kostiumograf w pierwszej odsłonie “Gwiezdnych wojen”. Przed rokiem John Mollo odszedł, ale jego rodzina postanowiła w ręce fanów oddać pamiątki po nim.

Logo serwisu Disney+, fot. The Walt Disney Company

Nowe informacje o Disney+. Netflix powinien się obawiać?

przez

Choć o potrzebie stworzenia własnej platformy streamingowej w Walt Disney Company myślano już od kilku lat, oficjalnie o planach jej powołania do życia poinformowano w sierpniu 2017 roku. Miesiące jednak mijały, co jakiś czas do mediów docierały strzępki informacji, ale powstawanie serwisu owiane było tajemnicą… aż do teraz, gdy prezes największej firmy rozrywkowej na świecie podzielił się garścią szczegółów na temat najnowszego produkcji. Poznajcie Disney+.

"Han Solo: Gwiezdne wojny – historie", fot. Disney Pictures

Młody Han Solo wciąż może mieć twarz Harrisona Forda?

przez

Postawione w tytule pytanie może wydać się dziwne. W końcu to właśnie (35-letni wówczas) Harrison Ford wykreował w 1977 roku kultową dziś postać, na wieki zapisując się w historii kinematografii. Po ponad czterech dekadach do kin trafił jednak film “Han Solo: Gwiezdne wojny – historie”, gdzie rolę młodego przemytnika odegrał Alden Ehrenreich. Tu pojawia się jednak pytanie: co by było, gdyby tak raz jeszcze zaangażowano Forda, korzystając przy tym z dobrodziejstw CGI?

Hari Seldon – główny bohater pierwszych tomów cyklu Fundacja (rys. Michael Whelan), fot. Bantam Books (Isaac Asimov's series)

Isaac Asimov na małym ekranie! Cykl “Fundacja” w rękach Apple’a

przez

Mimo, że Isaac Asimov jest jednym z niekwestionowanych mistrzów science fiction, a przy tym zdecydowanie najmocniej skupiającym się na naukowej stronie fantastycznonaukowych opowieści wśród wszystkich autorów tego gatunku, Hollywood podchodziło do jego twórczości dość niechętnie. Nikłe próby adaptacji często zawodziły fanów utalentowanego pisarsko biochemika, ale inaczej ma być z cyklem “Fundacja”. Powstanie on na zlecenie Apple’a, przy okazji zwiastując rychłe nadejście streamingowego serwisu z nadgryzionym jabłuszkiem, o pracach nad którym mówiło się w kuluarach od dawna.

Solo. Han Solo

przez

Odkąd kilka lat temu Disney wykupił prawa do marki “Gwiezdnych wojen” nie ma praktycznie momentu, żeby ten tytuł nie był na ustach wszystkich. Jak na razie, nic się nie zmieniło.