Jake Gyllenhaal

Morf Vandewalt (Jake Gyllenhaal) – główny bohater "Velvet Buzzsaw", fot. Netflix

“Velvet Buzzsaw” – tu farba miesza się z krwią [Recenzja]

przez

Horror, w którym okrucieństwo świata sztuki przybiera fizyczną formę i obraca się przeciw chciwym tuzom tego środowiska? To musi być pozycja obowiązkowa dla osób na co dzień pomstujących na bezsensowność szeroko pojętej sztuki współczesnej! Rzeź na ekstrawaganckich artystach, jaką zdawał się szykować Dan Gilroy, przybrała jednak wyjątkowo dziwaczną formę. “Velvet Buzzsaw” okazał się bowiem mieszanką tylu stylów i motywów do tego stopnia zawiłych, że grzechem byłoby kategoryczne stwierdzenie, czy autor “Wolnego strzelca” zrobił to źle, czy dobrze – natomiast z pewnością wyszło intrygująco.

Filmowe adaptacje, które zobaczymy jeszcze w tym roku – "Mary Poppins powraca" (reż. Rob Marshall), fot. Disney Pictures

Filmowe adaptacje, które zobaczymy jeszcze w tym roku

przez

Niezależnie od tego, czy podoba wam się pomysł przenoszenia na wielki ekran waszych ulubionych powieści, dosłownie co chwilę jakaś książka jest tłumaczona na język filmu. Miłośnicy literatury co rusz trzęsą się więc ze strachu, ale tendencja jest nieubłagana: branża filmowa musi z czegoś żyć, a sprzedanie produktu, który ma już bazę fanów, jest o wiele łatwiejsze. Czego powinniśmy się obawiać w najbliższych miesiącach? Oto najciekawiej zapowiadające się filmowe adaptacje, które zobaczymy jeszcze w tym roku!