janda

Matki i synowie, fot. Kasia Chmura-Cegiełkowska

Matki i synowie – Terence McNally

przez

„Matki i synowie” w warszawskiej Polonii tylko pozornie jest spektaklem o tolerancji, o gejach i o AIDS. Owszem, świetny tekst McNally’ego jest głośnym i dość jednoznacznym głosem w tej dyskusji, także o związkach jednopłciowych, ale przed wszystkim to dojmująca analiza matczynej miłości.