Literatura

John Boyne, Dublin, Simone Padovani

Wakacje z Johnem Boyne’em

przez

Jeśli wahacie się, co wziąć ze sobą na wakacje do czytania, spieszę z radą: Johna Boyne’a. Ale – uwaga – starannie dobranego. Znakomite, lecz dojmująco smutne książki o obu wojnach światowych sugerowałbym przeczytać poza urlopem, bo przecież nie ma bardziej niepokojącego widoku niż zaryczany plażowicz z książką w ręku.

Budynek J. Paul Getty Museum z perspektywy słynnych schodów przed nim

Wirtualne zbiory Getty Museum to raj dla wielbicieli sztuki

przez

Każdy miłośnik sztuki chciałby zapewne mieć nieograniczony dostęp do jej zbiorów, ale wiadomo – to niemal niemożliwe. Z pomocą przychodzą więc książki, traktujące o interesujących nas autorach, stylach, epokach… Te jednak najczęściej ukazują się w niewielkich nakładach i dostęp do nich także bywa trudny. Wirtualna biblioteka J. Paul Getty Museum pokazuje, jak wirtualizacja zasobów rozwiązuje ten problem.

Fragment plakatu promującego spektakl na podstawie "Dwudziestu jeden uderzeń serca", fot. Smock Alley Theatre

Donal Ryan – “Dwadzieścia jeden uderzeń serca” [RECENZJA]

przez

W “Dwudziestu jeden uderzeniach serca” Donal Ryan pochyla się nad trudnymi momentami w historii swojej ojczyzny, starając się przekazać odczucia osób, które z dnia na dzień straciły grunt pod nogami. Ludzkie – czasem do bólu brutalne – reakcje są tu zarówno tłem, jak i głównym motywem powieści o tym, jak różnie każdy z nas zachowuje się w sytuacji kryzysowej.

Laureatka Literackiej Nagrody Nobla za rok 2018 – Olga Tokarczuk, fot. Nobel Media (rys. Niklas Elmehed)

Olga Tokarczuk laureatką Literackiej Nagrody Nobla!

przez

Pierwszy od dwudziestu trzech lat Literacki Nobel dla osoby pochodzącej z Polski wywołał spore poruszenie – nie ma bowiem wątpliwości, że choć mówimy o nagrodzie w kategorii artystycznej, Olga Tokarczuk budzi mieszane emocje za sprawą swej postawy obywatelskiej i głośnego wyrażania opinii o sytuacji w kraju. Tym lepiej dla nas!

Moby – "Porcelain. Wspomnienia", fot. Wydawnictwo Planeta

Moby – “Porcelain. Wspomnienia” [RECENZJA]

przez

Trochę przyszło nam poczekać na polską premierę jednej z najciekawszych muzycznych biografii ostatnich lat, ale gdy “Porcelain. Wspomnienia” Moby’ego w końcu się ukazało, po prostu nie sposób tej książki nie polecić – i to nie tylko osobom, które uważają się za fanów muzyka.

Gabriel García Márquez, fot. Toño Vega

Netflix odważy się zaadaptować “Sto lat samotności”!

przez

To nie brak zainteresowania ze strony branży filmowy sprawił, że kultowe “Sto lat samotności” Gabriela Garcíi Márqueza czekało na szansę zaistnienia na srebrnym ekranie ponad pół wieku. Wygląda jednak na to, że po sukcesach “Romy” i “Narcos” – sztandarowych tytułów hiszpańskojęzycznych w dorobku Netflixa – platforma postanowiła rzucić wyzwanie kolumbijskiej powieści.

Filmowe adaptacje, które zobaczymy jeszcze w tym roku – "Mary Poppins powraca" (reż. Rob Marshall), fot. Disney Pictures

Filmowe adaptacje, które zobaczymy jeszcze w tym roku

przez

Niezależnie od tego, czy podoba wam się pomysł przenoszenia na wielki ekran waszych ulubionych powieści, dosłownie co chwilę jakaś książka jest tłumaczona na język filmu. Miłośnicy literatury co rusz trzęsą się więc ze strachu, ale tendencja jest nieubłagana: branża filmowa musi z czegoś żyć, a sprzedanie produktu, który ma już bazę fanów, jest o wiele łatwiejsze. Czego powinniśmy się obawiać w najbliższych miesiącach? Oto najciekawiej zapowiadające się filmowe adaptacje, które zobaczymy jeszcze w tym roku!

"Wiedźmin 3 Dziki Gon", fot. CD Projekt RED

O jeden clickbait za daleko? “Wiedźmin” Netflixa w ogniu krytyki

przez

To nie będzie kolejny felieton opowiadający się po jednej lub drugiej stronie sporu pod tytułem “Czy Ciri musi być biała?”. Temat wyraźnie już przebrzmiał, Lauren S. Hissrich (showrunnerka serialu) zrobiła sobie przerwę od mediów społecznościowych, a produkowany przez Netflixa “Wiedźmin” nie po raz pierwszy stanął przecież w ogniu krytyki. Skąd bierze się cały ten hejt, dlaczego ludzie tak chętnie atakują serial, który nie wyszedł jeszcze nawet poza etap preprodukcji i co to oznacza dla jego twórców?

Stanisław Lem w swym krakowskim domu (1975), fot. Aleksander Jałosiński

PLANETA LEM nową przestrzenią kultury w Krakowie

przez

Władze Krakowa – Miasta Literatury UNESCO – nie próżnują w budowaniu swego kulturalnego wizerunku. 6 września oficjalnie ogłoszono, że w dawnym Składzie Solnym na Zabłociu, w sąsiedztwie CRICOTEKI (Ośrodek Dokumentacji Sztuki Tadeusza Kantora), a także nieopodal Fabryki Emalia Oskara Schindlera czy MOCAK-u (Muzeum Sztuki Współczesnej), powstanie Centrum Literatury i Języka “Planeta Lem”. O powołaniu do życia nowej instytucji mówiło się od dawna, ale przyjdzie nam na nią jeszcze trochę poczekać – na razie pole do popisu mają architekci.