Netflix

Generał Robert E. Lee – jeden z głównodowodzących wojskami Konfederacji na tle ich sztandaru (Southern Cross), fot. Emil Lendof/The Daily Beast

“Confederate” odwołane. Dylematy Benioffa i Weissa?

przez

Ostatnio sporo dzieje się u twórców serialowej “Gry o tron”. Po tym, jak wywołali oni gniew fanów adaptacji prozy George’a R.R. Martina, o Davidzie Benioffie i D.B. Weissie mówi się tylko źle albo wcale, czego pokłosiem może być anulowanie planowanego przez HBO serialu “Confederate” ich autorstwa – nie oznacza to jednak posuchy w życiu zawodowym scenarzystów.

Logotyp San Diego Comic-Con International

Co nam przyniósł San Diego Comic-Con 2019?

przez

Dobiegło końca największe święto popkultury na świecie, jak zwykle umożliwiając fanom spotkanie gwiazd, ale przede wszystkim prezentując miłośnikom fantastycznych uniwersów wiele nowości oraz zwiastunów długo wyczekiwanych produkcji. Czym w tym roku starano się nas zaskoczyć i jakie były tego efekty?

Azirafal i Crowley – główni bohaterowie serialu "Good Omens", fot. Amazon Studios

Niedorzeczna petycja w sprawie serialu “Good Omens”

przez

Lubicie, gdy wasze zdanie na jakiś temat znajduje szerokie poparcie i ma szansę “zmienić świat”? Tak muszą czuć się twórcy internetowych petycji, protestujący za ich pośrednictwem w nawet najbardziej niecodziennych sytuacjach. Czasem jednak można w ten sposób narazić się wyłącznie na śmieszność…

Muzyczna podróż na Guava Island

przez

Mając do wyboru wiele serwisów streamingowych, z których każdy ma bardzo bogatą bibliotekę, paradoksalnie często nie wiemy co obejrzeć, zasiadając wieczorem na kanapie. Znalazłem jednak ostatnio tytuł, który będzie idealny po ciężkim dniu. Witajcie na „Guava Island“.

Blue Jay

przez

Ostatnio czas, który mogę przeznaczyć na rozrywkę, spędzam przede wszystkim na serialach. Szukam jednak ciekawych filmów, które czymś mnie zaskoczą. Zdziwiłem się, że znalazłem taki film na Netflixie i nie jest on nawet najnowszą produkcją. „Blue Jay“ z 2016 to była bardzo miła niespodzianka.

"Miłość, śmierć i roboty" (sceny z poszczególnych filmów cyklu), fot. Netflix

“Miłość, śmierć i roboty” – fantazje Tima Millera [Recenzja]

przez

Choć filmy animowane od dekad eksperymentują z tematyką, coraz częściej kierując ją do dorosłych widzów, wciąż pokutuje przeświadczenie o tym, że “bajki są dla dzieci”. Między innymi dlatego na palcach dwóch rąk można policzyć tytuły animacji 18+, które zdobyły szeroką popularność – zaczynając od takich klasyków, jak “Simpsonowie” czy “South Park”. Netflixowe “Miłość, śmierć i roboty” wyraźnie jednak pokazują, że najlepsze czasy dla tego typu produkcji są dopiero przed nami.

Gabriel García Márquez, fot. Toño Vega

Netflix odważy się zaadaptować “Sto lat samotności”!

przez

To nie brak zainteresowania ze strony branży filmowy sprawił, że kultowe “Sto lat samotności” Gabriela Garcíi Márqueza czekało na szansę zaistnienia na srebrnym ekranie ponad pół wieku. Wygląda jednak na to, że po sukcesach “Romy” i “Narcos” – sztandarowych tytułów hiszpańskojęzycznych w dorobku Netflixa – platforma postanowiła rzucić wyzwanie kolumbijskiej powieści.

Kadr z serialu "Nightflyers", fot. NBCUniversal/Netflix

Twarde lądowanie “Nightflyers”. Co dalej z serialem?

przez

Jeśli liczyliście, że serial “Nightflyers” na dłużej przyciągnie was przed ekrany telewizorów bądź komputerów, muszę was rozczarować – stacja SyFy, która podjęła się zaadaptowania książki George’a R.R. Martina, nie zamierza dalej rozwijać tego tytułu. Otwartym pozostaje pytanie, czy to zupełny koniec współpracy z autorem “Gry o tron”, czy może Uniwersum Tysiąca Światów jeszcze nie umarło…

Maciej Musiał wśród wyróżnionych w ramach "Forbes 30 Under 30 Europe", fot. Forbes

Maciej Musiał trafił na listę “Forbes 30 Under 30 Europe”

przez

Sukcesy młodych Polaków zawsze cieszą, choć zapewne wielu będzie zaskoczonych, że do prestiżowego rankingu “Forbes 30 Under 30 Europe” trafił właśnie Maciej Musiał. 24-letni aktor wciąż kojarzony jest przede wszystkim ze swoją rolą w serialu “Rodzinka.pl”, ale jesień 2018 roku pokazała jego zupełnie nową, znacznie bardziej światową twarz – warto obserwować rozwój jego kariery.

Dokąd zmierza popkultura i jak wpłynie na nią cyfryzacja? (fot. Pixabay)

Dokąd zmierza popkultura i jak wpłynie na nią cyfryzacja?

przez

Początki internetu zwiastowały niepewny czas dla twórców, których dzieła nagle narażone zostały na globalną dostępność bez kontroli autora – jak gdyby nie dość trudne było walczenie z piractwem w postaci fizycznego kopiowania kaset i płyt. I choć nielegalne powielanie wytworów cudzej pracy ma się dobrze, nie można jednocześnie powiedzieć, że obawy przedstawicieli branż kreatywnych się spełniły, ale…