Netflix

Gabriel García Márquez, fot. Toño Vega

Netflix odważy się zaadaptować “Sto lat samotności”!

przez

To nie brak zainteresowania ze strony branży filmowy sprawił, że kultowe “Sto lat samotności” Gabriela Garcíi Márqueza czekało na szansę zaistnienia na srebrnym ekranie ponad pół wieku. Wygląda jednak na to, że po sukcesach “Romy” i “Narcos” – sztandarowych tytułów hiszpańskojęzycznych w dorobku Netflixa – platforma postanowiła rzucić wyzwanie kolumbijskiej powieści.

Kadr z serialu "Nightflyers", fot. NBCUniversal/Netflix

Twarde lądowanie “Nightflyers”. Co dalej z serialem?

przez

Jeśli liczyliście, że serial “Nightflyers” na dłużej przyciągnie was przed ekrany telewizorów bądź komputerów, muszę was rozczarować – stacja SyFy, która podjęła się zaadaptowania książki George’a R.R. Martina, nie zamierza dalej rozwijać tego tytułu. Otwartym pozostaje pytanie, czy to zupełny koniec współpracy z autorem “Gry o tron”, czy może Uniwersum Tysiąca Światów jeszcze nie umarło…

Maciej Musiał wśród wyróżnionych w ramach "Forbes 30 Under 30 Europe", fot. Forbes

Maciej Musiał trafił na listę “Forbes 30 Under 30 Europe”

przez

Sukcesy młodych Polaków zawsze cieszą, choć zapewne wielu będzie zaskoczonych, że do prestiżowego rankingu “Forbes 30 Under 30 Europe” trafił właśnie Maciej Musiał. 24-letni aktor wciąż kojarzony jest przede wszystkim ze swoją rolą w serialu “Rodzinka.pl”, ale jesień 2018 roku pokazała jego zupełnie nową, znacznie bardziej światową twarz – warto obserwować rozwój jego kariery.

Dokąd zmierza popkultura i jak wpłynie na nią cyfryzacja? (fot. Pixabay)

Dokąd zmierza popkultura i jak wpłynie na nią cyfryzacja?

przez

Początki internetu zwiastowały niepewny czas dla twórców, których dzieła nagle narażone zostały na globalną dostępność bez kontroli autora – jak gdyby nie dość trudne było walczenie z piractwem w postaci fizycznego kopiowania kaset i płyt. I choć nielegalne powielanie wytworów cudzej pracy ma się dobrze, nie można jednocześnie powiedzieć, że obawy przedstawicieli branż kreatywnych się spełniły, ale…

Morf Vandewalt (Jake Gyllenhaal) – główny bohater "Velvet Buzzsaw", fot. Netflix

“Velvet Buzzsaw” – tu farba miesza się z krwią [Recenzja]

przez

Horror, w którym okrucieństwo świata sztuki przybiera fizyczną formę i obraca się przeciw chciwym tuzom tego środowiska? To musi być pozycja obowiązkowa dla osób na co dzień pomstujących na bezsensowność szeroko pojętej sztuki współczesnej! Rzeź na ekstrawaganckich artystach, jaką zdawał się szykować Dan Gilroy, przybrała jednak wyjątkowo dziwaczną formę. “Velvet Buzzsaw” okazał się bowiem mieszanką tylu stylów i motywów do tego stopnia zawiłych, że grzechem byłoby kategoryczne stwierdzenie, czy autor “Wolnego strzelca” zrobił to źle, czy dobrze – natomiast z pewnością wyszło intrygująco.

Bohaterowie gry "Resident Evil 2", fot. Capcom

Co świetny remake “Resident Evil 2” oznacza dla marki?

przez

Niezależnie od tego, czy na serię “Resident Evil” patrzymy przez pryzmat kultowych gier, czy też znacznie słabszych poczynań na rynku filmowym, trudno nie odczuć choćby odrobiny zdziwienia, gdy uświadamiamy sobie, że mowa o marce funkcjonującej i intensywnie eksploatowanej od 22 lat. Pokażcie mi drugą, która po takim czasie trzyma poziom i ma pomysł na swój dalszy rozwój.

Złe wychowanie Cameron Post

przez

W ostatnim czasie tematy równości, tolerancji i wolności są coraz częściej poruszane w kinie, zwłaszcza w tym niezależnym i opowiadającym o ludziach młodych. Jednym z takich filmów jest właśnie „Złe wychowanie Cameron Post”.

IMDb Freedive, fot. Amazon

IMDb uruchomiło Freedive – własny serwis streamingowy

przez

Jeff Bezos przechodzi ostatnio największy kryzys w karierze – niebawem za sprawą rozwodu może stracić połowę majątku, a przy okazji tytuł najbogatszego człowieka na świecie. Amerykański przedsiębiorca nie zwalnia jednak tempa, a należący do niego Amazon zaskakuje kolejnymi pomysłami, podobnie jak podlegający mu serwis IMDb, który właśnie wystartował z własnym VOD o nazwie Freedive.

Netflix

NETFLIX z winem w tle…

przez

Netflix to bardzo popularna forma oglądania filmów oraz seriali. Miliony użytkowników na całym świecie oglądają za pośrednictwem platformy różnego rodzaju filmy, dokumenty oraz seriale. Poza niezliczoną ilością kategorii tematycznych, jest również ta, której tematyka ukierunkowana jest na wino.

Daredevil (kadr z drugiego sezonu), fot. Netflix

“Daredevil” znika. Co z innymi serialami Netflixa i Marvela?

przez

Już w momencie pojawienia się pierwszych plotek o własnej platformie streamingowej Disneya wielu wiedziało, co to oznacza dla branży. Teraz oficjalnie obrywa Netflix, który przez kilka lat dobrze współpracował z Marvelem, tworząc tak świetne seriale, jak “Daredevil”, “Jessica Jones” czy “Punisher”. Czy którakolwiek ze wspólnych produkcji przetrwa, a jeśli tak, to która?

Netflix testuje tańsze subskrypcje wyłącznie na smartfony, fot. Alex Ruhl

Netflix testuje tańsze subskrypcje tylko na rynek mobilny

przez

Nie ma wątpliwości, że branża mobilna to obecnie najprężniej rozwijająca się gałąź teleinformacyjna, która coraz częściej nie tylko współistnieje z internetem, ale wręcz wypiera jego używanie na komputerach stacjonarnych. Szefowie największego serwisu streamingowego na świecie także zauważyli ten trend, dlatego postanowili przetestować nowe rozwiązanie, które może oznaczać nawet o połowę tańsze subskrypcje.

Logo serwisu Disney+, fot. The Walt Disney Company

Nowe informacje o Disney+. Netflix powinien się obawiać?

przez

Choć o potrzebie stworzenia własnej platformy streamingowej w Walt Disney Company myślano już od kilku lat, oficjalnie o planach jej powołania do życia poinformowano w sierpniu 2017 roku. Miesiące jednak mijały, co jakiś czas do mediów docierały strzępki informacji, ale powstawanie serwisu owiane było tajemnicą… aż do teraz, gdy prezes największej firmy rozrywkowej na świecie podzielił się garścią szczegółów na temat najnowszego produkcji. Poznajcie Disney+.

"Maniac", fot. Netflix

“MANIAC” – Netflix wyleczy nawet schizofrenię? [Recenzja]

przez

Długo wyczekiwany (głównie ze względu na aurę tajemniczości wokół produkcji) serial “MANIAC” w końcu trafił do biblioteki Netflixa – i z miejsca “pozamiatał” konkurencję do miana najciekawszego serialu 2018 roku. Klimatyczny, przepełniony nienachalnymi odwołaniami do popkultury, momentami przeraźliwie smutny, po chwili bawiący do łez. Wszystko to podbudowane nie tylko wizualno-narracyjną ucztą (Cary Fukunaga i Patrick Somerville), ale i ciekawymi kreacjami tak na pierwszym (Emma Stone, Jonah Hill), jak i drugim (Justin Theroux, Sally Field) planie. Jest tylko jedno “ale”…