Netflix

Obsada "Community" (niemal w komplecie), fot. NBCUniversal

Tęskniliście za “Community”? Ekipa powraca!

przez

Poniedziałek 18 maja 2020 to wyjątkowy moment dla fanów “Community”. Pięć lat po zdjęciu serialu z anteny główni bohaterowie znów “zasiądą” przy bibliotecznym stole (tym razem wirtualnie), odgrywając jeden z odcinków i biorąc udział w sesji Q&A. Wszystko to oczywiście w szczytnym celu.

Defending Jacob

przez

Pomimo tego, że od startu usługi Apple TV+ minęło już kilka miesięcy, wciąż jestem nastawiony do niej dość sceptycznie. Z każdym miesiącem mam jednak wrażenie, że w głowie Tima Cooka i reszty załogi Apple zaczyna się kształtować bardziej konkretny obraz, jak dokładnie to wszystko ma wyglądać.

banker

The Banker – recenzja

przez

Tym razem rekomendacja będzie raczej dla mniejszości, ponieważ nie będzie dotyczyć niczego z Netflixa, HBO Go, czy nawet Prime Video od Amazon. Tym razem warto zmówić uwagę na propozycję od Apple TV+.

W lesie dziś nie zaśnie nikt

W lesie dziś nie zaśnie nikt

przez

Horrory są takim gatunkiem filmowym, który na pewno nie każdy lubi. Z natury strach nie jest przecież naszym ulubionym uczuciem. Osobiście najbardziej doceniam jeden z podgatunków filmów grozy, czyli slashery. Niestety, polskie produkcje w takim gatunku w zasadzie nie istniały – aż do teraz.

Fragment plakatu promującego 2. sezon "Altered Carbon", fot. Netflix

2. sezon “Altered Carbon” – w nowej powłoce… [Recenzja]

przez

Mając w pamięci niesamowite efekty wizualne i wciągającą, choć pod wieloma względami nierówną historię z pierwszego sezonu “Altered Carbon”, trudno było nie wyczekiwać z niecierpliwością kontynuacji. Twórcy serialu mieli okazję, by poprawić niedociągnięcia – i w dużej mierze to właśnie zrobili. Szkoda tylko, że przy okazji popsuli kilka innych elementów…

Człowiek, dzięki któremu Oscary 2020 zapisały się w historii – Joon-ho Bong (fot. materiały prasowe)

Oscary 2020. Ten wyjątkowy wieczór przejdzie do historii

przez

Ach, Oscary… Wszyscy je krytykują, a mimo to każdy z zapartym tchem śledzi to, co przyniesie kolejne rozdanie. Podczas ostatniej, już dziewięćdziesiątej drugiej gali wręczenia nagród Amerykańskiej Akademii Sztuki i Wiedzy Filmowej nie obyło się bez manifestów, momentów zabawnych i – co najważniejsze – zaskakujących rozstrzygnięć.

Kadr z finałowej części 6. sezonu serialu "BoJack Horseman", fot. Netflix

“BoJack Horseman” – koniec pewnej epoki [Recenzja]

przez

31 stycznia Raphael Bob-Waksberg po raz ostatni zabrał nas do Hollywoo, próbując zamknąć pootwierane w poprzednich pięciu sezonach wątki i doprowadzić historię tytułowego człowieka-konia do sensownego finału – czy mu się udało? Nie do końca, co… tylko potęguje przekaz tej skądinąd genialnej produkcji.

Jedna z grafik promujących serial "Wiedźmin", fot. Netflix

“Wiedźmin: Zmora Wilka”, czyli Geralt z Anime

przez

Globalny sukces netflixowego “Wiedźmina” – w który wielu wątpiło – stał się faktem, ale dalszych ruchów streamingowego giganta nikt się raczej nie spodziewał. Okazuje się bowiem, że kolejne przygody Geralta z Rivii zobaczymy w odsłonie rysunkowej. Za animację ma odpowiadać Studio Mir.

Kadr z serialu "Drakula", fot. BBC/Netflix

“Drakula” – ofiara nieudanej transfuzji? [Recenzja]

przez

Zestawiając ze sobą trzy postaci: Drakulę, Stevena Moffata i Marka Gatissa, możemy mieć pewność, że otrzymamy nietypowy spektakl, który z jednej strony odda literackiemu oryginałowi głęboki pokłon, z drugiej zaś przerobi go w sposób, który uczyni tę historię dziełem zupełnie odrębnym. Pytanie tylko, czy to aby na pewno spełni oczekiwania kogokolwiek poza autorami?

Henry Cavill jako tytułowy wiedźmin – Geralt z Rivii, fot. Netflix

“Wiedźmin” – prawem niespodzianki… [Recenzja]

przez

Wiele było obaw o ten projekt – najbardziej zagorzali fani twórczości Andrzeja Sapkowskiego od momentu ogłoszenia planów adaptacji nie byli zadowoleni z tego, że to właśnie Netflix będzie za nią odpowiedzialny. Obawiano się zamerykanizowania historii, zbędnych zmian wynikających z tak zwanej “poprawności politycznej” czy spłycenia opowieści o świecie pełnym potworów. Po seansie wiem jedno – niezależnie od tego, jak dobry jest ten serial, zwolennicy netflixowego “Wieśka” i ich oponenci dostali wiele argumentów do długich dyskusji.