porno

Fot. StockSnap/Pixabay

Branża porno traci przez pandemię, ale…

przez

Internet i coraz to nowsze pomysły na funkcjonowanie w cyberprzestrzeni to od lat zmora przemysłu pornograficznego – z jednej strony to właśnie internauci generują zdecydowaną większość przychodu pornobiznesu przez wielkie P, z drugiej zaś w sieci stale rośnie amatorska konkurencja dla firm produkujących filmy dla dorosłych. Koronawirus tylko tę sytuację pogorszył.

Grafika promująca "Borderlands 3", fot. Gearbox Software

“Borderlands 3” bije rekordy popularności… na Pornhubie

przez

Obrazoburcze i pełne sarkastycznego humoru “Borderlands” to kultowa seria gier wideo, na której nową odsłonę gracze czekali aż siedem lat – nic więc dziwnego, że trzecia część zaliczyła świetny start, choć twórcy zapewne nie spodziewali się, że na liście osiągnięć odnotują rekordowe zainteresowanie tytułem w serwisach pornograficznych.

Tak wygląda plan zdjęciowy podczas kręcenia porno dla VR bez stworzonego w tym celu sprzętu, fot. Brian Scott Gross (bsgpr.com)

Wirtualna rewolucja ma sens głównie w… pornografii

przez

Rozrywka ma różne oblicza i przeniesienie jej do wirtualnej rzeczywistości niewiele zmienia w tej kwestii, choć wielu VR łączy przede wszystkim z rynkiem gier komputerowych. Te jednak rozczarowują, natomiast muzyki – jak na razie – to nie odmieni, bo niby jak i po co? Może więc chociaż filmy nie polegną na tym gruncie? W branży pornograficznej widzą w tym przyszłość.

Jedna z wystaw nowojorskiego Muzeum Seksu, fot. Museum of Sex (MoSex)

Które muzeum seksu warto odwiedzić? 5 propozycji

przez

Poszukiwanie atrakcji turystycznych w zupełnie obcym mieście bywa trudne. Z jednej strony mamy internet, w którym można znaleźć niemal wszystko, z drugiej zaś listy “miejsc, które koniecznie trzeba odwiedzić” często przepełnione są różnego rodzaju muzeami – te zaś wielu kojarzą się z nudą i niekoniecznie napawają radością związaną z poznawaniem obcej kultury… No, chyba że akurat trafimy do muzeum seksu.

Naughty America VR, fot. TechCrunch

Naughty America może zrobić z ciebie gwiazdę porno!

przez

Tak, wiem – w tej branży otrzymanie szansy, by spróbować swoich sił, przychodzi bardzo łatwo, a Naughty America wykreowało już niejedną gwiazdę. Wygląda jednak na to, że fantazje Andreasa Hronopoulosa (CEO firmy) mocno wybiegają w przyszłość… Czy dzięki sztucznej inteligencji i coraz ciekawszym rozwiązaniom technologicznym NA jeszcze lepiej dogodzi swoim fanom?

The Sex Factor YouTube Trailer

Startuje pierwszy talent show branży porno

przez

Kiedy w Polsce swoje triumfy święcą takie talent show jak: „Masterchef”, „X Factor”, „Top Model” czy „You Can Dance”, Amerykanie idą o krok dalej i tworzą program, któremu bliżej do – powiedzmy dosadnie – „You Can Fuck”. Oto „The Sex Factor” – program, który ma wyłonić nowe gwiazdki branży porno.