przepisy

Długie Pobrzeże – jedna z najbardziej reprezentatywnych części Gdańska, fot. Tomasz Guzowski

Uchwała krajobrazowa działa – Gdańsk zaczyna pięknieć!

przez

Billboardy, banery, neony, tablice (małe i duże) – słowem: reklamy – to prawdziwa zmora niemal każdego polskiego miasta. Najbardziej cierpią na tym jednak miejscowości o bogatych tradycjach, których zabytki i urokliwe kamieniczki “toną” pod najróżniejszymi nośnikami reklamowymi. Gdańsk udowadnia jednak, że można z tym zjawiskiem skutecznie walczyć.

zdj. Pixabay

Z wizą czy bez?

przez

Wizy są czymś okropnym, szczególnie, jeśli ich zdobycie wiąże się upokarzającymi procedurami, wypełnianiem absurdalnych formularzy, wysokimi opłatami. Może warto dodać, że właśnie taka jest procedura uzyskiwania wiz do UE, więc chyba nie powinniśmy się dziwić, że np. ambasady Erytrei czy Angoli działają w tym wypadku na zasadzie retorsji. W każdym razie – jeśli jakiś kraj twierdzi, że turystyka jest dlań priorytetem, a każe wyrabiać wizy, znaczy, że ździebko mija się z prawdą.