recenzja

Bob Dylan – "Rough and Rowdy Ways", fot. Columbia Records

Na “Rough and Rowdy Ways” Bob Dylan patrzy wstecz

przez

Po kilku latach spędzonych na coverowaniu Sinatry Bob Dylan wreszcie prezentuje publiczności zestaw w pełni autorskich piosenek. Legendarny muzyk powraca w nich do przeszłości i próbuje rozczulić odbiorcę kolekcją nostalgicznych zwrotek. Wygląda na to, że wszyscy jesteśmy świadkami powstania epilogu do bogatej dyskografii artysty.

Fragment plakatu promującego 2. sezon "Altered Carbon", fot. Netflix

2. sezon “Altered Carbon” – w nowej powłoce… [Recenzja]

przez

Mając w pamięci niesamowite efekty wizualne i wciągającą, choć pod wieloma względami nierówną historię z pierwszego sezonu “Altered Carbon”, trudno było nie wyczekiwać z niecierpliwością kontynuacji. Twórcy serialu mieli okazję, by poprawić niedociągnięcia – i w dużej mierze to właśnie zrobili. Szkoda tylko, że przy okazji popsuli kilka innych elementów…

Kłamstewko – recenzja

przez

Czy można zrobić film o zbliżającym się odejściu bliskiej osoby, który będzie nie tylko wzruszał, ale również szalenie bawił? Na pewno już domyślacie się, że można i tym filmem jest bez wątpienia „Kłamstewko”.

Kadr z finałowej części 6. sezonu serialu "BoJack Horseman", fot. Netflix

“BoJack Horseman” – koniec pewnej epoki [Recenzja]

przez

31 stycznia Raphael Bob-Waksberg po raz ostatni zabrał nas do Hollywoo, próbując zamknąć pootwierane w poprzednich pięciu sezonach wątki i doprowadzić historię tytułowego człowieka-konia do sensownego finału – czy mu się udało? Nie do końca, co… tylko potęguje przekaz tej skądinąd genialnej produkcji.

1917 – recenzja

przez

Wydawać by się mogło, że w tematyce kina wojennego pokazano już właściwie wszystko. Okazuje się jednak, że są twórcy, którzy zupełnie się z tym nie zgadzają i postanowili coś w tym temacie dopowiedzieć.

“Koty” – recenzja

przez

Oficjalnie rozpoczynamy filmowy rok 2020. Na samym jego początku na ekrany polskich kin wchodzi film, który amerykańską premierę miał jeszcze w grudniu i przez wielu ogłoszony został jedną z najgorszych produkcji minionych dwunastu miesięcy. Czy tak jest naprawdę? Jakie są “Koty”?

Henry Cavill jako tytułowy wiedźmin – Geralt z Rivii, fot. Netflix

“Wiedźmin” – prawem niespodzianki… [Recenzja]

przez

Wiele było obaw o ten projekt – najbardziej zagorzali fani twórczości Andrzeja Sapkowskiego od momentu ogłoszenia planów adaptacji nie byli zadowoleni z tego, że to właśnie Netflix będzie za nią odpowiedzialny. Obawiano się zamerykanizowania historii, zbędnych zmian wynikających z tak zwanej “poprawności politycznej” czy spłycenia opowieści o świecie pełnym potworów. Po seansie wiem jedno – niezależnie od tego, jak dobry jest ten serial, zwolennicy netflixowego “Wieśka” i ich oponenci dostali wiele argumentów do długich dyskusji.

Walka z zanieczyszczeniem powietrza to dar dla przyszłych pokoleń, fot. Pixabay

Beth Gardiner – “Uduszeni” [RECENZJA]

przez

Aura temu przeczy, ale w pełni weszliśmy już w tak zwany sezon zimowy. To czuć i widać, choć wcale nie mam na myśli śniegu, którego przecież nie ma, mrozu czy świątecznych ozdób na ulicach miast i w oknach domów. Być może dlatego złośliwi powiedzieliby raczej, że rozpoczęliśmy “sezon smogowy”.

Kunszt Rodrigo Prieto jest widoczny w niemal każdym ujęciu (w kadrze Joe Pesci i Robert De Niro), fot. Netflix

“Irlandczyk” – nie tylko o “malowaniu domów” [Recenzja]

przez

“Słyszałem, że malujesz domy” to słowa, od których rozpoczęła się znajomość Franka Sheerana i Jimmy’ego Hoffy, ale zabijania (do którego odnosi się to slangowe określenie) jest w “Irlandczyku” stosunkowo niewiele. Zamiast tego Martin Scorsese wraz z bądź co bądź wybitnymi Pacino, De Niro oraz Pescim wznoszą się na wyżyny, by raz jeszcze nakręcić film gangsterski – taki, jakich dziś już się nie robi.

Alyssa (Jessica Barden) w kadrze z drugie sezonu "The End of the F***ing World", fot. Netflix

“The End of the F***ing World” – u kresu drogi [Recenzja]

przez

Kryminał o nastolatkach? Brzmi albo strasznie, albo absurdalnie – w zależności od tego, w jaki sposób podejdziemy do tematu. “The End of the F***ing World” unika jednak kategoryzacji, wyznaczając własną, depresyjno-żartobliwą drogę. Pierwszy sezon był pod tym względem niemal idealny, ale czy w jego kontynuacji Charlie Covell dała radę utrzymać poziom?

Fragment plakatu promującego spektakl na podstawie "Dwudziestu jeden uderzeń serca", fot. Smock Alley Theatre

Donal Ryan – “Dwadzieścia jeden uderzeń serca” [RECENZJA]

przez

W “Dwudziestu jeden uderzeniach serca” Donal Ryan pochyla się nad trudnymi momentami w historii swojej ojczyzny, starając się przekazać odczucia osób, które z dnia na dzień straciły grunt pod nogami. Ludzkie – czasem do bólu brutalne – reakcje są tu zarówno tłem, jak i głównym motywem powieści o tym, jak różnie każdy z nas zachowuje się w sytuacji kryzysowej.

Moby – "Porcelain. Wspomnienia", fot. Wydawnictwo Planeta

Moby – “Porcelain. Wspomnienia” [RECENZJA]

przez

Trochę przyszło nam poczekać na polską premierę jednej z najciekawszych muzycznych biografii ostatnich lat, ale gdy “Porcelain. Wspomnienia” Moby’ego w końcu się ukazało, po prostu nie sposób tej książki nie polecić – i to nie tylko osobom, które uważają się za fanów muzyka.

"Miłość, śmierć i roboty" (sceny z poszczególnych filmów cyklu), fot. Netflix

“Miłość, śmierć i roboty” – fantazje Tima Millera [Recenzja]

przez

Choć filmy animowane od dekad eksperymentują z tematyką, coraz częściej kierując ją do dorosłych widzów, wciąż pokutuje przeświadczenie o tym, że “bajki są dla dzieci”. Między innymi dlatego na palcach dwóch rąk można policzyć tytuły animacji 18+, które zdobyły szeroką popularność – zaczynając od takich klasyków, jak “Simpsonowie” czy “South Park”. Netflixowe “Miłość, śmierć i roboty” wyraźnie jednak pokazują, że najlepsze czasy dla tego typu produkcji są dopiero przed nami.

Celeste Ng – autorka powieści "Małe ogniska", rys. Javier Zarracina/Vox.com

Celeste Ng – “Małe ogniska” [RECENZJA]

przez

W marketingu nadużywa się słowa “bestseller”, przez co strasznie ono spowszedniało. W końcu jaki to wyróżnik, skoro co druga książka na półce w księgarni właśnie w ten sposób jest promowana? Nieco inaczej jest w przypadku powieści “Małe ogniska” Celeste Ng – tutaj do czytelnika przemawia nie tylko słowo na “b”, ale też szereg nagród i opinii najważniejszych branżowych pism, które zgodnie okrzyknęły tytuł najlepszą książką 2017 roku! W zeszłym miesiącu ukazało się polskie wydanie.

"Maniac", fot. Netflix

“MANIAC” – Netflix wyleczy nawet schizofrenię? [Recenzja]

przez

Długo wyczekiwany (głównie ze względu na aurę tajemniczości wokół produkcji) serial “MANIAC” w końcu trafił do biblioteki Netflixa – i z miejsca “pozamiatał” konkurencję do miana najciekawszego serialu 2018 roku. Klimatyczny, przepełniony nienachalnymi odwołaniami do popkultury, momentami przeraźliwie smutny, po chwili bawiący do łez. Wszystko to podbudowane nie tylko wizualno-narracyjną ucztą (Cary Fukunaga i Patrick Somerville), ale i ciekawymi kreacjami tak na pierwszym (Emma Stone, Jonah Hill), jak i drugim (Justin Theroux, Sally Field) planie. Jest tylko jedno “ale”…

Val McDermid – "Miejsce egzekucji", fot. Papierowy Księżyc

Val McDermid – “Miejsce egzekucji” [RECENZJA]

przez

Znacie Val McDermid? W przeszłości na polskim rynku ukazało się kilka kryminalnych bestsellerów szkockiej pisarki, jednak dopiero 31 lipca, dzięki staraniom wydawnictwa Papierowy Księżyc, polscy czytelnicy w końcu otrzymali jeden z najważniejszych tytułów w jej karierze – “Miejsce egzekucji”. Recenzujemy!