Science-Fiction

Główni bohaterowie filmu "Men in Black: International" (kadr ze zwiastuna), fot. Sony Pictures Entertainment

Lexus RC F kontra kosmici w nowym “Men in Black”

przez

Agenci MIB zdecydowanie potrzebują nowoczesnych technologii, by chronić Ziemian przed kosmicznymi imigrantami. W nowej odsłonie filmowej serii o nich – “Men in Black: International” – samochodu pozazdrości im jednak nawet James Bond, ponieważ otrzymają do dyspozycji naszpikowanego gadżetami i piekielnie mocnego Lexusa RC F 2020.

Miejsce, w którym ma powstać Neom, fot. Glen Carey (Bloomberg)

Czym jest Neom i czy powinno nas to w ogóle obchodzić?

przez

Świetlana przyszłość jest na wyciągnięcie ręki, ale szaleńczy pęd rozwoju technologicznego i prześciganie się w pomysłach, u których podstaw leży nie chęć postępu, lecz zwykła, ludzka pycha, bardzo łatwo może doprowadzić do realizacji scenariuszy rodem z najmroczniejszych wizji science fiction. Neom znajduje się gdzieś pomiędzy jednym a drugim stanem…

Mieszkaniec jednego z siedmiu światów w reklamie koniaku Hennessy X.O., fot. RSA Films/MPC/LVMH

Ridley Scott nakręcił genialną reklamę koniaku Hennessy

przez

Nawet najbardziej uznanym filmowcom zdarza się czasem nakręcić teledysk lub spot reklamowy – czy to dla zysku, czy dla samego aktu twórczego. Nie ma bowiem wątpliwości, że tworzone przez słynnych reżyserów klipy przestają mieć znaczenie czysto funkcjonalne i nabierają wydźwięku artystycznego. Nie inaczej jest w przypadku “The Seven Worlds”, będącego iście filmową podróżą przez wyimaginowany świat koniaku Hennessy, w którą zabrał nas sam Ridley Scott.

Kadr z serialu "Nightflyers", fot. NBCUniversal/Netflix

Twarde lądowanie “Nightflyers”. Co dalej z serialem?

przez

Jeśli liczyliście, że serial “Nightflyers” na dłużej przyciągnie was przed ekrany telewizorów bądź komputerów, muszę was rozczarować – stacja SyFy, która podjęła się zaadaptowania książki George’a R.R. Martina, nie zamierza dalej rozwijać tego tytułu. Otwartym pozostaje pytanie, czy to zupełny koniec współpracy z autorem “Gry o tron”, czy może Uniwersum Tysiąca Światów jeszcze nie umarło…

Filmowe adaptacje, które zobaczymy jeszcze w tym roku – "Mary Poppins powraca" (reż. Rob Marshall), fot. Disney Pictures

Filmowe adaptacje, które zobaczymy jeszcze w tym roku

przez

Niezależnie od tego, czy podoba wam się pomysł przenoszenia na wielki ekran waszych ulubionych powieści, dosłownie co chwilę jakaś książka jest tłumaczona na język filmu. Miłośnicy literatury co rusz trzęsą się więc ze strachu, ale tendencja jest nieubłagana: branża filmowa musi z czegoś żyć, a sprzedanie produktu, który ma już bazę fanów, jest o wiele łatwiejsze. Czego powinniśmy się obawiać w najbliższych miesiącach? Oto najciekawiej zapowiadające się filmowe adaptacje, które zobaczymy jeszcze w tym roku!

Stanisław Lem w swym krakowskim domu (1975), fot. Aleksander Jałosiński

PLANETA LEM nową przestrzenią kultury w Krakowie

przez

Władze Krakowa – Miasta Literatury UNESCO – nie próżnują w budowaniu swego kulturalnego wizerunku. 6 września oficjalnie ogłoszono, że w dawnym Składzie Solnym na Zabłociu, w sąsiedztwie CRICOTEKI (Ośrodek Dokumentacji Sztuki Tadeusza Kantora), a także nieopodal Fabryki Emalia Oskara Schindlera czy MOCAK-u (Muzeum Sztuki Współczesnej), powstanie Centrum Literatury i Języka “Planeta Lem”. O powołaniu do życia nowej instytucji mówiło się od dawna, ale przyjdzie nam na nią jeszcze trochę poczekać – na razie pole do popisu mają architekci.

Hari Seldon – główny bohater pierwszych tomów cyklu Fundacja (rys. Michael Whelan), fot. Bantam Books (Isaac Asimov's series)

Isaac Asimov na małym ekranie! Cykl “Fundacja” w rękach Apple’a

przez

Mimo, że Isaac Asimov jest jednym z niekwestionowanych mistrzów science fiction, a przy tym zdecydowanie najmocniej skupiającym się na naukowej stronie fantastycznonaukowych opowieści wśród wszystkich autorów tego gatunku, Hollywood podchodziło do jego twórczości dość niechętnie. Nikłe próby adaptacji często zawodziły fanów utalentowanego pisarsko biochemika, ale inaczej ma być z cyklem “Fundacja”. Powstanie on na zlecenie Apple’a, przy okazji zwiastując rychłe nadejście streamingowego serwisu z nadgryzionym jabłuszkiem, o pracach nad którym mówiło się w kuluarach od dawna.

Horyzont zdarzeń (ang. Event Horizon) otaczający czarną dziurę – kadr z filmu "Interstellar", fot. Paramount Pictures

“Event Horizon 2018” – nowa fala fantastyki naukowej

przez

Mamy XXI wiek, a z zapowiedzi wybitnych futurologów ubiegłego stulecia jak na razie niewiele wynikło. To jednak nie powód, by wątpić w fantastykę naukową! Świeża krew już czeka na swoją szansę. Przeczytaj antologię “Event Horizon 2018” i poznaj autorów, którzy w tym roku ubiegali się o Nagrodę Johna W. Campbella dla Najlepszych Debiutujących Pisarzy.

Meredith Broussard – "Artificial Unintelligence: How Computers Misunderstand the World", fot. MIT Press

Meredith Broussard vs technoutopia: komputery nie rozumieją świata!

przez

Coraz mocniej polegamy na komputerach. Obserwujemy rozwój technologiczny i ślepo za nim podążamy, ulegając przy tym przeświadczeniu, że syntetyczny, “czysty” i pozbawiony pierwiastka ludzkiego tok rozumowania w przyszłości może zapewnić sukces naszej cywilizacji. W książce “Artificial Unintelligence: How Computers Misunderstand the World” Meredith Broussard po raz kolejny dowodzi, że wiara w utopijne wizje może nieść za sobą nie tylko korzyści…

5 książek science fiction, które warto przeczytać: "Ready Player One" – Ernest Cline

5 książek Sci-fi, które warto przeczytać zanim zostaną zekranizowane

przez

Science fiction ciągle funkcjonuje gdzieś na uboczu tak literackiego, jak i filmowego świata, ale gatunek ten cieszy się na tyle dużą popularnością, że jego fani nie powinni narzekać na brak tego typu treści. Kilka szczególnie ciekawych premier filmowych jest już na horyzoncie, dlatego warto sięgnąć po książki, które posłużyły za kanwę dla nich – oto najciekawsze tytuły.

Kadr z serialu "Altered Carbon": Takeshi Kovacs na tle Bay City, fot. Netflix

“Altered Carbon” – Netflix o ponurej przyszłości ludzkości [Recenzja]

przez

Nadmierna pewność siebie i zbyt huczne zapowiedzi to zazwyczaj składniki przepisu na porażkę, ale każdy wie, że Netflix stać na spektakularne sukcesy – ciekawa koncepcja, ambitna ekipa i spory budżet sprawiły, że “Altered Carbon” wyrósł na kandydata do miana najlepszego serialu w historii serwisu. Czy dotrzymano słowa? Recenzujemy.