serial

Bohaterowie gry "Resident Evil 2", fot. Capcom

Co świetny remake “Resident Evil 2” oznacza dla marki?

przez

Niezależnie od tego, czy na serię “Resident Evil” patrzymy przez pryzmat kultowych gier, czy też znacznie słabszych poczynań na rynku filmowym, trudno nie odczuć choćby odrobiny zdziwienia, gdy uświadamiamy sobie, że mowa o marce funkcjonującej i intensywnie eksploatowanej od 22 lat. Pokażcie mi drugą, która po takim czasie trzyma poziom i ma pomysł na swój dalszy rozwój.

Daredevil (kadr z drugiego sezonu), fot. Netflix

“Daredevil” znika. Co z innymi serialami Netflixa i Marvela?

przez

Już w momencie pojawienia się pierwszych plotek o własnej platformie streamingowej Disneya wielu wiedziało, co to oznacza dla branży. Teraz oficjalnie obrywa Netflix, który przez kilka lat dobrze współpracował z Marvelem, tworząc tak świetne seriale, jak “Daredevil”, “Jessica Jones” czy “Punisher”. Czy którakolwiek ze wspólnych produkcji przetrwa, a jeśli tak, to która?

Tom Hiddleston jako Loki w Marvel Cinematic Universe, fot. Marvel Studios/The Walt Disney Company

Loki otrzyma własny serial – Disney oficjalnie potwierdza

przez

Marvelowski Loki to fenomen – komiksowa wizja nordyckiego boga psot, mimo roli czarnego charakteru, zjednała sobie sympatię widzów na całym świecie. Tę zaś postanowiono wykorzystać nie tylko w kinowym Marvel Cinematic Universe, ale i w wydaniu telewizyjnym. Przedstawiciele Walt Disney Company oficjalnie potwierdzają, że Loki otrzyma własny serial, to zaś wywołuje więcej pytać niż odpowiedzi…

"Maniac", fot. Netflix

“MANIAC” – Netflix wyleczy nawet schizofrenię? [Recenzja]

przez

Długo wyczekiwany (głównie ze względu na aurę tajemniczości wokół produkcji) serial “MANIAC” w końcu trafił do biblioteki Netflixa – i z miejsca “pozamiatał” konkurencję do miana najciekawszego serialu 2018 roku. Klimatyczny, przepełniony nienachalnymi odwołaniami do popkultury, momentami przeraźliwie smutny, po chwili bawiący do łez. Wszystko to podbudowane nie tylko wizualno-narracyjną ucztą (Cary Fukunaga i Patrick Somerville), ale i ciekawymi kreacjami tak na pierwszym (Emma Stone, Jonah Hill), jak i drugim (Justin Theroux, Sally Field) planie. Jest tylko jedno “ale”…

"Wiedźmin 3 Dziki Gon", fot. CD Projekt RED

O jeden clickbait za daleko? “Wiedźmin” Netflixa w ogniu krytyki

przez

To nie będzie kolejny felieton opowiadający się po jednej lub drugiej stronie sporu pod tytułem “Czy Ciri musi być biała?”. Temat wyraźnie już przebrzmiał, Lauren S. Hissrich (showrunnerka serialu) zrobiła sobie przerwę od mediów społecznościowych, a produkowany przez Netflixa “Wiedźmin” nie po raz pierwszy stanął przecież w ogniu krytyki. Skąd bierze się cały ten hejt, dlaczego ludzie tak chętnie atakują serial, który nie wyszedł jeszcze nawet poza etap preprodukcji i co to oznacza dla jego twórców?

Hari Seldon – główny bohater pierwszych tomów cyklu Fundacja (rys. Michael Whelan), fot. Bantam Books (Isaac Asimov's series)

Isaac Asimov na małym ekranie! Cykl “Fundacja” w rękach Apple’a

przez

Mimo, że Isaac Asimov jest jednym z niekwestionowanych mistrzów science fiction, a przy tym zdecydowanie najmocniej skupiającym się na naukowej stronie fantastycznonaukowych opowieści wśród wszystkich autorów tego gatunku, Hollywood podchodziło do jego twórczości dość niechętnie. Nikłe próby adaptacji często zawodziły fanów utalentowanego pisarsko biochemika, ale inaczej ma być z cyklem “Fundacja”. Powstanie on na zlecenie Apple’a, przy okazji zwiastując rychłe nadejście streamingowego serwisu z nadgryzionym jabłuszkiem, o pracach nad którym mówiło się w kuluarach od dawna.

Serial Box – część oferty serwisu

Serial Box zaserwuje swoim użytkownikom mikroopowiadania

przez

Kojarzycie Serial Box? Nie zdziwię się, jeśli nie. Jeden z najciekawszych kulturalnych start-upów ostatnich lat nie był w stanie zawojować rynku, ale Julian Yap, Molly Barton i Eric Rosenfeld nie zamierzają składać broni. Serwis, który próbował w pewnym sensie wykorzystać nawyki, jakie u globalnej społeczności wyrobił Netflix, obecnie eksperymentuje z kolejną usługą – mikroopowiadaniami za sprawą cyklu “Microfiction Mondays”.