Toyota Motor Corporation

Lexus LC500 zespołu SARD – triumfator 6. rundy Autobacs SUPER GT, fot. Lexus

Kolejne zwycięstwa Lexusa w Autobacs SUPER GT

przez

Obecny sezon japońskiej serii SUPER GT jest dla Lexusa pasmem sukcesów – podczas 6. rundy na torze Autopolis kierowcy bolidów z L-ką na maskach triumfowali w obu klasach wyścigowych, dzięki czemu walka o tytuł w kategorii GT300 nabiera rumieńców, a w GT500 już na pewno rozegra się tylko między zespołami jeżdżącymi Lexusami LC500.

Japońska delegacja i pierwsze Lexusy LS 400 wprowadzone do sprzedaży w Stanach Zjednoczonych, fot. Lexus International

30 lat temu Lexus LS 400 oficjalnie zadebiutował na rynku

przez

Powołanie do życia marki Lexus to historia łącząca w sobie zarówno japońską pracowitość, rzemieślniczy kunszt oraz wybiegającą w przyszłość myśl techniczną, jak i upór, wyjątkową wizję oraz podążanie własną drogą, często wbrew rynkowej sytuacji i logice, ale przede wszystkim – chęć tworzenia samochodów, które dla ich posiadaczy będą czymś więcej niż środkiem lokomocji.

Szkic koncepcyjnego Lexusa LF-SA (rys. Shahidul Syed Alam), fot. Lexus International

Elektryczne Lexusy i autonomiczne Toyoty to przyszłość

przez

W dobie technologicznego pędu na oślep może się wydawać, że posiadanie w ofercie samochodów elektrycznych, a jeszcze lepiej choć częściowo autonomicznych, jest wyznacznikiem pozycji w branży motoryzacyjnej. Koji Sato z właściwym sobie spokojem studzi jednak zapał technomaniaków, przy okazji rzeczowo komentując poczynania Lexusa na tym polu.

Lexus LC podczas oględzin mistrzów Takumi w fabryce Motomachi, fot. Lexus International

Jak od środka wygląda praca słynnej fabryki Motomachi?

przez

Toyota Motor Corporation ma kilkadziesiąt fabryk w różnych zakątkach świata – tylko w Japonii jest ich kilkanaście. Perłę w koronie koncernu z Kraju Kwitnącej Wiśni stanowi jednak wyjątkowa przestrzeń, jaką stworzyli w swoim “rodzinnym” mieście – Toyocie w prefekturze Aichi – fabryka Motomachi, która zasłynęła między innymi produkcją Lexus LFA.

Koncepcyjny Lexus LS+, fot. Lexus

Pierwszy autonomiczny Lexus w sprzedaży za rok?

przez

Rok 2020 będzie przełomowy dla świata motoryzacji. O ile bowiem firmy takie jak Google czy Tesla od lat chwalą się swoimi pracami nad stworzeniem w pełni autonomicznych samochodów, o tyle Lexus i Toyota – z dala od blasku fleszy – po prostu prężnie pracują i już w przyszłym roku zamierzają wprowadzić swoje dzieło do sprzedaży.

Lexus RX 450h F Sport z systemem V2X (Connected Cars), który wyjedzie na ulice Australii, fot. Telstra

Lexus testuje system V2X (Connected Cars) w Australii

przez

Tak zwane “Connected Cars”, czyli komunikujące się ze sobą i z otoczeniem inteligentne samochody, to melodia przyszłości. Nie ma jednak wątpliwości, że technologia ta poprawi nasze bezpieczeństwo na drogach i stanie się ważnym filarem koncepcji samochodów autonomicznych, dlatego Lexus już teraz rozpoczyna terenowe testy swojego system V2X – pierwsze RX 450h F Sport były już widziane w Australii!

Od lewej: Yo Hiruta, Kouichi Suga, Kei Yamamoto, Toshio Asahi oraz Kenji Ohtsuka z nagrodą EyesOn dla Lexusa LS, fot. North American International Auto Show 2017

Koichi Suga: zawsze poszukuję unikalnych rozwiązań

przez

Nawet najwybitniejsi artyści czasem muszą poszukać gdzieś natchnienia. Właśnie dlatego Koichi Suga – człowiek, który przyłożył rękę do wyglądu każdego Lexusa najnowszej generacji – odwiedził niedawno Wielką Brytanię, w której poszukiwał inspiracji do jeszcze odważniejszego łączenia nowoczesnego wyglądu z klasycznym stylem. Czy ta wyprawa odbije się na przyszłej stylistyce samochodów japońskiej marki?

Lexus LC GT500 oraz Lexus LC 500 V8 podczas jednego z wyścigów rozgrywanych w Japonii w serii Super GT, fot. Mark Riccioni/Top Gear

“Top Gear” pyta o rozwój Lexusa LC, Koji Sato odpowiada

przez

Lexus LC GT500 jest jedną z czołowych maszyn japońskiej serii wyścigowej Super GT – zarówno samochód, jak i atmosfera zawodów ostatnio tak bardzo zachwyciły Toma Forda z magazynu “Top Gear”, że zaraził on tematem także swojego redakcyjnego kolegę Pata Devereux. Ten jednak postanowił podejść do sprawy od strony technicznej, stawiając pytania o granice możliwości najważniejszego modelu japońskiej marki. Odpowiedzi udzielił mu Koji Sato – główny inżynier projektu.