Życie

Pobądź sam

przez

Co tydzień mam za zadanie napisać tutaj coś o kinie. Ostatnimi czasy jednak się trochę z tym kinem mijam i czuję większą potrzebę zapisania pewnych obserwacji tego, co dzieje się wokół mnie – niekoniecznie ze srebrnym ekranem przede mną.

Poszedłbym, ale nie mam kiedy

przez

Z chęcią usiadłbym w kinowym fotelu, ułożył się wygodnie i na najbliższe dwie godziny zapomniał o codzienności, by rozkoszować się filmem. Problem jest niestety ostatnio taki, że nie mam kiedy. Za dużo się dzieje i to takich rzeczy, z których nie mogę zrezygnować. Później już jestem tak zmęczony, że już wolę zasnąć w łóżku, niż w kinie.