52 miliony złotych za “La tunique rose” Tamary Łempickiej!

Tamara Łempicka podczas pracy, fot. TVP
Tamara Łempicka podczas pracy, fot. TVP
Tamary Łempickiej miłośnikom sztuki raczej przedstawiać nie trzeba – Polka doskonale wpisała się w okres modernizmu w sztuce, zdobywając międzynarodowe uznanie, ale też nigdy nie powtarzając tych sukcesów w późniejszych okresach twórczości. Mimo to dziś jej prace biją rekordy.

Artystka urodzona pod koniec XIX wieku najprężniej działała w latach 20. ubiegłego stulecia, gdy jej kariera dopiero rozkwitała. To właśnie z tego okresu pochodzą jej najbardziej rozpoznawalne, a przez to pożądane na rynku kolekcjonerskim obrazy. Dość powiedzieć, że to właśnie Tamara Łempicka jest rekordzistką, jeśli chodzi o ceny polskich dzieł na rynku kolekcjonerskim. Niedawne 13,4 miliona dolarów za “La tunique rose” jedynie poprawiło jej rekord sprzed roku (i to o dobrych kilka milionów).

Tamara de Lempicka, czyli Polka w wielkim świecie

Pochodziła z wyższych sfer, lecz wcale nie miała łatwego życia. Jej ojciec – rosyjski Żyd – porzucił rodzinę, gdy Tamara (a właściwie Maria) miał kilka lat. Wychowywana przez matkę i dziadków – zamożną rodzinę Deklerów – dorastała w Warszawie, gdzie od najmłodszych lat mogła obserwować życie tamtejszej elity towarzyskiej. Zamiłowanie do sztuki zawdzięczała jednak wycieczkom do Włoch, gdzie mogła obcować z klasykami renesansu. Te inspiracje są zresztą widoczne w jej pierwszych pracach. Trudna historia kraju mocno jednak odcisnęła się na jej życiu – Łempicka musiała uciekać za granicę po rewolucji październikowej. Osiadła w Paryżu, gdzie w 1922 roku otrzymała szansę, by zadebiutować podczas Salon d’Automne.

“La tunique rose” najdroższym polskim obrazem w historii

"La tunique rose" – najdroższy obraz polskiego artysty, jaki kiedykolwiek sprzedano, fot. Sotheby's
“La tunique rose” – najdroższy obraz polskiego artysty, jaki kiedykolwiek sprzedano, fot. Sotheby’s

Styl Tamary Łempickiej jest bardzo wyrazisty, choć warto pamiętać, że rozwijał się wraz z artystką. Najbardziej charakterystyczne jej prace – wśród których bez wątpienia wymienić można “La tunique rose” – to połączenie nasyconych barw i mocno zarysowanych, nieco kubistycznych form. Ona sama najczęściej określana jest jako reprezentantka art déco, ale w późniejszych latach eksperymentowała także z innymi gatunkami. Nie zmienia to jednak faktu, że poszukiwania nowych form wyrazu – a także liczne przeprowadzki – nie wpływały na jej twórczość szczególnie dobrze. Nowe prace nie były przyjmowane z takim entuzjazmem, a w środowisku więcej mówiło się o jej życiu osobistym niż twórczości.

Nowy rekord, windujący cenę za dzieło polskiego artysty, ustanowiono podczas niedawnej licytacji w nowojorskiej placówce domu aukcyjnego Sotheby’s. Nie wiadomo, kto został nowym właścicielem “La tunique rose”. Nabywcy z pewnością jednak musiało zależeć na pozyskaniu obrazu z 1927 roku, ponieważ zapłacił za niego dwukrotnie więcej, niż przewidywano. Specjaliści wyceniający dzieła sztuki spodziewali się raczej kwoty między 6 a 8 milionami dolarów. “La tunique rose” zostało natomiast sprzedane za 13,4 miliona (niemal 52 miliony złotych). Ostateczna cena może więc zaskakiwać, ale zainteresowanie Łempicką – niekoniecznie. Artystka jeszcze za życia zapracowała na sławę i rozpoznawalność, zwłaszcza na Zachodzie.

Sprzedany w 2018 roku za 9 087 500$ obraz "La Musicienne" Tamary Łempickiej, fot. Christie's
Sprzedany w 2018 roku za 9 087 500$ obraz “La Musicienne” Tamary Łempickiej, fot. Christie’s

Między innymi dzięki temu Tamara Łempicka już od zeszłego roku jest rekordzistką.

Tytuł autora najdroższego polskiego obrazu odebrała Stanisławowi Wyspiańskiemu.

“Macierzyństwo” jego autorstwa przed dwoma laty sprzedano za 4 mln dolarów. Jej “La Musicienne” z 1929 roku podczas zeszłorocznej aukcji w nowojorskim Christie’s sprzedano natomiast za 9,1 miliona dolarów.

Warto dla porównania przypomnieć, że zaledwie trzy tygodnie temu instalacja “Caminando” Magdaleny Abakanowicz ustanowiła cenowy rekord na rodzimym rynku. Za serię rzeźb zapłacono ponad 8 milionów… złotych.

Autor artykułu
More from Damian Halik

“Where Bartenders Drink” – przewodnik po najlepszych barach

Nie ma nic pewniejszego, niż informacje uzyskane z pierwszej ręki. Idąc tym...
Czytaj wiecej